Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Kolekcja Marii Rytel

Maria Rytrel urodziła się w Lublinie 10 sierpnia 1931 roku. Jej ojciec Konstanty Rytel pochodził z Warszawy, pracował w Izbie Skarbowej w Lublinie. Matka pochodziła z Biskupic i była sekretarką w Starostwie Grodzkim w Lublinie. Do 1940 roku Maria Rytel z rodziną mieszkała na ulicy Jasnej, następnie na ulicy Krótkiej, później zaś na Górnej. Do roku 1987 Maria Rytel pracowała w Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych w Lublinie. W kolekcji fotografii odnajdziemy zdjęcia nieznanego autorstwa, przedstawiające pracowników Izby Skarbowej i Starostwa Grodzkiego w Lublinie, jak również fotografie dokumentujące codzienne życie rodziny Rytlów i innych mieszkańców Lublina w czasie okupacji.

Dom rodzinny Marii Rytel
Dom rodzinny Marii Rytel przy ulicy Jasnej w Lublinie

 

Niedaleko Krakowskiego Przedmieścia

 

Maria Rytrel urodziła się w Lublinie 10 sierpnia 1931 roku. Jej ojciec Konstanty Rytel pochodził z Warszawy, studiował na Politechnice Lwowskiej. Był dwukrotnie żonaty, z pierwszego małżeństwa miał trójkę dzieci (Wojtek, Lidka, dziecko przedwcześnie zmarłe), z drugiego dwójkę (córkę i Marię – najmłodsze dziecko). Pracował w Izbie Skarbowej, na ulicy Chopina. Matka, z domu Konopko, pochodziła z Biskupic, była sekretarką w Starostwie Grodzkim w Lublinie, na ulicy 3 Maja. Do 1940 roku Maria Rytel z rodziną mieszkała na ulicy Jasnej, w domu zamieszkiwanym jeszcze przez cztery inne rodziny. Następnie mieszkali przez chwilę na ulicy Krótkiej, później przeniesiono rodzinę na ulicę Górną

 

Mama pracowała w Starostwie Grodzkim – Maria Rytel – fragment relacji świadka historii

 

 

 

Starostwo Grodzkie w Lublinie
Starostwo Grodzkie w Lublinie

 

Życie

 

W 1938 roku Maria Rytel poszła do prywatnej szkoły pani Kochanowskiej mieszczącej się przy ulicy Lipowej. W rozpoczęła naukę w szkole powszechnej, następnie cztery lata gimnazjum w Urszulankach. Później przez dwa lata uczyła się w szkole chemicznej, na ulicy Radziwiłłowskiej. Po ukończeniu szkoły w 1951 roku dostała nakaz pracy w Bieruniu Starym koło Oświęcimia, w wytwórni materiałów wybuchowych. Dostała się na Politechnikę Gliwicką, ale z powodu trudności w dojazdach na uczelnię przeniosła się do Pionek koło Radomia. Rozpoczęła wówczas naukę w szkole inżynierskiej, która trwała cztery lata. W Pionkach pracowała w wytwórni materiałów wybuchowych, w laboratorium, do 1956 roku. Wówczas na prośby rodziców wróciła do Lublina. Po powrocie do Lublina Maria Rytel pracowała jako asystent techniczny na Wydziale Farmakologii Akademii Rolniczej przez pięć lat. Następnie aż do odejścia na emeryturę w 1987 roku pracowała w Dyrekcji Okręgowej Dróg Publicznych, na Ogrodowej, w laboratorium drogowym, jako kierownik pracowni bitumicznej.

 

 

Ulica Krótka w Lublinie
Ulica Krótka w Lublinie

 

Rodzina Gewertzów

 

Siostra Marii Rytel uczęszczała do szkoły im. Królowej Jadwigi, na ulicy Długosza. Maria Rytel wspomina, że siostra chodziła do jednej klasy z żydowską dziewczynką Sabą Gewertz. Państwo Rytlowie przyjaźnili się z rodziną Gewertzów i w 1940 roku ukrywali ich w domu na ulicy Górnej, kiedy Gwertzowie (rodzice z trójką dzieci) uciekli z domu na Wieniawie.

 

 

[…] siedzieli u nas, z tym, że bardzo lubieli przez okno wyglądać. […] No ojciec chodził do pracy, a moja mama tylko chodziła i ich odganiała od okien, żeby ludzie nie widzieli, że u nas w ogóle ktoś jest. A oni, niestety, no mieli, […] semickie rysy mieli. No ale, ale pani Gewertzowa, Cypa miała na imię, mama ją nazywała pani Stasia, więc jak otworzyli za Krakowską Bramą getto dla Żydów i tam ona się wyniosła. Bardzo była zadowolona, że tam będzie dobrze, że tam już nie będą nam na głowie siedzieć, wiem, że mama ją wyposażała w różne rzeczy, wiem, że nawet jedną stolnicę jej oddała, żeby ona na czym miała sobie kluski gnieść, bo oni dosłownie wyszli ze swojego domu tam na Wieniawie, prawie, że nago wyszli, tym, w tylko w czym w ogóle mogli wyjść, wie pan. Tak że bardzo dużo rzeczy z domu od nas różnych zbędnych mama ją wyposażyła, no ale niestety w miesiąc czy w dwa ich wywieźli do, no tutaj koło Świdnika […] I chyba tam poszli z dymem w tym Krępcu.

Maria Rytel – fragment relacji świadka historii

 

Rodzina Gewertz – Maria Rytel – fragment relacji świadka historii

 

 

Konstanty Rytel
Konstanty Rytel

 

 

Rodzina Rytlów
Rodzina Rytlów

 

Kolekcja

 

W kolekcji fotografii odnajdziemy zdjęcia nieznanego autorstwa, przedstawiające pracowników Izby Skarbowej i Starostwa Grodzkiego w Lublinie – miejsc pracy rodziców Marii Rytel. Fotografią zajmował się ojciec Marii, który fotografując sąsiadów i rodzinę, dokumentował życie codzienne w czasie okupacji, a także jego syn Roman – brat Marii (nazywany w domu Wojtkiem), który w wieku około 15 lat, na imieniny dostał od ojca aparat marki Kodak. Po zdaniu matury w szkole budowlanej (ok. 1939 roku) pracował jako fotograf w zakładzie fotograficznym „Foto Sztuka” na Krakowskim Przedmieściu. Zmarł 11 stycznia 1943 roku na gruźlicę.

 

Mój brat, mój brat to robił te zdjęcia. I tu gdzie on jest, jest tutaj na tym, to też on robił to, tylko że on już był taki bardzo mądry w tych sprawach, że jakiś miał statyw, na tym statywie… Nie…! Nie statyw, nie statyw. On już te zdjęcia robił, bo on się bardzo fotografią. Zresztą on później, za okupacji, i jeszcze przed wojną i za okupacji on w zakładzie fotograficznym pracował, no bo co – za Niemców ani szkół nie był […] wiem, że ojciec mu na imieniny kupił Kodak Retinę, bardzo dobra kiedy… była bardzo dobra marka kiedyś, przed wojną, wie pan, to, to w ogóle, wie pan, kto tam jeszcze wtedy zdjęcie miał.

Maria Rytel – fragment relacji świadka historii

 

 

 

Dom rodzinny Marii Rytel
Dom rodzinny Marii Rytel

 

 

Krakowskie Przedmieście w Lublinie
Krakowskie Przedmieście w Lublinie

 

Maria Rytel
Maria Rytel