Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego Wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Utworzenie w Bełżcu centralnego obozu pracy w ramach planu "Otto"

Bełżec stał się centralnym obozem pracy dla Żydów budujących umocnienia w ramach planu "Otto", którego nadzorowi podlegały następujące obozy: Bełżec-Dwór, Bełżec-Młyn, Bełżec-Parowozownia, Cieszanów, Lipsko oraz Płazów. Pomiędzy 14 a 16 sierpnia do Bełżca przywieziono około 10 000 robotników żydowskich, których następnie rozdysponowano do podobozów: Bełżec - około 3000, Cieszanów - około 3000 oraz Płazów - 1250. Przebywało w nich łącznie około 11 000 Żydów, w tym pochodzący z Lublina:

[...] 1. [...] zupełnie nie wiedzieliśmy, że pewnego dnia do Bełżca nadejdzie transport około 10.000 osób, i że prace nasze od razu przyjmą taki obrót. Faktem tym zostaliśmy zaskoczeni. Ilustracją tego jest fakt, że o nadejściu pierwszego transportu Żydów, liczącego około 3.000 osób kierownik Rady Obozowej zawiadomiony został na pół godziny przed nadejściem pociągu. Dalsze transporty nadeszły w ciągu tego samego i 2-ch następnych dni, tak że w ciągu 3-ch dni przybyło do Bełżca około 10.000 osób. Tym należy tłumaczyć, że w ciągu pierwszych kilku dni było wprost fizyczną niemożliwością opanowanie i organizację wszystkich związanych z takimi transportami prac.

2. Fakt, że jeszcze na godzinę przed przybyciem ludzi do obozu nie wiedzieliśmy nic o tym, tłumaczy, że w magazynach nie było ani chleba, ani kawy, czy innych artykułów żywnościowych i że w związku z tym w pierwszych dniach trwania obozów kwestja wyżywienia mocno szwankowała.

3. [...] nie mogliśmy całkowicie przygotować pomieszczeń dla obozowców, wobec czego kwestja odpoczynku po niewątpliwie uciążliwej podróży dała się obozowcom mocno we znaki [...].