Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lublin 1570–1649

Koniec XVI wieku to dla lublinian okres zmagania się z przeciwnościami losu. W 1572 roku miasto cierpiało z powodu zarazy morowej, czyli epidemii dżumy. Kolejne epidemie nawiedzały miasto jeszcze wielokrotnie. W maju 1575 roku w Lublinie wybuchł pożar, który zniszczył prawie całe miasto. Spłonęły wówczas: Brama Krakowska, Brama Grodzka, ratusz, kościół św. Michała, kościół dominikanów, Rynek. Jednak Lublin potrafił szybko podnieść się po klęskach. Na początku XVII wieku miasto nad Bystrzycą liczyło już 12 tysięcy mieszkańców, a jego opis i widok w wydanym w Kolonii w 1618 roku dziele Brauna i Hogenberga pt. Theatrum praecipuarum totius mundi urbium znalazł się na równi z opisami i widokami najstarszych i największych miast europejskich. Miasto posiadało już wówczas swój hejnał, a cud relikwii Drzewa Krzyża Świętego w kościele oo. dominikanów (1649) uczynił z Lublina miejsce kultu religijnego.

Czytaj więcej

Place targowe w Lublinie

Place targowe w Lublinie

Miejscem, na którym przez długie lata odbywał się w Lublinie handel, był Rynek Starego Miasta. Dookoła ratusza (przypomnijmy – chodzi o obecny Trybunał Koronny), wzdłuż chodników i pod kamienicami, ustawione były kramy, budy i jatki, w których wykładano na widok publiczny najprzeróżniejsze towary. Z czasem, szczególnie w okresie słynnych na całą Europę jarmarków lubelskich, przestrzeń rynku nie wystarczała i handel zaczął przenosić się do przylegających ulic, do Bramy Krakowskiej i na jej przedpole.

 

Czytaj więcej

Gospodarka Lublina – handel

Lublin górował nad innymi miastami polskimi [...] nadzwyczaj dogodnym położeniem handlowym. Leżał on na pograniczu trzech sfer gospodarczych, którym do rozwoju ekonomicznego potrzebna była ciągła wymiana. Litwa ze swymi borami dostarczała od dawien dawna futer i wosku..., kraje ruskie miały na zbyt woły i czerwiec, nie mówiąc już o innych płodach jak drzewo, popiół, dziegieć i smoła. Zachód natomiast dawał to wszystko, na czym krajom litewskim i ruskim zbywało.

Czytaj więcej

Poczta w Lublinie do XX wieku

Monumentalny gmach poczty przy Krakowskim Przedmieściu jest jednym z najbardziej charakterystycznych budynków Lublina. Jednak zanim powstał ten XIX-wieczny budynek, do Lublina zawijały poczty konne, dyliżanse i kurierzy.

 

Czytaj więcej

Handel w Lublinie (XIV–XVI wiek)

Pierwsze kontakty handlowe między Polską i Litwą widoczne są już za czasów Giedymina i Łokietka, unia Polski i Litwy w Krewie w 1385 roku ożywiła jedynie te kontakty. Lublin pełnił tutaj bardzo znaczącą rolę. Jeszcze na kilka lat przed rozmowami w Krewie kupcy lubelscy przebywali w Wilnie, uzyskując w 1383 roku od Władysława Jagiełły daleko idący przywilej na wolny handel na obszarze Wielkiego Księstwa. Istnieje teza, że dali oni początek politycznym rozmowom, za czym przemawiają ich kontakty z wysokimi urzędnikami dworu wileńskiego. Ponadto jednym z lubelskich rajców był reprezentant litewskiego kupiectwa – Maciej Trok.

 

Czytaj więcej

Kupiectwo lubelskie

Lublin, pomimo ogromnego wzrostu gospodarczego w XV wieku, nie osiągnął równowagi pomiędzy dwiema gałęziami gospodarki: handlem i rzemiosłem, co w konsekwencji doprowadziło do wewnętrznych trudności. Najbogatsi kupcy, rzemieślnicy, właściciele browarów, młynów, współdziałali w najważniejszych dla swoich interesów sprawach. Opanowując Radę Miejską, zabezpieczali swoją pozycję drogą uchwał. Po drugiej stronie stali biedniejsi kupcy, kramarze, ubodzy rzemieślnicy, a także mieszkańcy przedmieść walczący o prawa miejskie.

 

Czytaj więcej

Handel w Lublinie (XVII–XIX wiek)

Ze świetności handlowej Lublina pozostały tylko tradycje. O ile w średniowieczu widzimy kupców lubelskich w Kaffie na drodze handlowej z potężną Wenecją, zatem w głównym ośrodku handlu europejskiego, to w wieku XVI horyzont ich zwężył się do granic Polski jagiellońskiej, a liczba kupców hurtowych (mercatorum) znacznie zmalała. Wypadki XVII i XVIII wieku ograniczyły pole działania kupiectwa lubelskiego do granic paru województw. Po rozbiorach kupcy lubelscy rzadko wychylali się poza granice swojego miasta, zszedłszy do roli detalisty.

 

Czytaj więcej

Żydzi w życiu gospodarczym Lublina

Społeczność żydowska w Lublinie stanowiła w przededniu II wojny światowej 1/3 mieszkańców miasta. Przez 600-letni okres wspólnie z Polakami zamieszkiwali Lublin. Kształtowali życie gospodarcze miasta, rozwinęli handel, rzemiosło, różne rodzaje przemysłu wnieśli istotny wkład w rozwój gospodarczy Lublina.

Czytaj więcej

Jarmarki lubelskie w czasach Jagiellonów

Słynne lubelskie jarmarki były jedyną w swoim rodzaju imprezą międzynarodową. Możemy powiedzieć, że handel Lublina w XVI wieku to właśnie jego jarmarki. Największy jarmark lubelski na Zielone Święta został ustanowiony przywilejem Jagiełły z 1392 roku. Początkowo odbywał się tylko jeden jarmark, ale w 1448 roku król Kazimierz Jagiellończyk, w podzięce miastu za pomoc w walce z możnowładczą opozycją, powiększył ich liczbę do trzech. Ostatecznie jarmarki odbywały się cztery razy do roku: dwa szesnastodniowe i dwa ośmiodniowe; na każdą porę roku przypadał jeden jarmark. Rozpoczynały się one w dniach: 2 lutego (na Gromniczną), Zielonych Świąt, 15 sierpnia (na Wniebowzięcie NMP) i 28 października (na Szymona Judy). Przy końcu XVI i w ciągu XVII wieku odbywały się już tylko trzy jarmarki (jeden odpadł, gdyż kolidował z jarmarkiem w Jarosławiu).

 

Czytaj więcej