Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Michalina Śliwicka (1908–1981)

Michalina Śliwicka (Inka) – córka Daniela i Ireny Śliwickich, żołnierz AK (ps. „Maria”), podczas powstania warszawskiego sanitariuszka w oddziale Chrobry II, uczestniczka akcji ratowania dzieci Zamojszczyzny, romanistka.

 

Czytaj więcej

Lublin 1918–1939

Rok 1918 przyniósł tak oczekiwaną przez Polaków niepodległość. Siódmego listopada powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, na którego czele stanął Ignacy Daszyński. Cztery dni później Ignacy Daszyński i Edward Rydz-Śmigły wyruszyli do Warszawy przekazać władzę Józefowi Piłsudskiemu. Groźna ofensywa armii rosyjskiej w 1920 roku szczęśliwie miasto ominęła i wreszcie, w burzliwym klimacie zaostrzającej się walki politycznej, rozpoczęła się budowa nowego państwa i nowego Lublina. Miasto podjęło próby kreowania swego wizerunku. W 1934 roku został wydany afisz propagandowy o Lublinie, a dwa lata później Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zatwierdziło herb Lublina (przedstawiający kozła stojącego na zielonej murawie opartego o krzew winny). Jedenastego czerwca 1939 roku odbyły się pierwsze Dni Lublina.

 

Czytaj więcej

Lublin 1939–1944

Okres II wojny światowej stanowi najtragiczniejszy rozdział w dziejach Lublina. W ciągu zaledwie kilku lat miasto bezpowrotnie zatraciło swój dwukulturowy charakter, a wraz z nim dotychczasową tożsamość. Plan hitlerowców zakładający biologiczne wyniszczenie jego żydowskich mieszkańców, został krok po kroku precyzyjnie wykonany. Na początku odebrano im prawa, następnie mienie i godność, a w końcu życie. Z ich domów, ulic i dzielnic nie pozostał kamień na kamieniu. Chrześcijańska ludność Lublina, choć uniknęła losu swych żydowskich sąsiadów, była poddana ciężkim prześladowaniom. Znaczna część osób należących do elity intelektualnej Lublina straciła życie lub musiała opuścić miasto. Wielu trafiło do ciężkiego więzienia na zamku, do gestapowskiej katowni Pod Zegarem lub do utworzonego pod Lublinem obozu koncentracyjnego na Majdanku. Dziesiątki historycznych budowli i kamienic uległy poważnemu zniszczeniu, bądź zupełnie przestały istnieć. Zapoczątkowane w latach 20. i 30. projekty rozbudowy i modernizacji Lublina – gwałtownie przerwane – w większości nie zostały kontynuowane i wprowadzone w życie. Miasto stało się jednym z kluczowych punktów realizacji zbrodniczych planów okupanta, a równocześnie miejscem o dużym natężeniu walki podziemnej w różnych formach.

 

Czytaj więcej

Józef Czechowicz – kolekcja zdjęć Lublina

Zatrzymane w kadrze fotograficznym widoki Lublina, widziane oczami Józefa Czechowicza. Zdjęcia robione wczesną wiosną lub późną jesienią na terenie Wieniawy, Starego Miasta, dawnej dzielnicy żydowskiej. Kadry wykonywane jakby od niechcenia, coś w rodzaju fotograficznych notatek miejsc wartych zapamiętania, inspirujących, interesujących. Niewiele wiemy o fotograficznych zainteresowaniach poety. Nic nie wiemy o jego warsztacie. O swoim fotografowaniu nie pisał. Nie są znane jego fotograficzne pasje czy też inspiracje. We wspomnieniach nikt nie opowiada o fotografującym Czechowiczu. Jedynie Edward Hartwig w jednym z wywiadów wspomniał, że kiedyś widział go z aparatem.

 

 

Czytaj więcej

Józef Czechowicz (1903–1939) – fotograf Lublina

Józef Czechowicz urodził się w 1903 roku w Lublinie, zginął podczas bombardowania miasta przez hitlerowców, 9 września 1939 roku.

 

Poeta i pisarz, dziennikarz i pedagog, tłumacz i autor dramatów, bibliofil i regionalista; postać niezwykła, wokół której skupiało się lubelskie środowisko artystyczne okresu międzywojennego. Jeden z czołowych przedstawicieli polskiej awangardy lat 30. Na przełomie 1932 i 1933 roku wykonał serię fotografii Lublina, które stanowią swego rodzaju dopełnienie jego poezji o mieście, zawartej m.in. w tomie wierszy Stare Kamienie (1934) i utworze Poemat o mieście Lublinie (1934).

Fotografii wykonanych przez Józefa Czechowicza nie sposób rozpatrywać w oderwaniu od jego twórczości poetyckiej oraz publicystycznej. Potrzeba udokumentowania miasta wyrasta niewątpliwie z ogromnej fascynacji poety Lublinem, jego przeszłością, różnorodnością zamieszkującej w nim ludności, podaniami i legendami, a także specyficznym położeniem geograficznym i niezwykłą topografią tego miejsca. Po pierwsze jednak Lublin był miastem dzieciństwa poety, który tu właśnie się urodził i chodził do szkół. Był przestrzenią dojrzewania jego niezwykłej poetyckiej wyobraźni.

 

 

Czytaj więcej

„Kurier Lubelski” (1932)

„Kurier Lubelski” był dziennikiem wychodzącym w roku 1932, który wyraźnie nawiązywał do tradycji „Kuriera” z  lat 1906–1913, co można poznać po numeracji kolejnych roczników. Redagowany przez Józefa Czechowicza (numery 1–128), później Józefa Łobodowskiego i Longina Kozłowskiego był pismem o charakterze informacyjnym z tendencjami literackimi. 1

Alojzy L. Gzella: To było pierwsze samodzielnie kierowane i redagowane pismo poety. Zawsze marzył, aby wydawać własne pismo. Był już znanym poetą, miał za sobą praktykę dziennikarską w lubelskich czasopismach [...] 2

 



Józef Czechowicz podpisywał „Kurier Lubelski” jako redaktor naczelny (a i później jako wydawca) od 1 stycznia 1932 do 11 maja tegoż roku. [...] 3

Pismo już w drugim numerze kieruje apel do inteligencji lubelskiej o współpracę.

Alojzy L. Gzella: Na swoich łamach pismo propagowało reformę szkolnictwa zawodowego, zamieszczało zresztą bardzo dużo materiałów poświęconych sprawom szkolnictwa, występowało w obronie bezrobotnych i często apelowało do społeczeństwa o wspieranie funduszu dla bezrobotnych. Zainteresowania redaktora naczelnego wpływały na to, że w „Kurierze Lubelskim” zamieszczano dużo materiałów literackich. Drukowano na kolumnach „Kuriera” wiersze samego szefa redakcji, jak i innych lubelskich (i nie tylko) autorów. [...] 4

 

Czytaj więcej

„Ziemia Lubelska” (1906–1931)

Halina Wolska: „Pierwszy numer «Ziemi Lubelskiej» ukazał się pod koniec stycznia 1906 roku. Było to jedno z najdłużej wychodzących w Lublinie pism, ukazywało się bowiem z niewielkimi przerwami aż do lat trzydziestych. [...] Było to pismo przede wszystkim informacyjne, przy czym zamieszczało dużo wiadomości o charakterze lokalnym. Zdarzały się także artykuły problemowe i od czasu do czasu drobne utwory literackie. W latach międzywojennych wprowadzano wzorem innych pism dodatki naukowe i literackie”.
Alojzy Leszek Gzella, Kurier Lubelski Józefa Czechowicza, [w:] W kręgu Hieronima Łopacińskiego, Lublin 1977.

„W 1928 roku «Ziemia Lubelska» zmieniła format na większy, a do wydania niedzielnego ukazywać się zaczął «Dodatek Ilustrowany Tygodnika». Początkowo redakcja i administracja mieściła się przez kilka lat przy ul. Kapucyńskiej 4 (obok Hotelu Polskiego), a następnie na ul. Kościuszki [...]. Gazeta drukowana była w drukarni „Przełom” przy ul. Kościuszki 2 nowoczesną i czytelną czcionką. W kwietniu 1929 roku redaktorem został Kazimierz Pieniążek. Trzydziestego grudnia 1931 roku ukazał się ostatni numer dziennika”.
„Scriptores” nr 30 2006, Czechowicz. W poszukiwaniu ukrytego miasta, Lublin 2006, s. 251.

Halina Wolska: „W roku 1923 po wypadkach krakowskich pismo zostało zawieszone, a zamiast niego wydawano jednodniówki: «Wiadomość Lubelska» – 10 listopada, «Na Świecie» – 11 listopada, «Wszystko Mija» – 12 listopada, «Wniosek Prosty» – 13 listopada, «Wiadomość Lublina» – 14–17 listopada, «Placówka Lubelska» 18–20 listopada, a następnie od 21 listopada 1923 do 12 maja 1925 roku dziennik «Nowa Ziemia Lubelska», pod red. Teodora Kaszyńskiego.
W maju 1925 roku «Ziemia Lubelska» powróciła do swego poprzedniego tytułu”.
Halina Wolska, Czasopisma lubelskie w zbiorach Biblioteki H. Łopacińskiego w Lublinie, „Biblioteki lubelskie” 1972, nr 3, 4, s. 28–29.

 

Czytaj więcej

„Express Lubelski” (1923–1939)

„Express Lubelski” był dziennikiem wydawanym w latach 1923–1939. Siedziba redakcji znajdowała się przy ul. Kościuszki 8.

Halina Wolska: „«Express Lubelski», później «Express Lubelski i Wołyński» – dziennik. Nie był związany z żadną partią polityczną, stanowił własność prywatną. Powiązany był z warszawskim koncernem tzw. prasy czerwonej. Na jego treść składało się dużo informacji, sporo sensacji, powieści w odcinkach itp. Wydawcą był Franciszek Głowiński, jedna z pierwszoplanowych postaci w historii lubelskiej prasy międzywojennej, redaktorem był do roku 1939 Wacław Gralewski. Ostatnie numery «Expressu» ukazywały się jeszcze w początkach września. Próbowano wydawać «Express» nawet w początkach okupacji. Zachował się numer z dnia 23 października 1939 roku. Wydaje się jednak, że była to próba dość krótkotrwała”.
Halina Wolska, Od 1830 do 1939 r., [w:] Dzieje prasy lubelskiej, Lublin 1972, s. 33–34.

 

 

Wacław Gralewski: „W sierpniu 1923 roku zaczął wychodzić w Lublinie, wydawany przez Franciszka Głowińskiego, znanego dziennikarza, wydawcę i społecznika, dziennik «Express Lubelski». Głowiński zaproponował mi objęcie redakcji. Propozycję przyjąłem. Nowe pismo zerwało z dotychczas obowiązującym, szczególnie na prowincji, szablonem. Zaprezentowało nowocześnie rozbudowaną informację, zamieszczało zdjęcia zdarzeń aktualnych (co wówczas było rewolucyjną nowością) i nowocześnie pojęte reportaże. I stało się – jak każde młode wydawnictwo, szukające miejsca dla siebie – wścibskie, żywe i agresywne. Kierunek miało demokratyczny, choć radykalizm jego był raczej umiarkowany. Zaczęło walkę z miejscową prawicą i kołtunerią. Szybko zyskało popularność i z czasem stało się najpoważniejszym dziennikiem lubelskim, który miał nakład większy niż pozostałe pisma razem wzięte (a było ich sześć)”.
Wacław Gralewski, Stalowa tęcza, Warszawa 1968, s. 58.

Konrad Bielski: „Pismo to szło bardzo dobrze i miało licznych czytelników i przyjaciół. Jedni poszukiwali je z powodu żywej treści i sensacyjnych tytułów, inni cenili za rzetelny i odważny stosunek do szeregu problemów. Redaktorem «Expressu» był Wacław Gralewski, stąd też nasze przyjacielskie powiązania z dziennikiem i stąd znajomość moja, z czasem bardzo serdeczna, z Głowińskim. W domu przy ul. Kościuszki 8 mieściła się na drugim piętrze redakcja – dwa małe pokoiki – a na parterze administracja, no i własna drukarnia”.
Konrad Bielski, Most nad czasem, Lublin 1963, s. 163.

 

Czytaj więcej

„Przegląd Lubelsko-Kresowy” (1924–1925)

W grudniu 1924 roku ukazał się pierwszy numer „Przeglądu Lubelsko-Kresowego”. Halina Wolska: „«Przegląd Lubelsko-Kresowy» [był to] ilustrowany dwutygodnik poświęcony życiu społecznemu, kulturalnemu i gospodarczemu na terenie województw: lubelskiego, wołyńskiego i poleskiego. Wydawany był i redagowany przez Franciszka Głowińskiego, drukowany na ładnym papierze i miał liczne ilustracje. [...] Ogółem ukazało się 15 numerów «Przeglądu»”.
Halina Wolska, Od 1830 do 1939 r., [w:] Dzieje prasy lubelskiej, Lublin 1972, s. 35.

 

 

Ostatni numer „Przeglądu” ukazał się w sierpniu 1925 roku. Konrad Bielski: „Na początku roku 1925 Głowiński zaczął wydawać «Przegląd Lubelsko-Kresowy» [...]. «Przegląd» był drukowany na ładnym papierze, zawierał liczne ilustracje i dość bogatą treść, która zgodnie z obietnicą obracała się w kręgu zagadnień społecznych i gospodarczych. Ponadto w każdym numerze zamieszczony był przegląd teatralny i muzyczny. Sporo miejsca poświęcano również plastyce [...]”.
Konrad Bielski, Most nad czasem, Lublin 1963, s. 165–166.

Wacław Gralewski: „«Przegląd Lubelsko-Kresowy» był rodzajem magazynu społeczno-kulturalno-gospodarczego. Na łamach jego ukazało się kilkanaście pozycji literackich, w tej liczbie i wiersze Czechowicza. Ale wydawnictwo miało inny cel na widoku. Głowiński był jednym z najwybitniejszych w Polsce specjalistów od reklamy. W utalentowany sposób potrafił zorganizować rynek ogłoszeniowy. Zdobywał ogłoszenia najbardziej opornych firm. Toteż na przykład „Express Lubelski”, pismo prowincjonalne, miał wielki dział ogłoszeniowy, który dawał duże dochody, «Przegląd Lubelsko-Kresowy» również służył tym celom. Najbardziej rozwinięty był w nim dział gospodarczy, problemowy i informacyjny”.
Wacław Gralewski, Stalowa tęcza, Warszawa 1968, s. 161.

 

 

Czytaj więcej