Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Roman Sanguszko (1537–1571)

Roman Sanguszko herbu Pogoń – książę, hetman dworny litewski, pierwszy wojewoda bracławski

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Dzieciństwo i młodość

Roman Sanguszko był synem Fiodora, kniazia litewskiego z linii niesuchojsko-łokackiej, pieczętującego się tym samym herbem, co państwo litewskie. W dzieciństwie został wysłany na dwór królewski, gdzie przebywał u boku Zygmunta Augusta. Już jako osiemnastolatek uczestniczył wraz ze swoim pocztem w wojnie polsko-moskiewskiej, zdobył wówczas pochwały za okazane męstwo. Odtąd jego życie miało upływać na ciągłych bojach na wschodniej granicy. W 1557 roku, w niezwykle młodym wieku, został mianowany starostą żytomierskim. Wkrótce potem pojął za żonę Aleksandrę, córkę Grzegorza Chodkiewicza.

Służba wojskowa

Pełnienie urzędu starosty, gwaranta porządku w prowincji, wymagało stałej uwagi. Przez kilka lat Sanguszko niemal nie opuszczał Żytomierza, z rzadka uzyskując królewskie pozwolenie na opuszczenie miasta w sprawach osobistych. W latach 1557–1559 wschodnie granice państwa Jagiellonów były stale zagrożone przez najazdy tatarskie. Walka z łupieżczymi zagonami wymagała błyskawicznego reagowania, szybkiego przerzucania sił i doskonałego dowodzenia w polu. Ta twarda szkoła wojenna bardzo przydała się Romanowi Sanguszce w późniejszych czasach.

Wojna polsko-moskiewska

Gdy wybuchła wojna z Iwanem Groźnym, książę Sanguszko brał udział w sejmach, przygotowujących państwo do starcia z Rosją. Jesienią 1563 roku wraz ze swoimi oddziałami wyruszył ku wschodniej granicy. W styczniu następnego roku, pod rozkazami Mikołaja Radziwiłła „Rudego” i Grzegorza Chodkiewicza, uczestniczył w bitwie pod Czaśnikami. Siły polsko-litewskie odniosły tam druzgocące zwycięstwo nad wielokrotnie liczebniejszą armią rosyjską, całkowicie niszcząc carskie plany rzucenia Wielkiego Księstwa na kolana. Nie wystarczyło to jednak do pokonania Moskwy. Kolejne lata upływały Sanguszce na wyczerpującej wojnie z Rosją i odpieraniu kolejnych najazdów tatarskich. Za zasługi na polu bitwy wynagradzany był kolejnymi urzędami, otrzymując w końcu tytuł wojewody nowo utworzonego województwa bracławskiego.

Bitwa na Polach Iwańskich

W lipcu 1567 roku na Litwę spadł kolejny wielki najazd rosyjski. Wojska Iwana Groźnego, sprzymierzone z Tatarami Amurata, wyruszyły z Połocka i po przejściu Dźwiny rozpoczęły budowę obozu warownego na ziemiach litewskich, mającego być „bazą wypadową” do kolejnych najazdów. Roman Sanguszko, któremu hetmani powierzyli dowodzenie, szybko zmobilizował liczącą 2 tysiące żołnierzy armię i wyruszył potajemnie w stronę rosyjskich fortyfikacji. Dzięki wsparciu okolicznej ludności miał doskonałe rozpoznanie sił wroga i mógł dokładnie zaplanować bitwę. Wojska litewskie uderzyły rankiem 21 lipca na obóz znajdujący się na Polach Iwańskich. Starcie potoczyło się całkowicie po jego myśli – po zdobyciu wałów przez piechurów do obozu moskiewskiego wpadła polska i kozacka kawaleria, całkowicie zaskakując Rosjan. Oddziały Sanguszki odniosły wspaniałe zwycięstwo, które podziwiał sam król Zygmunt August. Kolejne zwycięstwo wojsk księcia, na uroczysku Susza, a także brawurowy wypad na twierdzę Ułę, ugruntowały jego reputację jako jednego z najzdolniejszych dowódców litewskich.

Unia Lubelska

Roman Sanguszko wywodzący się z książąt litewskich początkowo wcale nie pragnął unii. Podzielał poglądy Radziwiłłów i Chodkiewiczów – sądził, że sejm ograniczy lub nawet zniesie niezależność Wielkiego Księstwa, do czego nie chciał dopuścić. W czasie wojny z Moskwą zorientował się jednak, że sama Litwa nie wygra z Rosjanami, którzy mimo poniesionych klęsk błyskawicznie odbudowywali dawną potęgę. Na obrady sejmu unijnego udał się niechętnie, przybywając ze znacznym opóźnieniem. Gdy w końcu przybył do Lublina (prowadząc jeńców i działa zdobyte na Moskalach), posłowie dyskutowali o przyłączeniu do Korony województw wschodnich, na co początkowo Sanguszko zareagował gwałtownym sprzeciwem. Przekonała go dopiero wspaniała przemowa króla, podkreślającego znaczenie jedności państwa i woli zgromadzonej szlachty. Jako wojewoda bracławski, Sanguszko złożył przysięgę Koronie, co pozwoliło na inkorporację jego ziem do Polski. Odtąd popierał program jedności państwa, był też świadkiem tryumfu królewskiego i przystawił swoją pieczęć do aktu unii podpisanego 1 lipca 1569 roku.


Czytaj więcej>>> o Unii Lubelskiej
Przeczytaj>>> akt Unii Lubelskiej

Ostatnie lata życia

Po sejmie unijnym książę Sanguszko powrócił do obrony wschodnich granic. Dwudziestego listopada 1569 roku król mianował go hetmanem dwornym litewskim. Wyniszczająca obie strony wojna z Rosją wciąż trwała, ale teraz większy udział wojsk koronnych oraz dodatkowe pieniądze na zaciągi dawały szansę na zwycięstwo. W roku 1570 zawarto w końcu rozejm z Iwanem Groźnym, Sanguszko mógł więc zająć się sprawami osobistymi i majątkowymi. Był już wtedy znany w Europie (posłowie cesarscy do swojego monarchy pisali o jego wyjątkowym talencie dowódczym). Przypadek sprawił, że w czasie podróży do Warszawy książę Sanguszko zaraził się ciężką chorobą. Nawet interwencja królewskiego lekarza, Ruperta Finka, nie odniosła rezultatu – jeden z największych litewskich dowódców XVI wieku umarł 12 maja 1571 roku w wieku zaledwie 34 lat.

 
 
Opracował Ziemowit Karłowicz