Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Biogram artystki

Berger Rywka (Rebeka, Roma, Róża, Rachela) – ur. 20 czerwca 1911 r. w Lublinie, zm. tamże lub w Bełżcu w 1942 r.; artystka, nauczycielka rysunku. 

Urodziła się w niezamożnej rodzinie zamieszkałej przy ul. Mostowej 1 (według starszej numeracji 7, budynek znajdował się przy skrzyżowaniu z ulicą Jateczną). Jej ojciec, Jankiel (Jakób) Berger (Bergier), pochodził z Łęcznej i z zawodu był szewcem. Przez swoją matkę, Surę Łaję z d. Glatsztejn, Berger była blisko spokrewniona z Jakowem Glatsztejnem (Wolf Glatsztejn, ojciec Sury Łaji był bratem ojca Jakowa Glatsztejna, natomiast Bina Pesa z d. Jungman, matka Sury Łaji, była siostrą dziadka Jakowa Glatsztejna ze strony matki; artystka i poeta mieli zatem parę wspólnych pradziadków, ponadto dziadkowie Glatsztejna ze strony ojca byli jednocześnie pradziadkami Berger). Sam Glatsztejn dość ogólnie wspomina o Berger w zbiorze esejów In toch genumen [‘Razem wzięte’] przy omawianiu twórczości Josefa Hernhuta (w 1933 r. w Lublinie wydano tom poetycki Hernhuta In undzere teg [‘Za naszych dni’], na którego okładce znalazł się drzeworyt artystki wykonany specjalnie dla tej publikacji). 

Przez historyków sztuki Berger bywa utożsamiana z inną, nieco starszą artystką o tym samym imieniu i nazwisku, która w semestrze 1913/1914 studiowała w Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, następnie w krakowskiej Wolnej Szkole Malarstwa i Rysunku Ludwiki Mehofferowej, debiutowała zaś w kwietniu 1918 r. na głośnej Wystawie Wiosennej w Łodzi; artystka ta wywodziła się przypuszczalnie z kręgów łódzkiej grupy artystycznej Jung Jidysz i prawdopodobnie nie miała żadnych związków z Lublinem, zatem utożsamienie to wynika zapewne ze zbieżności nazwisk, ale szczątkowe przekazy o obu artystkach nie pozwalają tego zweryfikować. 

Według Józefa Sandla lubelska Rywka Berger uczęszczała do filii szkoły Mehofferowej w Lublinie, a następnie przez jakiś czas studiowała na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Przerwała jednak naukę ze względu na otrzymanie posady nauczycielki rysunku w Szkole Ludowej im. I.L. Pereca w Lublinie. Informacje te częściowo potwierdza Maks Geler, publicysta „Wochnszrift far Literatur, Kunst un Kultur” [‘Tygodnik Poświęcony Literaturze, Sztuce i Kulturze’] – w jego opinii Berger miała studiować w Krakowie pod kierunkiem Józefa Mehoffera, a do pracy w Szkole Ludowej w Lublinie wrócić w latach 30. XX w. Jak pisze Sandel, „uwielbiała swoją pracę i dzieci [z owej szkoły], zachwycała się prymitywnymi dziecięcymi rysunkami i sądziła, że w niejednym z tych dzieci kryje się talent. Marzyła, że w przyszłości z części z nich wyrosną artyści. Często wspominała swoje własne dziecięce lata, swoje pierwsze kroki. Miała nadzieję, że przyszłość będzie inna, wierzyła w walkę mas, w osiągnięcia klasy robotniczej i w lepszą przyszłość dla tych dzieci” (Sandel 1957: 72).

Dorobek Berger nie zachował się w oryginale. Znany jest jedynie częściowo z reprodukcji w przedwojennej prasie, m.in. we wspomnianym „Wochnszrift far Literatur, Kunst un Kultur”, w którym od lipca 1933 r. zamieszczano jej drzewo- i linoryty. W numerze 44 (z 17 XI 1933) tego czasopisma w przedstawiającym ją artykule Gelera czytamy: „artystka z wrażliwym okiem i subtelną duszą. W rozpadających się, zgarbionych chałupkach w starych i ciasnych bocznych uliczkach Lublina czuje się nie tylko wprawną rękę rysowniczki i biegłe oko obserwatorki, ale przede wszystkim romantyczny i artystyczny zmysł, który przenika ze szczególnym umiłowaniem w ten specyficzny styl starych domów i charakterystyczną estetykę architektoniczną. Wszystkie te narysowane przez nią uliczki i zaułki, powykrzywiane domki z ich charakterystycznymi facjatkami i balkonami, nieliczne stare kamienice ze specyficznie ukształtowanymi odrzwiami i oknami, interesujące pod względem stylu przyszkółki i cmentarze uchwycone z różnych punktów widzenia – to wszystko w tle albo uliczki, albo przy bulwarku pełnym wysuszonych gałęzi... Jest w tym jakiś swojski, romantyczny urok, przy którym rosną serce i dusza”. 

Z kolei Sandel zauważył, że Berger „chętnie przedstawiała życie w ruchu, w działaniu i tematyka ta ją pochłaniała” (Sandel 1957: 72). Omawiając jej drzeworyty, w których wyspecjalizowała się w latach 30. XX w., stwierdził: „Najlepiej wyrażała się w technice drzeworytu, w czerni i bieli. Z tych na pierwszy rzut oka zimnych kolorów Rywka Berger wydobyła tysiące nastrojów, całą gamę uczuć. Jej drzeworyty przedstawiały dynamiczne sceny. Jeden z nich, który nosi tytuł »Autodafe«, był aluzją do spalenia w Niemczech w maju 1933 roku humanistycznych dzieł niemieckiej literatury napisanych przez Żydów. [...] Wszystkie jej prace powstawały jako wyraz chęci włączenia widza w walkę z faszyzmem. Drzeworyty Rywki Berger były żywe, czytelne. Całkiem wyraźnie charakteryzowały ówczesne napięte stosunki polityczne w kraju i za granicą” (tamże: 72–73).

Reprodukcje drzewo- i linorytów Berger można znaleźć również w prasie jidyszowej: „Folkscajtung” [‘Gazeta Ludowa’], „Unzer Express” [‘Nasz Ekspres’] oraz polskojęzycznej: „Robotniku”, „Opinii” i „Lekturze”. Artystka uprawiała także malarstwo olejne, jednak Geler za najbardziej charakterystyczne uważał jej szkice oraz niewielkie rysunki tuszem i ołówkiem (prace te prawdopodobnie się nie zachowały). Jednym z głównych tematów przez nią poruszanych była architektura lubelskiej dzielnicy żydowskiej na Podzamczu i motywy z literatury żydowskiej (ilustrowała dzieła Icchoka Lejbusza Pereca, Szolem Alejchema oraz Abrahama Rajzena czy wspomnianego wyżej Hernhuta), ale interesowały ją również zagadnienia społeczne (nędza, ruchy robotnicze). Jak zanotował Sandel: „latem 1936 roku Rywka Berger wyjechała na odpoczynek do Zakopanego. Zetknęła się tam z góralami i zaczęła tworzyć coś w rodzaju plastycznego reportażu ukazującego życie ludzi w górach w całym jego realizmie. Nie znaczy to, że była w tej dziedzinie odkrywcza, jednak obrazki, które wówczas stworzyła, wykonane były z dużym zrozumieniem i bardzo poruszające” (tamże: 73).

Podczas okupacji niemieckiej Berger pracowała dla lubelskiego oddziału Centrali Towarzystw Opieki nad Sierotami Żydowskimi, tzw. Centosu. Zginęła najprawdopodobniej podczas likwidacji getta, mając niespełna trzydzieści lat. 

Miejsca zachowanych reprodukcji prac Rywki Berger: 

„Wochnszrift far Literatur, Kunst un Kultur” nr 28, 21 VII 1933; tamże, nr 29, 28 VII 1933; tamże, nr 30, 4 VIII 1933; tamże, nr 31, 11 VIII 1933; tamże, nr 32, 18 VIII 1933; tamże, nr 34, 1 IX 1933; tamże, nr 38, 15 IX 1933; tamże, nr 40, 20 X 1933; tamże, nr 47, 8 XII 1933; tamże, nr 2, 3 I 1934; tamże, nr 4, 17 I 1934; tamże, nr 6, 31 I 1934; tamże, nr 8, 14 II 1934; „Robotnik” nr 298, 22 VIII 1933; tamże, nr 456, 10 XII 1933; „Lektura“ nr 5, 11 II 1934; tamże, nr 7, 25 II 1934; tamże, nr 9, 11 III 1934; tamże, nr 11, 25 III 1934; „Opinja” nr 35, 2 IX 1934; tamże, nr 37, 16 IX 1934; tamże, nr 41, 14 X 1934; tamże, nr 49, 23 XII 1934; „Unzer Express” nr 13B, 15 I 1937.

Źródła:

APL, Akta stanu cywilnego Okręgu Bożniczego w Lublinie 1826–1942, sygn. 305, k. 437, akt 49; tamże, sygn. 289, k. 572, akt 1461; APL, Rada Żydowska w Lublinie 1939–1942, sygn. 136, s. 23–24, 34, 53, 61–63; M. Geler, Riwke Berger, „Wochnszrift far Literatur, Kunst un Kultur” nr 44, 17 XI 1933; J. Hernhut, In undzere teg, Lublin 1933; Lerer‐izkor‐buch. Di umgekumene lerer fun Ciszo szuln in Pojln, red. Ch.Sz. Każdan, Nowy Jork 1952; J. Sandel, Umgekumene jidisze kinstler in Pojln, t. I, Warszawa 1957, s. 72–73; J. Glatsztejn, In toch genumen. Esejen 1949–1959, t. 2, Buenos Aires 1960, s. 187; J. Malinowski, Malarstwo i rzeźba Żydów Polskich w XIX i XX wieku, Warszawa 2000.

 

Piotr Nazaruk

Biogram ukazał się w publikacji Sylwetki Żydów lubelskich. Leksykon, red. A. Kopciowski, A. Trzciński, S. Żurek,  M. Adamczyk-Garbowska, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin, 2019. 

Akt urodzenia Rebeki Czarnej Bergier (APL, Akta stanu cywilnego Okręgu Bożniczego w Lublinie, sygn. 289, s. 572, a. 1416)

Akt urodzenia Rebeki Czarnej Bergier (APL, Akta stanu cywilnego Okręgu Bożniczego w Lublinie, sygn. 289, s. 572, a. 1416).