Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Kolekcja Jolanty Kopczyńskiej

Jolanta Kopczyńska urodziła się w 1945 roku w Lublinie. W latach młodości mieszkała wraz z rodzicami przy ulicy Zamojskiej. Niniejsza kolekcja fotografii z jej archiwum rodzinnego przedstawia widoki Lublina czasu dwudziestolecia międzywojennego i lat powojennych w świetle motoryzacji – pasji i zawodu jej ojca Zbigniewa Kopczyńskiego.

Krakowskie Przedmieście i Brama Krakowska w Lublinie
Krakowskie Przedmieście i Brama Krakowska w Lublinie (Autor: nieznany)

 

Pochodzenie

 

Historia rodziny Jolanty Kopczyńskiej bierze swój początek w Radomiu, skąd pochodzą jej dziadkowie - Stefania z domu Orlik i Jan Bojarski. Państwo Bojarscy na początku XX wieku z Radomia przeprowadzili się do Chełma, aby po krótkim czasie na stałe zamieszkać w Lublinie przy ulicy Drewnianej w dzielnicy Bronowice. Tam urodziła się ich córka - Wanda, matka Jolanty Kopczyńskiej. Wanda Kopczyńska przed wybuchem drugiej wojny światowej wyszła za mąż za polskiego oficera. Małżeństwo nie przetrwało tragicznych czasów wojny - jej mąż zginął w Katyniu. 

 

 

Krakowskie Przedmieście w Lublinie
Krakowskie Przedmieście w Lublinie

 

Małżeństwo

 

Ojciec Jolanty Kopczyńskiej - Zbigniew, przed wojną pracował w zakładach zbrojeniowych w Warszawie oraz jako przedstawiciel handlowy polskiego oddziału Chevroletta. Pracując w stolicy wziął ślub i przeprowadził się do Lublina, gdzie ożenił się po raz kolejny Zamieszkał ze swoją drugą żoną w narożnej kamienicy przy ulicy Zamojskiej i Rusałki. W Lublinie prowadził warsztat samochodowy przy ulicy Rusałka, pracował w biurze handlowym "Elibor" przy Krakowskim Przedmieściu 41 oraz kontynuował współpracę z Chevrolettem - prowadził negocjacje w sprawie uruchomienia fabryki pojazdów tej marki w Lublinie. Podczas niemieckiej okupacji żona Zbigniewa Kopczyńskiego zmarła na skutek obrażeń jakich doznała podczas wypadku - została potrącona przez ciężarówkę dostawczą rozwożącą mleko. W 1944 roku poznał Wandę Bojarską z którą niedługo potem wziął ślub. W 1945 roku na świat przyszła ich córka Jolanta.

 

I podjeżdżała dorożka z tatusiem i tatuś ją wciągał do tej dorożki i wiózł ją do knajpy. Ona była oburzona. Pewnego dnia mu powiedziała: „Co Pan chce ode mnie? Albo się Pan ze mną ożeni, albo Pan mi da spokój”. Bo to na „Pan” się mówiło wtedy. Tatuś powiedział: „To ja się ożenię”. Zaczął się problem. Mamusia miała męża, który był [śmiech] gdzie indziej w świecie. I były zapowiedzi. No i siostra tego mamusi pierwszego męża powiedziała, że: „Niestety, ale nie może się ten ślub odbyć”. Więc odpadł kościół. Tatuś znalazł Kościół Narodowy na Zamojskiej. Poszedł do tego kościoła i powiedział do, do tego księdza z Narodowego Kościoła, że chciałby się ożenić u nich tam z taką kobietą. Ksiądz wyjrzał przez okno i powiedział: „Jak z tą, to wierzę”.

Jolanta Kopczyńska - fragment relacji świadka historii

 

 

Krakowskie Przedmieście w Lublinie
Krakowskie Przedmieście w Lublinie

 

Dalsze losy ojca

 

W latach PRL Zbigniew Kopczyński nadal zajmował się motoryzacją. Początkowo w latach powojennych podjął pracę w lubelskich zakładach spirytusowych, a następnie pracował jako mechanik samochodowy w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w Lublinie, gdzie przeszedł na emeryturę.

 

No i ojciec pracował w MPK wtedy, wypuszczał te autobusy na zmiany, bo się nimi trochę opiekował.

Jolanta Kopczyńska - fragment relacji świadka historii

 

 

 

Krakowskie Przedmieście w Lublinie
Krakowskie Przedmieście w Lublinie

 

 

 

Zbigniew Kopczyński podczas Święta Pierwszego Maja
Zbigniew Kopczyński podczas Święta Pierwszego Maja