Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Spotkanie wyborcze w Fabryce Samochodów Ciężarowych

Tadeusz Mańka urodził się w 1944 roku w Lublinie. Od 1963 roku był pracownikiem Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie, gdzie w lipcu 1980 roku uczestniczył w strajku zakładu w lipcu 1980 roku. Podczas pracy w fabryce aktywnie działał w samorządzie pracowniczym. W wyborach czerwcowych 1989 roku kandydował na posła RP z listy Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". Jego pracę podczas kampanii wyborczej, gdzie wraz z Januszem Stępniakiem i Ewą Michońską zabiegał o głosy w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie uwiecznił w swojej kolekcji fotografii Przemysław Jaśkiewicz.

Wiec wyborczy Tadusza Mańki w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie podczas kampanii wyborczej w 1989 r.
Wiec wyborczy Tadusza Mańki w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie podczas kampanii wyborczej w 1989 r.

Kandydat FSC

 

Wybierając kandydatów na posłów i senatorów, kierowano się tym, że wielkie zakłady pracy – te bastiony „Solidarności” – musiały mieć swojego przedstawiciela. Nie mogło być tak, że nikt nie reprezentowałby zakładów pracy. Dlaczego zaproponowano Tadeusza Mańkę? Powiem szczerze, że nie wiem. W ogóle się dziwię, że to był ktoś z FSC, a nie ze Świdnika. Bo jeśli już miała być reprezentacja tych wielkich zakładów, to takim sztandarowym, flagowym okrętem Lubelszczyzny był Świdnik. Mańka bardzo utożsamiał się ze środowiskiem robotniczym.

 

Wiec wyborczy Tadusza Mańki w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie podczas kampanii wyborczej w 1989 r.
Wiec wyborczy Tadusza Mańki w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie podczas kampanii wyborczej w 1989 r.

 

Środowisko robotnicze

 

Ciągle w wystąpieniach wracał do pacyfikacji FSC [w 1981 roku], do krzywdy wyrządzonej [robotnikom]. [Mańka] miał takie poczucie gniewu i konieczności rozliczenia i miał rozeznanie w nastrojach panujących w środowisku robotniczym. Sporo wiedział o funkcjonowaniu zakładu. Robotnicy przyjmowali go jak swojego [człowieka]. Pamiętam, jak na wiecu, chyba w jakiejś narzędziowni, odpowiadał [napytanie] i się zaciął. Zaczęłam go wspomagać. Wtedy [jakiś] robotnik powiedział mi, że [mam nie mówić], bo tylko mu przeszkadzam.