W ramach działań Ośrodka powstał program wydawniczy, który jest naturalnym elementem promocji kulturalnej miasta. Tak więc może on współtworzyć wizerunek naszego miasta. Jest adresowany z jednej strony do masowego odbiorcy (zarówno z kraju jak i z zagranicy), a z drugiej strony w ramach tego programu ukazują się publikacje zmierzające do uporządkowania wiedzy o wielu lubelskich tematach (historia, kultura), które są ważne dla Lublina, a wciąż mało znane.

W ramach działań Ośrodka powstał program wydawniczy, który jest naturalnym elementem promocji kulturalnej miasta. Tak więc może on współtworzyć wizerunek naszego miasta. Jest adresowany z jednej strony do masowego odbiorcy (zarówno z kraju jak i z zagranicy), a z drugiej strony w ramach tego programu ukazują się publikacje zmierzające do uporządkowania wiedzy o wielu lubelskich tematach (historia, kultura), które są ważne dla Lublina, a wciąż mało znane.

Wielu autorów. Puste miejsce przy stole

Puste miejsce przy stole - to nie jest kolejna książka o uchodźcach. To opowieść o tym, jak my sami radzimy sobie z pustym miejscem. To sześć bardzo indywidualnych opowieści o zetknięciu się ze światem, który się zawalił, z uchodźcami, o których tyle już przeczytaliśmy, obejrzeliśmy i usłyszeliśmy, z uchodźcami, których się boimy tak, jak boimy się czasem niezapowiedzianych gości.

Wielu autorów. Puste miejsce przy stole

Opis:

W Lublinie przy wspólnym stole, w sierpniu 2016 roku, spotkało się kilka kobiet. Każda z nich była nieobojętna, każda z nich chciała stworzyć książkę o odrzuceniu, samotności, o uchodźstwie. W Pracowni Książki Nieobojętnej przekazywały sobie talerzyk myśląc o tych, którzy opuścili swoje domy w poszukiwaniu normalnego życia. Wtedy zrodził się pomysł, że to właśnie stół i sytuacja wspólnego przy nim siedzenia jest tym, co jest istotne i że to on będzie tematem tej książki. Czy wspólne tworzenie książki nieobojętnej może ratować komuś życie, czy zmienia świat na lepsze, czy może zmienia nas samych, sprawia, że to my chcemy być lepsi?
Zrobiłyśmy wspólnie książkę nieobojętną... Teraz zapraszamy do stołu. Przysiądziesz się?

„Puste miejsce przy stole” to sześć niezależnych, graficznych opowieści o radzeniu sobie z tematem uchodźstwa. Opowiadają o głębokiej chęci pomocy, współczuciu, ale też o wyparciu i strachu. Prezentacje poszczególnych autorek są niezwykle osobiste; chętnie sięgają do swoich własnych doświadczeń życiowych, jednak w kręgu ich inspiracji znalazły się też dziecięce rysunki z czasów II wojny światowej czy wiersz Barańczaka „Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka”.

Prace nad książką trwały niemal pół roku. Do jej stworzenia zaprosiliśmy sześć młodych artystek, które najpierw odbyły dwutygodniowe warsztaty pod opieką uznanych autorek: twórczyń nagradzanych na całym świecie picture booków Iwony Chmielewskiej i Joanny Concejo, lingwistki dr Magdaleny Sikorskiej oraz poetki Justyny Bargielskiej.

Zobacz też:

Z recenzji:

Ja dokładnie zdaję sobie sprawę, że książka nie ma takiej siły, żeby ulepszyć świat, żeby pomóc się mniej bać albo żeby załatwić szybko jakaś sprawę. Ona nie będzie interwencyjna, ani edukacyjna. Ona ma być taki spojrzeniem na drugiego człowieka, który znalazł się w takiej opresji jaką jest przemoc, pozbawienie domu, sytuacja którą trudno nam sobie wyobrazić. Myśmy tutaj starały się sprowadzić ten termin 'uchodźstwo' do spojrzenia w oczy drugiemu człowiekowi. Do sprowadzenia tego do wymiaru ludzkiego. Do zobaczenia trochę siebie w tej sytuacji, kiedy my byśmy były postawione przed takim strasznym momentem, że trzeba wszystko zostawić i pójść gdzieś w nieznane.

Iwona Chmielewska
 

Słowa kluczowe