Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Kolekcja Zofii Wronko-Mitrut

Niniejsza kolekcja fotografii z archiwum Zofii Wronko-Mitrut jest dokumentacją jej działalności w lubelskim kabarecie "Czart" z którym występowała na lubelskich scenach jako piosenkarka. Kabaret ten założyli w 1959 roku dwaj dziennikarze "Kuriera Lubelskiego" Andrzej Malinowski i Ryszard Nowicki.

Członkowie kabaretu "Czart"
Kabaret "Czart"

 

Pod Czarcią Łapą

 

Pomysłodawcami i założycielami lubelskiego kabaretu "Czart" w 1959 roku byli dwaj dziennikarze "Kuriera Lubelskiego" – Andrzej Malinowski i Ryszard Nowicki. Z czasem do przyjaciół spotykających się w kawiarni "Pod Czarcią Łapą" dołączył Jacek Abramowicz oraz kolejni artyści: prof. Władysław Ćwik – ps. "Ziemianin", Kazimierz Łojan, Jacek Kolasa, Mirosław Derecki, Simona Włoch, Lucyna Sienkiewicz i Danuta Wójtowicz. Kabaret dzięki swojej pierwszej premierze osiągnął rozpoznawalność wśród lubelskiej publiczności, co zdeterminowało jego członków do dalszej działalności artystycznej. Wykonali trzy kolejne premierowe spektakle. Z czasem popularność "Czarta" straciła jednak na znaczeniu i kabaret na krótko zaprzestał swoich występów. Programy "Czarta" powróciły na scenę za sprawą aktora Teatru Muzycznego – Tytusa Wilskiego. W tym czasie współpracę z kabaretem rozpoczęła piosenkarka Zofia Wronko.

 

Przyjazd do Lublina - Zofia Wronko-Mitrut - fragment relacji świadka historii

 

 

 

Nocna próba do programu „Cymbergaj blues, czyli 30 lat fuchy” kabaretu „Czart”
Nocna próba do programu „Cymbergaj blues, czyli 30 lat fuchy” kabaretu „Czart”

 

Były festiwale takie młodzieżowe, gdzie można się było wykazać. To był Mikrofon dla wszystkich,Mikrofon w cylindrze. No najbardziej na te wszystkie spotkania, gdzie można było pokazać co się tam potrafi, czy nie potrafi, to bardzo dużo Mariusz Jeliński tych młodych amatorów ciągnął. Ja wiem, że w tych latach 60. to ja nagrałam nawet jakieś piosenki w Radiu Lublin.

 

Połączył nas Dom Kultury Kolejarza, który był słynny na cały Lublin - Zofia Wronko-Mitrut - fragment relacji świadka historii

 

 

 

Należało zrobić atmosferę taką jakąś. I miał wejść, któryś z mężczyzn. Na ten numer akurat. I oczywiście ten ktoś nie wszedł tylko pomyliła się Ania i wyszła na scenę. Czeka na akompaniament, akompaniamentu nie ma. Cisza.Więc Ania ze środka sceny na paluszkach podchodzi po cichu do naszego kolegi pianisty, a nasz kolega pianista szeptem teatralnym powiedział: „Teraz nie ty”. Po czym Ania, jak to usłyszała, wiedziała że go nie przekona i - a ona była w reflektorze - pomalutku, na paluszkach przeszła przez całą scenę z tym reflektorem do kulisy. I oczywiście dostała niesamowite brawa.

 

 

 

Życie artystyczne, ale też ciężka praca - Zofia Wronko-Mitrut - fragment relacji świadka historii

 

Zofia Wronko-Mitrut podczas próby
Zofia Wronko-Mitrut podczas próby

 

 

Zofia Wronko-Mitrut (ur. 1938)

(Kliknij w zdjęcie, aby wyświetlić stronę świadka historii)