Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Poczta w Lublinie do XX wieku

Monumentalny gmach poczty przy Krakowskim Przedmieściu jest jednym z najbardziej charakterystycznych budynków Lublina. Jednak zanim powstał ten XIX-wieczny budynek, do Lublina zawijały poczty konne, dyliżanse i kurierzy.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Szlaki pocztowe na LubelszczyźnieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Pierwsza regularna, międzynarodowa linia pocztowa między Krakowem i Wenecją została otwarta z nadania króla Zygmunta Augusta. Była to tzw. poczta włoska. W przypadku Lubelszczyzny należy wspomnieć o tzw. poczcie litewskiej, którą król słał listy za pośrednictwem posłańców z Krakowa do Wilna, na co schodziło im siedem dni. Droga ta wiodła wzdłuż prastarego szlaku ze stolicy w Krakowie przez Sandomierz, Urzędów, Lublin, i dalej na Litwę i Ruś. W drugiej połowie XVII wieku regularne kursy pocztowe otrzymały wszystkie miasta powyżej 4 tys. mieszkańców, Lublin zaś liczył już na początku XVI wieku 4,5 tys. mieszkańców, a kilkadziesiąt lat później około 10 tys., będąc jednym z głównych miast Rzeczypospolitej.

Poczta państwowaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W XVII wieku konstytucja, jak i wydane na jej podstawie królewskie ordynacje pocztowe przyniosły wiele zmian w organizacji poczty oraz przekształcenia jej z instytucji prywatnej, dotowanej przez króla, w państwową, utrzymywaną z podatków. W tym samym wieku wiele miast – zapewne także i Lublin – zaczęło zakładać własne poczty, tak zwane partykularne, które zostały otoczone tą samą opieką prawną jak i poczty powszechne. Za Jana Kazimierza na obszarze Królestwa zostały ustanowione stanice pocztowe oraz mianowani poczmistrzowie i podległe im służby. Placówki takie w połowie XVII wieku miały Kraków, Tarnów, Rzeszów, Jarosław, Lwów, Zamość, Lublin, Warszawa, Toruń i Poznań.
W wydanym w 1752 roku wykazie kursów pocztowych – Jak idą poczty – Lublin, obok tak węzłowych miast jak Lwów, Jarosław, Zamość, Kamieniec Podolski, Sandomierz i Brześć Litewskie, tworzył tzw. pocztę ruską.

Połączenia pocztowe Lublina w XVIII wiekuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

18 grudnia 1764 roku król Stanisław August Poniatowski wydanym wtedy uniwersałem utworzył na terenie całej Rzeczypospolitej urzędy pocztowe, ustalając taryfę opłat dla podróżnych i listów, oraz rozbudował trakty, których węzłowym punktem była Warszawa. W czasach Księstwa Warszawskiego po ziemiach polskich zaczęły kursować pierwsze dyliżanse, później zaś omnibusy konne.
Według ówczesnych rozkładów jazdy do Lublina można było odprawić pocztę w każdą środę. Ze stolicy zaś poczta przychodziła we czwartki. W soboty spodziewano się przesyłek z Zamościa, Lwowa, Stanisławowa, Kamieńca Podolskiego, Latyczewa, Winnicy, Berdyczewa, Białej Cerkwi, Jarosławia, Przemyśla i Rzeszowa. Z Wołynia przychodziła poczta przyspieszona, a jej nadawcami byli mieszkańcy Włodzimierza, Łucka, Dubna, Ostroga. Oraz oczekiwana poczta litewska z Mohylowa, Wilna, Grodna i Brześcia. Niedziela była terminem nadejścia poczty z Drezna, Leszna, Poznania, Gdańska, Torunia, Królewca, a także Sandomierza, Opatowa i Piotrkowa Trybunalskiego.
Lublin zaś odprawiał w niedzielę pocztę do Warszawy, Krakowa, Sandomierza, Lwowa, Zamościa, Kamieńca Podolskiego – stamtąd poczta szła do Jassy i Stambułu, Jarosławia, Wilna, Grodna i Brześcia Litewskiego.

Pocztamt lubelskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Rok 1808 był dobry dla Lublina. Miasto otrzymało wtedy codzienne połączenie – przez Puławy i Kozienice – z Warszawą, do której dwa razy w tygodniu dochodziły dodatkowo ekspresowe poczty konne. Lublin jako największy węzeł komunikacyjny uzyskał ponadto tytuł Pocztamtu, a cała lubelska poczta została na wzór francuski zreorganizowana z podziałem na 10 departamentów. W Tabeli wszelakich traktów komunikacyjnych i pocztowych z 1834 roku numerem 11 oznaczony był główny trakt z Warszawy do Zamościa. Długość tej drogi wynosiła 37 i pół mili. Szybkość pojazdów – dyliżansów i wszelakich innych omnibusów konnych – nie była większa niż jedna mila na trzy kwadranse, czyli 9,5 kilometra na godzinę!
Do Pocztamtu w Lublinie należało jedenaście stacji pocztowych w takich miastach i osadach jak Bełżce, Kraśnik, Urzędów, Rachów, Markuszów, Kazimierz, Piaski, Krasnystaw, Chełm, Dubienka i Zamość, Wojsławice i Puławy.
W 1860 roku przez Królestwo Polskie przebiegało 12 traktów głównych, z czego dwa przez Lublin. Była to droga z Warszawy do Uściługa, oraz z Warszawy do Zamościa i Bełżca. Odchodziło odeń 13 bocznych dróg pocztowych, docierających do wielu zakątków Lubelszczyzny.

Urząd pocztowy w Lublinie w XIX wiekuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Pierwsza siedziba poczty lubelskiej w drugiej połowie XIX wieku, jakkolwiek usytuowana przy głównej ulicy miasta, nie była wtedy nadto dostojna i odpowiednia do rangi mieszczącego się tam urzędu. Można ją dzisiaj zobaczyć i porównać z obecnym gmachem poczty. Była to kamienica pod dawnym numerem 137 (obecnie 19), stojąca przy Krakowskim Przedmieściu. W 1798 roku nabył ją na licytacji za 1200 zł Jan Grundlich, naczelnik urzędu i komisarz poczt, który tę funkcję sprawował do 1830 roku. W drugiej połowie XIX stulecia, kiedy Warszawa stała się centralnym węzłem i ośrodkiem komunikacji pocztowej, Lublin nie pozostał na uboczu, ale zaczął pełnić podobną rolę tu, na wschodzie, uzyskując regularne połączenia z innymi ważnymi dla łączności pocztowej miastami.
W 1848 roku urząd pocztowy zmienił adres, przenosząc się do budynku przy Krakowskim Przedmieściu 170 (dzisiaj jest to numer 52). Budynek ten istniał do 1979 roku, ale z powodu awarii murów został rozebrany. Przeprowadzka poczty – w 1848 roku – wiązała się zapewne z zakupem parceli i stojącej na niej kamienicy, którą na licytację jeszcze w 1821 roku wystawił lubelski aptekarz Jan Górecki. Ale myśl o budowie nowego domu pocztowego tym, którym rozwój i nowoczesność Lublina nie była obojętna, nie dawała spokoju. Pisał nawet o tym autor słynnego przewodnika po Lublinie Seweryn Zenon Sierpiński w swoim Obrazie miasta Lublina.
Prawdopodobnie kamienica po aptekarzu została kupiona, wyremontowana i przystosowana na siedzibę urzędu pocztowego. Nosiła ona wyraźne cechy architektury połowy XIX wieku, była więc jakby w zgodzie ze wspomnianym „wzorem”. Jednak potrzeby urzędu pocztowego, obsługującego prawie trzydziestotysięczne miasto, rosły a dotychczasowy budynek okazał się przyciasny.
W 1861 roku została wzniesiona nowa, solidna, dwupiętrowa kamienica z jedenastoma oknami od frontu. Na parterze – po wschodniej stronie – była brama przejazdowa na podwórze, na którym znajdowały się stajnie. Do urzędu zaś wchodziło się po kilku stopniach, a wejście było w centralnej części elewacji.

Poczta przy drodzeBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Zarówno w Rosji carskiej, jak i Królestwie Polskim, drogi bite zaczęto budować w 1816 roku. Tak powstał trakt główny, podlaski, czyli z Warszawy do Brześcia, mający rangę drogi państwowej. Była to jedna z pierwszych takich dróg po prawej stronie Wisły, którą zbudowano w latach 1819–1823.
Wzdłuż tego traktu założono stacje pocztowe lub do przeprzężenia koni. Stacje takie posiadały nie tylko pomieszczenia spedycyjne, ale także stajnię, wozownię, kuchnię i zajazd dla podróżnych, gdzie mogli przenocować. Tu bowiem spotykały się dwie komunikacje – pocztowa i pasażerska. Stacje typowo pocztowe jedynie w wyjątkowych przypadkach – gdy nie było w pobliżu karczmy lub zajazdu – przyjmowały i nocowały swych pasażerów. Z dbałości o bezpieczeństwo kurierów i przesyłek.
Na początku XIX wieku punktem wymiany poczty w Lublinie była karczma stojąca u zbiegu ulicy Mełgiewskiej i Turystycznej. Było to miejsce niegdysiejszej przeprawy przez rzekę Bystrzycę, ale spotykały się tu także główne szlaki komunikacyjne z Lublina na Litwę – przez Łęczną, i na Ruś w kierunku Mełgwi. Było to więc idealne miejsce tak dla karczmy, jak i stacji pocztowej. Pobudowano więc tu zajazd pocztowy. Do dziś zachowała się ta karczma w swoim klasycystycznym stylu z czasu ostatniej 1833 roku budowy. Wcześniej stały tu karczmy drewniane, które ogniem zniesione zostały, także i nieprzyjacielskim – jak pisano w starych komentarzach. Karczmę tę zwano Budzyń.
 

Opracowała Dominika Majuk

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Denys M., Głos trąbki i turkot powozu – Z dziejów poczty lubelskiej „Na Przykład” 1996, nr 34.

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe