Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Żydzi w Lublinie w XVI w.

Dzieje Lublina są nierozerwalnie związane z życiem społeczności żydowskiej, która od wieków stanowiła jego integralną część, współtworząc wyjątkowy charakter miasta.

Lublin był ważnym ośrodkiem na mapie gospodarczej wschodnioeuropejskich Żydów. Klimat duchowy i umysłowy miasta miał wpływ na ówczesną myśl naukową i religijną w wielu żydowskich ośrodkach w całej Europie. To wszystko sprawiło, że Lublin przez kilka stuleci był ważnym centrum kulturowym Żydów.

Najbardziej intensywny okres osadnictwa żydowskiego w Lublinie miał miejsce w XVI w., a dynamiczny rozwój tutejszej gminy był początkowo podyktowany głównie względami ekonomicznymi. Korzystne położenie Lublina na przecięciu kilku szlaków handlowych zachęcało wielu żydowskich kupców do prowadzenia na tym terenie działalności gospodarczej.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Powstanie Miasta ŻydowskiegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Do Lublina Żydzi przybyli znacznie później niż do innych części Polski. Pierwsze wzmianki o Żydach występujące w literaturze mówią o tym, że Żydzi lubelscy powoływali się na przywileje nadane im jeszcze przez króla Kazimierza Wielkiego. Wskazywałoby to, że zorganizowana gmina żydowska mogła tu istnieć od około połowy XIV wieku.

Jednak pierwsze przekazy źródłowe o Żydach przybywających do Lublina pochodzą dopiero z drugiej połowy XV wieku. W 1453 roku król Kazimierz Jagiellończyk nadał Żydom w Lublinie przywilej swobodnego handlu, co dało podstawy do dynamicznego rozwoju społeczności żydowskiej na tym obszarze w kolejnych wiekach.

Dodatkowo w źródłach historycznych przywoływany jest fakt osiedlenia się w Lublinie w 1475 roku rabina Jakuba z Trydentu, który w związku z prześladowaniami i oskarżeniami o popełnienie mordu rytualnego musiał uciekać ze swojego miasta. Może to wskazywać, że już w tym czasie istniała w Lublinie dobrze zorganizowana gmina żydowska (kahał).

Gmina ŻydowskaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Lubelska gmina stała się szybko jedną z największych gmin żydowskich w Polsce. Przywileje królewskie, m.in. przywilej Zygmunta Starego z 1523 roku, zrównujący gminę żydowską w prawach z innymi gminami w Polsce, a także przywilej z 1556 roku, potwierdzający wewnętrzną autonomię jurysdykcyjną i administracyjną gminy oraz inne unormowania prawne, przyczyniły się do rozwoju nie tylko żydowskiego handlu i rzemiosła, ale również instytucji związanych z żydowską nauką i religią.

Razem czyniło to lubelski kahał coraz ważniejszym i bogatszym, co potwierdzał fakt, że stał się on w tym okresie trzecim, co do znaczenia i zasobności, w Królestwie Polskim, zaraz po kahale krakowskim i lwowskim.

Utworzona na Podzamczu przez Żydów gmina wyznaniowa, reprezentowała ich interesy na zewnątrz. Korzystali z części przywilejów dla obywateli jurydyki oraz otrzymywali dodatkowe prawa na mocy przywilejów i umów, które zawierali przedstawiciele kahału. Znane są dokumenty królewskie począwszy od 1518 roku, w których wymieniani są Żydzi w kontekście Lublina i jego przedmieść, to jednak główne akty prawne, dotyczące organizacji osadnictwa żydowskiego, wydał w 1523 roku król Zygmunt Stary oraz wojewoda krakowski Stanisław z Tęczyna w 1558 roku.

W 1555 roku Żydzi otrzymali przywilej potwierdzający istnienie na wzgórzu Grodzisko cmentarza żydowskiego. Ważną datą dla Żydów z Podzamcza był 23 sierpnia 1567 roku, kiedy otrzymali przywilej na zbudowanie synagogi i akademii talmudycznej.

Dzielnica żydowska na PodzamczuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Rozbudowie uległa również sama dzielnica żydowska na Podzamczu. W 1550 roku zamieszkiwało w niej już 840 Żydów, do których należały wszystkie domy położone wokół wzgórza zamkowego. Powstały w ten sposób kwartał żydowski nazywany był miastem dolnym, w przeciwieństwie do części zamieszkiwanej przez społeczność chrześcijańską, czyli miasta górnego.

Żydzi osiedlali się w tym czasie na Podzamczu, w północnej i północno-wschodniej części wzgórza zamkowego, gdyż otrzymany przez lubelskich mieszczan od króla Zygmunta I Starego w połowie XVI wieku przywilej de non tolerandis Judaeis uniemożliwiał im nie tylko stałe zamieszkiwanie w obrębie murów miejskich, ale również wynajmowanie tam pomieszczeń na swoją działalność.

Ograniczenie to dało początek odrębnej dzielnicy żydowskiej, która z czasem rozbudowała się wokół zamku tworząc przez następne stulecia „odrębne” miasto żydowskie w Lublinie. W konsekwencji przyczyniło się to również do odłączenia żydowskiej części miasta od jej części chrześcijańskiej. W rzeczywistości, przez cały ten czas, istniały jednak pewne odstępstwa od tej zasady. Dotyczyły one głównie najbogatszych Żydów. Nigdy także nie rozwinęły się do skali masowej, ale świadczyły one o „elastycznym” podejściu do tych ograniczeń.

Z czasem proceder ten przybrał większe rozmiary, jednak, zgodnie ze specjalnym edyktem króla z drugiej połowy XVI wieku, tylko jeden Żyd, faktor królewski i dzierżawca ceł, Josko Szachnowicz, posiadał prawo zamieszkania w obrębie murów miejskich, a także miał tam swoje nieruchomości i grunty. Przywilej ten tylko częściowo odziedziczył jeden z jego synów, Pesach. Należy jednak zauważyć, że zarówno cechy, jak i gildie czyniły wszystko, aby ograniczyć osiedlanie się i działalność Żydów w chrześcijańskiej części Lublina.

Podzamcze – granice i jurydyka królewskaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Granice Podzamcza (do połowy XVI wieku teren był wymieniany jako Podgrodzie) na północy sięgały do wzgórza Czwartek, na zachodzie do stawu na rzece Czechówce zwanego „Za Żydy” lub „Żydowskim”. Na wschodzie władza starostów sięgała do cerkwi pw. Przemienienia Pańskiego i wzgórza Grodzisko. W niektórych dokumentach Podzamcze obejmuje swoim zasięgiem również tereny położone na południe od dzisiejszej ulicy Kalinowszczyzna, aż do dawnego strumienia Muchawiec (okolice obecnej ulicy Tatarskiej).

Zwarte osadnictwo skupiało się jednak na terenach leżących w pobliżu zamku. Przedstawione granice wskazują, że Podzamcze w przeważającej części położone było w dolinie rzeki Czechówki. Stopniowe osuszanie doliny pozwoliło na rozwój osadnictwa, które weszło w skład jurydyki królewskiej. Termin ten odnosi się do terenu położonego na gruntach miasta królewskiego, który był wyłączony spod władzy instytucji miejskich, podlegał staroście i posiadał odrębność administracyjną oraz sądowniczą.

Z lustracji Podzamcza z 1565 roku wynika, że teren ten zamieszkiwali chrześcijańscy i żydowscy służący zamkowi oraz szlachta, która budowała tam dwory zasiedlając 32 domy. Na terenie jurydyki istniał w tym czasie również:

  • browar,
  • cegielnia,
  • karczmy
  • łaźnia.

We wspomnianej lustracji można znaleźć informacje o trzech działających młynach w okolicach zamku:

  • jednym na stawie „Za Żydy”
  • dwóch na Wielkim Stawie.

Do ówczesnego terenu Podzamcza zaliczano także papiernię, położoną na grobli wybudowanej na Wielkim Stawie.

Ulice dzielnicy żydowskiej Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Teren na Podzamczu był wprawdzie częściowo bagnisty i podmokły, ale leżał w pobliżu miasta i zamku przy ważnym trakcie handlowym, stwarzając tym samym możliwości ekonomicznego rozwoju. Poprzez stopniowe osuszanie zalewowych terenów wokół zamku dzielnica żydowska stale się rozrastała.

Centrum życia handlowego, politycznego i religijnego Żydów lubelskich stanowiła ulica Żydowska (później Szeroka), przy której mieściły się liczne synagogi i domy modlitwy. Majer Bałaban tymi słowami opisał dzielnicę żydowską w tym okresie:

W drugiej połowie XVI wieku gmina lubelska miała już swoje synagogi i instytucje opieki społecznej u samego podnóża Góry Zamkowej [...]. Równolegle na pobliskich terenach wokół Góry Zamkowej kolejno wyrastały domy co bogatszych kupców. Domy te jak wieniec otaczały Górę Zamkową tworząc ulicę Szeroką, Podzamcze i Krawiecką oraz wiele nie nazwanych, krótkich i poplątanych zaułków. Z czasem żydowskie domy zaczęły coraz bliżej przysuwać się do Góry Zamkowej aż wreszcie ściśle do niej przywarły. Gdy zabrakło tam miejsca, place budów przenosiły się w kierunku Mostu Żydowskiego i Bramy Żydowskiej. Wkrótce kramy stały już w samej Bramie Żydowskiej od strony getta.

M. Bałaban, Żydowskie Miasto w Lublinie, Lublin 1991, s. 14–15.

Jedną z najstarszych ulic tej dzielnicy była Szeroka, która przebiegała w miejscu dzisiejszego placu Zamkowego, na północ od Starego Miasta. Ten dawny trakt wylotowy był pierwotnie miejscem, gdzie swoje siedziby zakładali bogaci i wpływowi Żydzi. Znajdowały się tu ważne żydowskie instytucje, między innymi:

  • Sejm Czterech Ziem (według tradycji Szeroka 19),
  • najstarsza drukarnia hebrajska,
  • w późniejszym już czasie, dwór sławnego cadyka zwanego Widzącym z Lublina.

JatecznaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Przy pobliskiej Jatecznej, ulicy równie starej, położonej po północnej stronie zamku, mieściły się najstarsze i najważniejsze instytucje gminy żydowskiej:

  • Wielka Synagoga,
  • dawna jesziwa,
  • mykwa,
  • rytualne rzeźnie
  • Talmud-Tora – religijna szkoła elementarna, przeznaczona dla dzieci ubogich rodziców, a także dla sierot, których nie stać było na opłacenie nauki u prywatnych nauczyciel.

Krawiecka i PodzamczeBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Po przeciwnej stronie wzgórza zamkowego rozciągały się najuboższe ulice dzielnicy żydowskiej: Krawiecka i Podzamcze. Tuż przy wzgórzu stała synagoga Saula Wahla.

NadstawnaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Równolegle do Szerokiej ciągnęła się ulica Nadstawna, gdzie było kilka dworów chasydzkich oraz wiele żydowskich szkół dla dzieci, tzw. chederów.

LubartowskaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Niewielka część dawnej dzielnicy żydowskiej przetrwała do chwili obecnej. Ulica Lubartowska, której część stanowi dawna ulica Nowa, zachowała się do dziś w niemal niezmienionej formie. Na samym jej końcu znajduje się gmach słynnej Jesziwat Chachmej Lublin Meira Szapiry, tuż obok budynek dawnego szpitala żydowskiego, a nieopodal po obu stronach ulicy zabudowania dawnej fabryki wag Hessa.

U zbiegu Lubartowskiej i Nowego Placu Targowego, przed wojną miał swoje miejsce Targ Żydowski, z rytualnymi rzeźniami wzdłuż rzeczki Czechówki.

Kowalska, Cyrulicza, FurmańskaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Częściowo zachował się również kwartał składający się z ulic: Kowalskiej, Furmańskiej i Cyruliczej. Kowalska, jedna ze starszych ulic żydowskiego Podzamcza, łączyła się z Szeroką i zachowała się prawie w całości, natomiast Cyrulicza i Furmańska przetrwały do dziś jedynie w części.

Wokół wzgórza zamkowego powstał zatem główny, ale nie jedyny teren, na którym osiedlali się Żydzi przybywający do Lublina. Inne miejsca, gdzie w późniejszym czasie zamieszkała żydowska społeczność znajdowały się na przedmieściach Lublina, głównie na Kalinowszczyźnie, a także na Piaskach oraz na Wieniawie.

Rozwój gospodarczyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Mimo licznych przeciwieństw i ograniczeń, nakładanych na społeczność żydowską, wiek XVI i pierwsza połowa wieku XVII były okresem przyspieszonego rozwoju gospodarczego lubelskich Żydów. Wzrosła także liczba żydowskich mieszkańców Lublina i w 1602 roku wynosiła już 2000 osób. Dzięki inicjatywie gospodarczej, zwłaszcza w dziedzinie handlu, wzrosła znacznie ich zamożność. Stała się ona w dużym stopniu podstawą rozwoju w wielu innych dziedzinach.

Lublin największym ośrodkiem handlowym w KoronieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Większość zachowanych pisemnych decyzji królewskich od XVI do XVIII wieku dotyczyła uregulowania kwestii gospodarczych pomiędzy mieszczanami lubelskimi a Żydami. Sprawy te były regulowane poprzez nadawanie zezwoleń lub ograniczeń w zakresie prowadzenia handlu na terenie miasta oraz wykonywania różnych zawodów.

Położenie miasta na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych ze Wschodu na Zachód powodowało, że osiedlali się tutaj zamożni kupcy i rzemieślnicy. Lublin stał się już od początku XVI wieku największym ośrodkiem handlu wewnętrznego w Koronie.

Słynne jarmarki lubelskie ściągały kupców nie tylko z wszystkich stron Rzeczypospolitej, lecz także z zagranicy. Wystawiano tutaj towary i wyroby z europejskich i pozaeuropejskich krajów. Licznie przybywali kupcy żydowscy z Wielkopolski, Podola, Litwy i Wołynia. Przyczyniło się to do szybkiego wzrostu zamożności miasta, a tym samym do bogacenia się społeczności żydowskiej, zwłaszcza kupców. Gmina lubelska szybko dorównała gminom żydowskim we Lwowie i Krakowie, a Lublin stał się jednym z najważniejszych ośrodków żydowskiego handlu.

Relacje ekonomiczne z chrześcijanamiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Wzrastające znaczenie lubelskiego kahału oraz bogacąca się społeczność żydowska budziły jednak pewną zazdrość i niechęć ze strony chrześcijańskiego Lublina. Coraz częstsze stawały się konflikty między żydowskimi mieszkańcami Podzamcza, a mieszczaństwem lubelskim.

Już w 1521 roku doszło do procesu przed sądem królewskim o naruszenie przez Żydów zakazu handlu detalicznego, uprawianie handlu towarami zastrzeżonymi (handel korzenny) oraz stwarzanie miastu konkurencji w handlu zbożem. W następnych latach Żydzi lubelscy jednak otrzymali od króla szereg przywilejów polegających na ulgach celnych. Kolejny proces mieszczan lubelskich z Żydami w 1531 roku o zniesienie płaconego miastu podatku od „wyrobów manufakturowych” wygrało miasto. Z dążności do ograniczenia konkurencji żydowskiej i poddania tej społeczności kontroli miasta wynikały starania uwieńczone w 1541 roku przywilejem królewskim o poddanie Żydów sądownictwu miejskiemu. Dochodziło do bójek, konfiskaty towarów, procesów sądowych, ale zawsze w Radzie Miejskiej znajdowały się osoby, które wspierały starania Żydów o prawo handlu. Po ich stronie stawała często szlachta mająca korzyści z żydowskiego handlu. Zawierano zatem Pacta cum Judaeis inita, określające na kilka lat rozmiary akceptowanego handlu żydowskiego, odnawiane co jakiś czas w zakresie coraz korzystniejszym dla Żydów, przy jednoczesnym podwyższaniu im podatków na rzecz rady miejskiej.

Do wzrostu dobrobytu kupców żydowskich z Podzamcza przyczyniły się w dużym stopniu również ich pozalubelskie kontakty handlowe. Poza miejscowym handlem, zwłaszcza w czasie jarmarków lubelskich, prowadzili oni transakcje gospodarcze z innym miastami Rzeczypospolitej, takimi jak Lwów, Poznań, Kraków czy Wilno.

De non tolerandis Christianis i De non tolerandisJudaeisBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W drugiej połowie XVI wieku gmina żydowska otrzymała przywilej de non tolerandis Christianis, który zabraniał chrześcijanom mieszkania w dzielnicy żydowskiej i nabywania w jej obrębie domów i ziemi. Jednak w praktyce, zarówno chrześcijanie, jak i Żydzi często ignorowali przywileje królewskie. Umowy handlowe i pieniężne zawierane były przeważnie ze szlachtą oraz duchowieństwem świeckim i zakonnym, w mniejszym zaś stopniu z mieszczanami lubelskimi. Władze miasta zmuszane więc były do zawierania w tym względzie specjalnych umów. W 1555 roku Żydzi z Podzamcza zawarli z miastem ugodę na podstawie której:

mogli krajać i handlować suknem w dni targowe (poniedziałki i piątki). Izraeliccy kupcy korzenni mogli handlować pieprzem, szafranem i innymi artykułami na łuty, funty i kamienie. Żydom nie wolno było sycić miodu, warzyć piwa i palić gorzałki. Natomiast mogli szynkować wino, ale tylko na własne potrzeby. Mogli też handlować żywnością i żywymi zwierzętami.

(J. Muszyńska, Żydzi w Lublinie w 1774 roku, w: Żydzi w Lublinie, t. II, Materiały do dziejów społeczności żydowskiej Lublina pod red. Tadeusza Radzika, Lublin 1998, s. 116).

W ten sposób ustalono zasięg, przedmiot i granice dopuszczalnego żydowskiego handlu. Z jednej więc strony – chrześcijańska strona Lublina posiadała przywilej de non tolerandis Judaeis, a z drugiej – miasto żydowskie uzyskało zgodę na przywilej de non tolerandis Christianis. W praktyce oba te przywileje nie były jednak rygorystycznie przestrzegane: w dzielnicy żydowskiej mieszkali chrześcijanie, dla których w 1611 roku zbudowano nawet kościół Świętego Wojciecha wraz z klasztorem św. Łazarza, a do samej chrześcijańskiej części napływali żydowscy kupcy, którzy wynajmowali w zabudowaniach klasztornych i pałacach szlacheckich pomieszczenia na sklepy i mieszkania. Nie poprawiało to jednak bardzo napiętych stosunków w mieście. Działo się to bowiem wbrew woli kupców i rzemieślników, niezadowolonych z jakichkolwiek ustaleń korzystnych dla Żydów.

Cechy rzemieślniczeBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Zwalczanie konkurencji żydowskiej oprócz handlu dotyczyło również rzemiosła. Rozliczne ograniczenia wprowadzone w Lublinie miały na celu uniemożliwienie rzemieślnikom żydowskim sprzedawania swoich usług i wyrobów w chrześcijańskim Lublinie. Zasadniczą przeszkodą był zakaz wstępowania do cechów rzemieślniczych. Były one z założenia zrzeszeniami religijnymi, których członkami mogli być tylko chrześcijanie. Od pierwszej połowy XVII wieku przyjmowano do nich jedynie rzemieślników wyznania katolickiego. Sytuacja ta spowodowała, że żydowscy rzemieślnicy zmuszeni byli do innego działania, zwłaszcza jeśli próbowali oferować swoje wyroby po stronie chrześcijańskiej.

Wiele cechów lubelskich, jak cechy złotników, krawców czy kuśnierzy, które w pierwszej kolejności prowadziły walkę ekonomiczną z żydowskimi rzemieślnikami, uzyskało szereg przywilejów królewskich. Gwarantowały im one ochronę przed niechcianą konkurencją. Pod koniec XVI wieku wprowadzono w życie korzystne dla cechów prawo zabraniające sprzedawania wyrobów krawieckich i kuśnierskich z żydowskich warsztatów. Wyjątkiem były sześciodniowe jarmarki, w czasie których żydowscy rzemieślnicy mogli legalnie sprzedawać swoje wyroby.

Dalsze ograniczenia dotyczyły niejednokrotnie nie tylko rzemieślników żydowskich, ale także niezrzeszonych rzemieślników chrześcijańskich. Spowodowało to paradoksalnie współpracę chrześcijan i Żydów, dyskryminowanych przez lubelskie cechy. Dzięki współdziałaniu obu grup, rzemieślnicy żydowscy sprzedawali swoje wyroby na Podzamczu, a także w obrębie murów miejskich. Omijali w ten sposób niesprawiedliwe i restrykcyjne dla nich przepisy.

Sytuacja prawna gmin żydowskichBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Podstawą ustroju prawnego gmin żydowskich w Polsce były przywileje generalne, udzielane Żydom przez polskich królów, odwołujące się do zasadniczej regulacji prawnej, m.in. statutu kaliskiego z 1264 roku (postanowienia tego statutu zostały potwierdzone przez Kazimierza Wielkiego w 1334 roku, Kazimierza Jagiellończyka w 1453 roku i Zygmunta Starego w 1539 roku). W myśl tych przywilejów Żydzi byli tzw. Kammerknechtami, czyli sługami skarbu. Musieli płacić podatki bezpośrednio królowi i podlegali jego władzy sądowniczej, względnie jego reprezentantowi, czyli wojewodzie.

Jednak oprócz przywilejów generalnych, wydawanych dla wszystkich Żydów, praw poszczególnych gmin broniły również odrębne przywileje zwane specjalnymi. Żydzi lubelscy otrzymali je w roku 1556, a zawierały one następujące postanowienia:

1. Żydzi podlegają jurysdykcji wojewody, który ustanawia szlachcica swoim zastępcą jako sędziego żydowskiego. Sędzia żydowski musi mieć dobra w okręgu lubelskim, żeby znał miejscowe zwyczaje. Rozstrzyga on wszystkie sprawy, w których oskarżony jest Żydem, a oskarżycielem chrześcijanin, jak też spory między samymi Żydami.

2. Sąd żydowski musi urzędować w mieście i przy każdej rozprawie muszą być obecni żydowscy ławnicy. Wyrok sądu żydowskiego orzeczony bez zgody (akceptacji) ławników jest nieważny.

3. Akta sądowe (księgi i protokoły) przechowywane będą u najstarszego spośród Żydów.

4. Spory pomiędzy Żydami dotyczące prawa żydowskiego i innych rzeczy natury religijnej rozstrzygane będą przez starszych żydowskich, tyle, że stronom przysługuje prawo odwołania się do wojewody.

5. Żydzi mają prawo co roku wybierać podług swego uznania starszych gminy i urzędników.

6. Wojewoda i sędzia żydowski nie mogą nakładać większych grzywien niż te, jakie przewiduje przepis.

7. Żyd przysięga na Torę podług wzoru Żydów w Krakowie i Poznaniu.

(M. Bałaban, Żydowskie Miasto w Lublinie, Lublin 1991, s. 25-26).

Ten przywilej sądowniczy przyczynił się do wzmocnienia niezależności gminy żydowskiej w Lublinie. Oddawał on Żydów pod władzę reprezentanta króla – wojewody, któremu w czynnościach sądowniczych pomagali żydowscy ławnicy. Spory o charakterze religijnym mógł on nawet przekazywać do rozstrzygnięcia starszyźnie żydowskiej. Żydzi otrzymali ponadto prawo do samodzielnego wyboru starszych gminy i urzędników.

W pierwszej połowie XVI wieku królowie polscy, dążąc do centralizacji gmin żydowskich, utworzyli tzw. generalne rabinaty ziemskie, powierzając ich przywództwo znanym żydowskim osobistościom. O ważnej roli i rosnącym autorytecie gminy w Lublinie w tamtym okresie świadczy fakt powierzenia właśnie lubelskim rabinom (Judzie Aronowi i Szalomie Szachnie) funkcji generalnego rabina całej Małopolski.

Rozwój kulturalny i duchowyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Żydowski Lublin przeżywał wówczas szczytowy okres rozwoju gospodarczego, politycznego, kulturalnego i religijnego. Zarówno tolerancja, jak i nietolerancja wobec żydowskich współobywateli były obecne w codziennym życiu i kontaktach między częścią chrześcijańską i żydowską. Jednak bez przychylności wielu chrześcijańskich sąsiadów i opieki władzy królewskiej w tym okresie rozkwit gminy żydowskiej w Lublinie nie nastąpiłby w tak szybki i imponujący sposób.

Żydowskie instytucje kulturowe i religijneBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

  • Literatura rabiniczna
  • szkoła talmudyczna
  • Szachna Luria i uczniowie
  • Synagoga Maharszala
  • Cmentarz
  • Mykwa
  • Drukarnia
  • Nauka
  • Sejm Czterech Ziem

 

 

Autorzy: Łukasz Stypuła