W ramach działań Ośrodka powstał program wydawniczy, który jest naturalnym elementem promocji kulturalnej miasta. Tak więc może on współtworzyć wizerunek naszego miasta. Jest adresowany z jednej strony do masowego odbiorcy (zarówno z kraju jak i z zagranicy), a z drugiej strony w ramach tego programu ukazują się publikacje zmierzające do uporządkowania wiedzy o wielu lubelskich tematach (historia, kultura), które są ważne dla Lublina, a wciąż mało znane.

W ramach działań Ośrodka powstał program wydawniczy, który jest naturalnym elementem promocji kulturalnej miasta. Tak więc może on współtworzyć wizerunek naszego miasta. Jest adresowany z jednej strony do masowego odbiorcy (zarówno z kraju jak i z zagranicy), a z drugiej strony w ramach tego programu ukazują się publikacje zmierzające do uporządkowania wiedzy o wielu lubelskich tematach (historia, kultura), które są ważne dla Lublina, a wciąż mało znane.

Scriptores nr 45. Lubelski Lipiec 1980

"Scriptores Lubelski Lipiec 1980" proponuje spojrzenie na wydarzenia sprzed 35 lat z dwóch perspektyw. Pierwsza wyłania się ze wspomnień uczestników wydarzeń, drugą tworzą dokumenty historyczne, powstałe w przeważającej części w lipcu 1980 roku.

Scriptores nr 45. Lubelski Lipiec 1980

Opis:Bezpośredni odnośnik do tego akapitu

W pierwszej części publikacji przedstawiono wspomnienia ponad 30 uczestników strajków w 11 zakładach pracy w Lublinie i regionie. W drugiej części tomu zamieszczone zostały między innymi:
- wspomnienia osób zbierających informacje o strajkach, m.in. Wojciecha Onyszkiewicza, Henryka Wujca;
- notatki z rozmów telefonicznych dotyczących Lublina i ich redakcje zebrane w „Dzienniku pokładowym” Jacka Kuronia;
- przedruk skryptów audycji radiowych Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, w których informowano o strajkach w Lublinie i kraju
- teleksy wysłane z KW PZPR do KC PZPR.

Ze wstępu:Bezpośredni odnośnik do tego akapitu

W dniach 8–25 lipca 1980 roku przez Lublin i region przeszła potężna fala strajków, zapoczątkowana strajkiem w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku. W samym Lublinie największymi zakładami, które zastrajkowały, były: Fabryka Samochodów Ciężarowych, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Węzeł PKP, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne oraz Fabryka Maszyn Rolniczych „Agromet”.

 

Mimo skali tych wydarzeń w miejscowej ani w centralnej prasie nie było o tym ani słowa. Najwięcej można było dowiedzieć się o tym, co się dzieje z wiadomości podanych przez Radio Wolna Europa. Symbolem Lubelskiego Lipca ᾽80 stał się strajk kolejarzy. Legenda mówi o przyspawanej do torów lokomotywie.

 

Dowodem na powagę sytuacji był rozwieszany na całym mieście „Apel do mieszkańców Lublina”  o „zachowanie rozwagi i spokoju” oraz podjęcie pracy. Czegoś takiego wcześniej nie było. Pokazywało to, że władza traci kontrolę nad społeczeństwem. Wydarzenia w Lublinie dały wiarę ludziom we własną siłę, pokazały też głęboką alienację władzy od społeczeństwa. Chodząc wtedy po Lublinie czuło się atmosferę niepokoju, ale też sympatii dla strajkujących. Tak w zatomizowanym społeczeństwie tworzyły się między ludźmi nowe więzi. Zwieńczeniem tego stało się powstanie „Solidarności” w Gdańsku. 

Tomasz Pietrasiewicz

Zobacz też:Bezpośredni odnośnik do tego akapitu

Słowa kluczowe