Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Lublin Lucjana Demidowskiego

Lucjan Demidowski urodził się w Krzeszowie Górnym. Fotografią zajmuje się od 1960 roku, od kiedy wykonał samodzielnie pierwsze odbitki. Był członkiem Fotoklubu "Zamek" w Lublinie. Z sukcesami brał udział w wielu wystawach ogólnopolskich i międzynarodowych oraz indywidualnych pokazach takich jak: "Majdanek" czy "Obnażenie". Współpracował z "Kurierem Lubelskim". Od 1971 roku jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików. Jest jednym z czołowych przedstawicieli nurtu konceptualnego w fotografii polskiej. Prowadził Agencję Fotograficzną AFO w Lublinie zajmującą się fotografią reklamową. Niniejsza kolekcja widoków lubelskiego Starego Miasta i fotografii śródmiejskich ulic jest powrotem do fotograficznych początków Lucjana Demidowskiego - jako dokumentalisty Lublina.

Ulica Jezuicka w Lublinie
Ulica Jezuicka w Lublinie (Autor: Demidowski, Lucjan (1946- ))

 

Ulicami Lublina

 

Lucjan Demidowski pierwszy sprzęt fotograficzny dostał od swojego ojca w 1960 roku. Był to radziecki aparat dalmierzowy Zorkij 2s. Z poczatku fotografował lubelskie ulice. Wykonywał ujęcia dokumentalne, reportażowe. Jako młody człowiek fotografujący miasto został zauważony przez reportera "Kuriera Lubelskiego", który zaoferował mu współpracę z gazetą. Podczas pracy fotoreportera publikował od kilku, do kilkunastu zdjęć miesięcznie, co pozwoliło mu osiągnąć samodzielność - otrzymywane honorarium przeznaczał na materiały fotograficzne.

 

Mój ojciec się zorientował, że lekko oszalałem [na punkcie fotografii]. I przywiózł mi chyba z jakiejś wycieczki zza wschodniej granicy aparat Zorki 2S. Do dziś to pamiętam. Wtedy to była dla mnie kupa szczęścia.

 

Fotografią, nawet tą klasyczną, można manipulować - Lucjan Demidowski - fragment relacji świadka historii

 

 

Zachowała się pierwsza moja fotografia. To jest coś niesamowitego. Byłem przekonany, że zginęła. Półtora roku temu, robiąc wystawę „Pół wieku fotografii” znalazłem w walizce w jakimś starym papierze fotograficznym teczkę. [W niej się znajdowała] odbitka formatu osiemnaście na dwadzieścia cztery centymetry, mniej więcej. Zrobiona właśnie aparatem, który dostałem od ojca.

 

Plac Rybny w Lublinie
Plac Rybny w Lublinie

 

Rozwój - Fotoklub "Zamek"

 

W latach 60. Lucjan Demidowski należał do fotogrupy "Plama" oraz Fotoklubu "Zamek" w Lublinie zrzeszającego młodych, utalentowanych fotografów. Jak sam wspomina: fotoklub działał prężnie i pozwalał na rozwój jego członków. Publiczne prezentacje prac i wieczory autorskie pomagały w zdobywaniu fotograficznej wiedzy i doświadczenia. Młodzi fotografowie zdobywali nagrody odnosząc sukcesy wystawiennicze. Członkowie fotogrupy "Plama" jawili się jako doświadczeni fotografowie. Istotą tego zrzeszenia była chęć poszerzenia umiejętności członków "Plamy". Jak wspomina Lucjan Demidowski: "Grupa stanowiła dla nas poziom wytyczający czubek, który chcieliśmy osiągnąć".

 

 

Zrzeszał wszystkich, którzy chcieli [w nim działać]. Potem formalnie [należał do] Federacji Amatorskich Stowarzyszeń Fotograficznych. [Fotoklub Zamek] miał formułę, status jak gdyby stowarzyszenia. [Jego] działalność była energiczna, prężna.[Dlatego że] my już dorastaliśmy, [zdobywaliśmy] medale i nagrody, [odnosiliśmy] sukcesy administracyjno-wystawiennicze.

 

Grupa Plama zrzeszała doświadczonych fotografów już z pewnymi osiągnięciami, czyli elitę zamkowego towarzystwa. Tworzyli ją Jasiu Urbanowicz, Stanisław Butrym i Zbigniew Zugaj. Potem doszedł Zbigniew Kramarz – architekt.

 

 

 

Ulica Ku Farze w Lublinie
Ulica Ku Farze w Lublinie

 

Fotograf poszukujący

 

W latach 70. Lucjan Demidowski oprócz fotografii dokumentalnej rozwijał projekty nurtu konceptualnego. Jako "fotograf poszukujący" (brał udział w przełomowej dla historii polskiej fotografii wystawie Fotografowie poszukujący w roku 1971) pogłębiał refleksje na temat fotografowanego przedmiotu i samego procesu fotograficznego. Interesowała go iluzoryczność obrazu i jego relacji względem rzeczywistości. Przewodnimi rekwizytami wykorzystywanymi w jego pracach stały się lustra i kamienie. W latach 70. Lucjan Demidowski był uczestnikiem wystaw indywidualnych takich jak: Autoportret – BWA Lublin (1971), Ogród – Galeria Labirynt, Lublin (1973), Rzeczywiste-pozorne – Galeria Remont, Warszawa (1974).

 

 

Kiedy miałem już własną pracownię i [stałem się] z tytułu zawodowcem (nie wiem, co to znaczy, ale powiedzmy, że [nim] byłem), to naturalną rzeczą była chęć zrobienia tego w sposób absolutnie precyzyjny, doskonały. [Wtedy] skupienie rzeczywiście jest nieprawdopodobne. Trudno [mówić] o rutynie. Na to potrzeba cierpliwości. Trzeba zrozumieć, że jeśli ta odbitka ma o czymś opowiadać (ona zawsze opowiada jakoś o mnie) i jeśli chcę przekazać poprzez nią jakąś ideę albo coś ważnego, to ona musi być bardzo starannie zrobiona.

 

 

 

Miejsca, gdzie ludzie mieszkali - Lucjan Demidowski - fragment relacji świadka historii

 

Archeologia fotografii i podwojenie pamięci

 

Szczególnie interesującą dla Lucjana Demidowskiego stała się archeologia fotografii przedstawiona przez Jerzego Lewczyńskiego. Idąc za postrzeganiem tego terminu przez Demidowskiego: "Każdy strzępek negatywu, fotografii to nic innego jak ślad po jakimś miejscu, człowieku lub znaczeniu. Wszystko ma podobną albo wielką ważność i wagę. Należy o tym pamiętać". Fotografia dla Lucjana Demidowskiego stała się "podwojeniem pamięci" - nieśpiesznym narzędziem przywoływania wspomnień, odbywającym się już podczas procesu fotografowania, którego kulminacja następuję wraz z ujawnieniem obrazu.

 

 

 

Zamek Lubelski
Zamek Lubelski

 

Przez przypadek chyba Leszek Gzella (późniejszy naczelny „Kuriera [Lubelskiego]” zobaczył [mnie] na placu Litewskim, [kiedy] fotografowałem. [Przeprowadziliśmy] bardzo miłą rozmowę. Przez [późniejsze] lata bardzo się polubiliśmy. Tłumaczył mi,że fotoreporterzy się zajmują czymś innym. [Więc] przynosiłem tam fotografie [z Lublina] i oni umieszczali [w „Kurierze” od kilku do kilkunastu [zdjęć] miesięcznie. Raz w miesiącu dostawałem honorarium. Zamieniałem [je] na filmy, papier fotograficzny czy chemię. W pewnym momencie byłem absolutnie samodzielny – to było niesamowite.

 

 

Stare Miasto w Lublinie
Stare Miasto w Lublinie

 

Stefan Kiełsznia

 

Wśród wspomnień Lucjana Demidowskiego odnajdziemy relację o jego spotkaniu ze Stefanem Kiełsznią. - fotografem, dokumentalistą przedwojennego Lublina, członkiem Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego.

 

Dla mnie to był rodzaj splendoru, takiego zaszczytu, kiedy [Stefan Kiełsznia] zaprosił mnie do siebie do domu, na ulicę Weteranów, żeby porozmawiać o fotografii. Trudno mi wyrokować i znaleźć powody, dla których on to zrobił, w każdym razie było to bardzo miłe. Ja oczywiście z wypiekami na twarzy tam poszedłem, była jakaś herbatka, ciasteczka i około dwugodzinna rozmowa o wszystkim, a najwięcej czasu poświęciliśmy fotografii. On tam pokazywał mi szereg swoich zdjęć właśnie z okresu przedwojennego, opowiadał o fotografowaniu tej ulicy Lubartowskiej, dokumentowaniu tych czasów. Mnie wtedy otworzyły się oczy, bo to dla mnie były czasy archaiczne, wręcz prehistoryczne. [Te materiały są pełne] wad – a jednocześnie zalet– one świadczą dobitnie o tym, że nic nie zostało sfałszowane, ta forma nieczystości, ziarnistości, niedoskonałości sprzętu dodaje temu taki dodatkowy charakter archiwalny, historyczny wręcz.

 

 

 

Agencja Fotograficzna

 

Oo 1989 roku do 2001 roku Lucjan Demidowski prowadził Agencję Fotograficzną AFO w Lublinie zajmującą się fotografią reklamową. Jego klientami były m.in. znane polskie przedsiębiorstwa takie jak: "Lubella", "Hortex" czy S.A. Polmos Lublin. Współpracował z Teatrem im. Juliusza Osterwy w Lublinie, Agencją B&W oraz licznymi agencjami wydawniczymi i poligraficznymi.

 

 

Doszedłem do takiego momentu w swoim życiu, [kiedy] przestała mi wystarczać fotografia sama w sobie. Czułem, że to może być już troszkę za mało. I zszedłem w świat poza fotograficzny. Zaczęły mnie interesować rzeźba, malarstwo, rysunek, grafika. Utrzymując kontakty z fotografami – [zarówno] z troszkę starszymi kolegami, [jak i] rówieśnikami – jednocześnie zacząłem [się obracać] w środowisku artystycznym. Początkowo lubelskim, a potem już w naturalny sposób poszło to dalej...

 

Fotografie dzieci z okolic ulicy Szewskiej - Lucjan Demidowski - fragment relacji świadka historii

 

 

 

Opowieść Lucjana Demidowskiego

(kliknij w zdjęcie, aby wyświetlić stronę świadka historii)