Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Powstanie w obozie zagłady w Sobiborze

Plany buntu w obozie zagłady w Sobiborze zaczęły rodzić się od lata 1943 r., kiedy to więźniowie żydowscy doskonale zdawali sobie sprawę jaki czeka ich los. Grupa oporu zawiązała się wokół osoby Leona Feldhendlera, który przed deportacją pełnił funkcję Prezesa Judenratu w getcie w Żółkiewce. Krąg osób wtajemniczonych był niewielki, co wynikało ze względów bezpieczeństwa. Znacznym utrudnieniem w organizacji zbrojnego oporu był brak odpowiedniego przygotowania i wyszkolenia więźniów. Sytuacja zmieniła się gdy do obozu przywieziono pod koniec września transport jeńców sowieckich z Mińska. W grupie jeńców był przyszły przywódca powstania Aleksander (Sasza) Peczerski. W następujących słowach opisał go Szlomo Alster:

[…] Sasza Peczerski był oficerem, zdrowym, sprawnym mężczyzną. Ale przede wszystkim człowiekiem o zdolnościach organizacyjnych. Gdy przywieziono go do Sobiboru i zapoznał się z warunkami panującymi w obozie, natychmiast ocenił położenie i jako wojskowy od razu podjął, że jeżeli się stamtąd nie ucieknie, zginie się. Od razu powiedział, nie pójdę do komory gazowej. […] Jedynym wyjściem jest zorganizować się i uciec z obozu. […] Sasza wiedział, że front jest przełamany i Rosjanie posuwają się naprzód. […] Sasza uważał, że nawet, jeśli nie uda się uciec wszystkim, lepiej zginąć przy drutach niż w komorze gazowej. Wybrał grupę 35 zaufanych ludzi, na których można było się zdać. […] Także spośród nas, polskich Żydów, wybrał grupę ludzi w tej liczbie. Postawił się na czele organizacji podziemnej w Sobiborze […].

Osoby, które znalazły się w gronie zaangażowanych w przygotowanie powstania miały całkowity zakaz rozpowiadania na ten temat informacji. Opracowany plan został podzielony na trzy etapy: 1/ zaopatrzenie poszczególnych grup więźniów w broń (miało trwać między 15.30-16.00), 2/ cicha eliminacja SS-manów i wachmanów (miała trwać między 16.00-17.00), 3/ właściwe powstanie (od 17.00). Powstanie przygotowano uwzględniając urlopy niektórych SS-manów, jak chociażby komendanta Franza Reichleitnera, Huberta Gomerskiego czy Gustava Wagnera. Ze względów bezpieczeństwa postanowiono przestrzegać codziennego rozkładu dnia. Z planu od razu został wyłączony Lager III (część eksterminacyjna), co wynikało z całkowitej jego izolacji od reszty obozu. Pierwotnie powstanie wyznaczono na 13 października, lecz wizyta SS-manów z pobliskiego obozu pracy w Osowej wpłynęła na podjęcie decyzji o przeniesieniu terminu na dzień następny. Około godziny 16.00 grupa wtajemniczonych więźniów przystąpiła do eliminowania SS-manów. Egzekucje wykonano w wyznaczonych warsztatach na następujących SS-manach: Beckmannie Rudolfie, Bree Maxie, Gaulstichu Friedrichu, Graetschusie Siegfridzie, Konradzie Josefie, Niemannie Johannie, Nowaku Walterze, Rybie Walterze, Stefflu Thomasie, Stengelinie Erwinie, Vallasterze Erichu Josefie oraz Wolfie Josefie. Tuż przed wybuchem powstania, które zostało wyznaczone na godzinę 17.00, grupa Żydów dostała się do zbrojowni, a większość stawiła się na placu apelowym. O wyznaczonej godzinie Peczerski wezwał więźniów do ucieczki. Część Żydów rzuciła się w stronę głównej bramy, której jednak nie udało się sforsować. Po pewnym czasie więźniowie skierowali się na ogrodzenie z drutu kolczastego wychodzące na pole minowe. Ogień otworzyli SS-mani oraz wachmani. Wybuch powstania w następujących słowach opisał Tomasz Toivi Blatt:

[…] Sasza postanowił działać natychmiast. Wskoczył na stół i wygłosił krótką mowę po rosyjsku […]. Mówił głośno i wyraźnie, tak aby wszyscy słyszeli, ale powoli i spokojnie. Powiedział ludziom, że większość Niemców zostało zabitych i że nie ma odwrotu. Świat pustoszy straszna wojna, a każdy człowiek bierze udział w walce. Przypomniał, jak wielką potęgą jest jego ojczyzna, Związek Radziecki, i obiecał, że – żywi czy umarli – zostaniemy pomszczeni, tak samo jak cała dotknięta tragedią ludzkość. Powtórzył dwa razy, że jeśli ktoś cudem przeżyje, powinien zawsze dawać świadectwo tej zbrodni. Zakończył okrzykiem: Towarzysze, naprzód! Śmierć faszystom!!! […] Podchwycono okrzyk i w oka mgnieniu cały obóz poderwał się do działania. Większość więźniów spontanicznie podzieliła się na dwie grupy. Mniejsza rzuciła się na ogrodzenie Lagru I, gorączkowo przecinano druty kolczaste siekierami i łopatami, nie bacząc na rów z wodą i miny. Niektórzy rzucali deski, aby je zdetonować. Druga, większa grupa, uzbrojona w najróżniejszą broń, ruszyła w stronę wyjścia z Lagru I, by dotrzeć do głównej bramy.

W trakcie powstania na terenie obozu przebywało co najmniej 500 Żydów z czego zginęło co najmniej 40 więźniów, a około 300 udało się zbiec. Niedługi czas po ucieczce Niemcy przystąpili do pościgu w wyniku, którego wielu Żydów wyłapali. Żydzi, którzy pozostali na terenie obozu lub schwytano w wyniku pościgu, zostali rozstrzelani na terenie obozu. Wojnę zdołało przeżyć co najmniej 62 osóby – byłych więźniów obozu zagłady w Sobiborze, na co wskazuje Tomasz Blatt: 1/ Alster Szloma, 2/ Bardach Antoniusz, 3/ Białowicz Fiszel, 4/ Białowicz Jakub, 5/ Białowicz Symcha, 6/ Tomasz Toiwi Blatt, 7/ Bornstein Mosze, 8/ Cukerman Hersz, 9/ Cukerman Josef, 10/ Duniec Josef, 11/ Engel Chaim, 12/ Fajgenbaum Jakub, 13/ Feldman (Zielińska) Rywka (Regina), 14/ Fendhendler Leon, 15/ Fiszer (Lichtman) Eda, 16/ Freiberg Berl, 17/ Goldfarb Mordechaj, 18/ Hannel Salomea, 19/ Herszman Josef, 20/ Hochman Mosze, 21/ Honigman Zyndel, 22/ Kohn Abraham, 23/ Kopf Josef, 24/ Kornfeld Chaim, 25/ Lejst Chaim, 26/ Lerer Samuel, 27/ Lerner Jehuda, 28/ Licht Aron, 29/ Lichtman Icchak, 30/ Litwinowski Jefim, 31/ Margulies Abraham, 32/ Menche Jechaskel, 33/ Merensztajn Mosze, 34/ Metz (Kelberman) Zelda, 35/ Peczerski (Sasza) Aleksander, 36/ Pelc Josef, 37/ Piatnicki Naum, 38/ Płotnikow Chaim, 39/ Podchlebnik Szlomo, 40/ Powroźnik Chaim, 41/ Ponzer Herman, 42/ Pożycki Jankiel, 43/ Rosenfeld Siemion, 44/ Rotenberg Ajzyk, 45/ Safran Ilana, 46/ Sobelman Cwi, 47/ Szklarek (Bahir) Mosze, 48/ Szmajzner Szloma, 49/ Szymiel (Cymiel) Leon, 50/ Taborinskij Boris, 51/ Terner (Raab) Ester, 52/ Thomas Kurt, 53/ Trager Izrael, 54/ Wajcen Aleksy, 55/ Wajspapier Arkady, 56/ Waks Berl, 57/ Wang Abram, 58/ Wawerik Kalman, 59/ Weiss (Felenbaum) Hela, 60/ Wijnberg (Engel) Selma, 61/ Ziss Meir oraz nieznany z imienia i nazwiska murarz z Chełma.

Uczestnicy

Audio

Historie mówione

Miejsca

Źródła

Kategorie

Słowa kluczowe

Rodzaj wydarzenia