Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Opowiedzenie 100 lat historii miasta niemożliwe jest bez opowiedzenia historii pokoleń jego mieszkańców. Prezentowany portal jest miejscem, gdzie oddajemy im głos – to ich rodzinne zbiory ikonograficzne, przekazywane z pokolenia na pokolenie opowieści oraz własne wspomnienia tworzą najpełniejszy obraz Lublina.

Wszystko to pozwala tworzyć rodzaj otwartego kalendarium ostatniego stulecia dziejów miasta, które uzupełniamy ciągle o nowe historie, fotografie, wspomnienia czy wydarzenia. Zgromadzony i zaprezentowany materiał, to niepowtarzalny zbiór materialnego i niematerialnego dziedzictwa historyczno-kulturowego Lublina. Tu wielkie wydarzenia historyczne splatają się z mikrohistoriami rodzin czy losami pojedynczych ludzi, tworząc żywa tkankę miasta.

Nie zamykajmy tej wielkiej księgi miasta, lecz starajmy się wspólnie, poprzez dzielenie się wspomnieniami i zbiorami z domowych archiwów zapisać jej kolejne karty.  

Kolekcja Jana Zucha - historia Kazimierza Sobczaka

Jan Zuch urodził się 10 czerwca 1946 roku w Lublinie. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 17 przy ulicy Piekarskiej. Następnie rozpoczął naukę w Zespole Szkół Energetycznych. Do ukończenia szkoły średniej mieszkał przy ulicy Włościańskiej. Po ukończeniu szkoły w 1967 roku podjął pracę w PKP, którą wykonywał aż do przejścia na emeryturę. Niniejsza kolekcja fotografii z albumu rodzinnego Jana Zucha przedstawia historię jego wuja - Kazimierza Sobczaka polskiego pilota walczącego podczas drugiej wojny światowej na froncie zachodnim w 300. Dywizjonie Bombowym, pilota Royal Air Force, kawalera Orderu Virtuti Militari, Krzyża Walecznych i Krzyża Zasługi.

Sierżant pilot Kazimierz Sobczak na lotnisku podczas służby wojskowej w Wielkiej Brytanii
Sierżant pilot Kazimierz Sobczak na lotnisku podczas służby wojskowej w Wielkiej Brytanii (Autor: nieznany)

 

Wizytówka Kazimierza Sobczaka
Wizytówka Kazimierza Sobczaka

 

Pilot

 

W domu rodzinnym Jana Zucha przy ulicy Włościańskiej w Lublinie nadal żywa jest historia jego wuja Kazimierza. To tam, w dzielnicy Za Cukrownią zaczyna się jego historia. Kazimierz Sobczak urodził się w 1912 roku. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do Mechanicznej Szkoły Rzemieślniczej. Od wczesnych lat młodości interesował się lotnictwem i mechaniką. Po ukończeniu szkoły trafił do wojska, gdzie zasilił szeregi 6 pułku lotniczego we Lwowie, a następnie przystąpił do przygotowania lotniczego w Grudziądzu i Kowlu. Latał szybowcami oraz używanymi powszechnie w latach dwudziestolecia międzywojennego przez Polskie Siły Lotnicze francuskimi samolotami zwiadowczymi Breguet 14.

 

Sierżant pilot Kazimierz Roman Sobczak podczas służby wojskowej.
Sierżant pilot Kazimierz Roman Sobczak podczas służby wojskowej.

Mobilizacja

 

Kazimierz Sobczak jako wyszkolony pilot został przydzielony do stacjonującej we Lwowie 64. Eskadry Liniowej, która niedługo przed wybuchem drugiej wojny światowej przeszła w stan gotowości bojowej. Pierwszą walkę lwowska eskadra lotnicza, przemianowana na 4. Eskadrę Bombową podjęła w rejonie szosy Częstochowa - Kłobuck, gdzie jej celem stała się niemiecka kolumna pancerna XVI korpusu pancernego nacierająca ze Śląska na Warszawę. Polski bombowiec PZL Karaś pilotowany przez Kazimierza Sobczaka został trafiony pociskiem artyleryjskim. Wybuch poważnie uszkodził samolot i ranił współtowarzysza broni pilota Sobczaka - porucznika Brzeskiego. Załoga polskiego bombowca zmuszona do ewakuacji i obniżenia lotu została dodatkowo ostrzelana przez stacjonujące w pobliżu pola walki polskie oddziały. W wyniku omyłkowego ostrzelania samolotu pilotowanego przez Sobczaka śmierć poniósł porucznik Brzeski, a ranny Kazimierz Sobczak zmuszony był awaryjnie położyć bombowiec. Uznany za zaginionego, ranny wrócił do Lublina, gdzie przebywając w domu rodzinnym przeszedł rekonwalescencję. Miasto rodzinne było tylko przystankiem dla dalszych działań polskiego pilota.

 

 

Lotnicy w Stalagu LUFT 3 - Żagań
Lotnicy w Stalagu LUFT 3 - Żagań

 

R.A.F.

 

Kazimierz Sobczak we wrześniu 1939 roku z Lublina udał się do Lwowa, aby powrócić do walki. Na miejscu wziął ślub z poznaną przed wojną Janiną Mitlener, jednak były to ich ostatnie wspólnie spędzone chwile - nigdy nie spotkali się ponownie. Lwowska eskadra do której 11 września powrócił Kazimierz Sobczak poniosła klęskę. Żołnierze zmuszeni do ucieczki z ogarniętą wojną terenów przedostali się do Rumunii, gdzie wyruszyli w dalszą drogę - tym razem do Francji. Wraz z klęską Francuzów w 1940 roku Kazimierz Sobczak został ewakuowany do Wielkiej Brytanii. Został wcielony do 300. Dywizjonu Bombowego w ramach Royal Air force - zbrojnych sił lotniczych Wielkiej Brytanii. W listopadzie 1941 roku polska załoga w składzie: por. nawig. Piotr Kowalski, sierżanci piloci Kazimierz Sobczak i Brunon Biliński, sierż. radiotelegrafista Jerzy Budzyński i strzelcy por. Zbigniew Groyecki i sierż. Stanisław Konarzewski została wysłana na misję - bombardowanie w okolicy Mannheim. Nalot doszedł do skutku, jednak podczas powrotu do bazy samolot pilotowany przez Kazimierza Sobczaka został ostrzelany. Pilot sprowadził maszynę na ziemię. Ciężko ranny dostał się do niemieckiej niewoli w stalagu w Żaganiu.

 

Pogrzeb sierżanta pilota Kazimierza Sobczaka
Pogrzeb sierżanta pilota Kazimierza Sobczaka

Binbrook

 

Po powrocie z niewoli służył ponownie w Wielkiej Brytanii. Zasilił szeregi 617 Eskadry R.A.F. na lotnisku Binbrook w hrabstwie Linconshire, 200 km od Londynu. Z pomocą kuriera podjął próbę sprowadzenia z Polski swojej żony Janiny drogą przez "zieloną granicę", jednak bez powodzenia. W 1951 roku wykonał swój ostatni lot. Zginął podchodząc do lądowania w pobliżu lotniska Binbrook. Został odznaczony Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych i Krzyżem Zasługi.

 

 

Uroczystość pod pomnikiem upamiętniającym polskich lotników poległych podczas II wojny światowej
Uroczystość pod pomnikiem upamiętniającym polskich lotników poległych podczas II wojny światowej

 

 

Pogrzeb sierżanta pilota Kazimierza Sobczaka
Pogrzeb sierżanta pilota Kazimierza Sobczaka

 

 

Jan Zuch (ur. 1946)

(Kliknij w zdjęcie, aby wyświetlić stronę świadka historii)