Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Bagan Zofia

Data i miejsce urodzeniaBezpośredni odnośnik do tego akapitu

27.10.1931, Konopnica

Miejsce zamieszkaniaBezpośredni odnośnik do tego akapitu

Przed II wojną światową

Konopnica, Bełżyce

Po II wojnie światowej

Elbląg

HistoriaBezpośredni odnośnik do tego akapitu

Historia rodziny Wiślińskich, Bełżyce

MiejsceBezpośredni odnośnik do tego akapitu

Bełżyce

CzasBezpośredni odnośnik do tego akapitu

1943-45

Osoby uratowaneBezpośredni odnośnik do tego akapitu

RelacjaBezpośredni odnośnik do tego akapitu

Stanisław i Helena Wiślińscy, w latach 1943 - 1945, przyjęli pod swój dach i opiekowali się żydowskim dzieckiem - Rywką Goldiner. Ponieważ Helena także w tym samym czasie urodziła dziecko - traktowali swego synka i przechowywaną dziewczynkę jak bliźniaki - nazywali ją Hania. Rywka uznawana była przez sąsiadów za dziecko Wiślińskich. Odwiedzał ją tylko od czasu do czasu ukrywający się u innej rodziny dziadek Rywki - Szmul Fersztman. W tym czasie on i rodzice małej Rywki ukrywali się w Radawczyku, w ziemiance w gospodarstwie u rodziny Ostrowskich. Państwo Wiślińscy pomagali także młodej żydowskiej dziewczynie, którą nazywali Zosia. Najprawdopodobniej ta dziewczyna była dawną gosposią Goldinerów. Pomagała opiekować się Ryfką. Pewnego dnia hitlerowcy zrobili rewizje i zabrali ja na Majdanek - przeżyła i po dwóch tygodniach - wróciła. Po zakończeniu wojny po Rywkę przyjechali rodzice. Wyjechali do Lublina a potem do Izraela. Potem wielokrotnie przysyłali paczki i listy. W dowód wdzięczności zapisali także rodzinie Wiślińskich swój domek w Bełżycach. W 1992 r. Stanisław i Helena Wiślińscy (pośmiertnie) oraz ich córka Zofia Bagan, zostali  odznaczeni medalem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

MedalBezpośredni odnośnik do tego akapitu

1992

Słowa kluczowe