Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Place targowe w Lublinie

Miejscem, na którym przez długie lata odbywał się w Lublinie handel, był Rynek Starego Miasta. Dookoła ratusza (przypomnijmy – chodzi o obecny Trybunał Koronny), wzdłuż chodników i pod kamienicami, ustawione były kramy, budy i jatki, w których wykładano na widok publiczny najprzeróżniejsze towary. Z czasem, szczególnie w okresie słynnych na całą Europę jarmarków lubelskich, przestrzeń rynku nie wystarczała i handel zaczął przenosić się do przylegających ulic, do Bramy Krakowskiej i na jej przedpole.

 

Scena z targu na ulicy Świętoduskiej w Lublinie
Scena z targu na ulicy Świętoduskiej w Lublinie, ok. 1930 roku, fot. Wiktor Ziółkowski, zbiory Muzeum Lubelskiego w Lublinie

Spis treści

[RozwińZwiń]

Place targowe w XVII wiekuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Na najstarszym planie Lublina z połowy XVII wieku widzimy, iż wewnątrz przedbramia ustawione są wzdłuż jego murów budy szewskie; czytamy na nich: tu szewce siadają. Na zewnątrz Bramy Krakowskiej, od południa i północy, znajdowały się budy garncarskie i ślusarskie oraz dalsze jatki szewskie. Na placu przed Bramą ustawione były duże wagi do ważenia towarów; w tym miejscu na planie odnotowano: tu zboże z Rusi na targ przywożą i stawią.

Istnienie tak znacznej liczby kramów w mieście powodowało wielkie nieporządki i dlatego specjalna komisja królewska, działająca w 1614 roku w Lublinie, w celu rozsądzenia sporów miedzy Radą Miejską i pospólstwem wydała specjalny dekret dotyczący chędożenia miasta. Zobowiązywał on właścicieli domów i budników, mających przed domami swe budy, do utrzymywania porządku.

W 1649 roku, w okresie niebezpieczeństw wojennych, Rada Miejska poleciła rozebrać otaczające Bramę Krakowską budy, aby w ten sposób zapobiec groźbie pożarów.

Place targowe w XIX wiekuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Gdy na początku XIX wieku rozpoczął się powolny rozwój miasta, władze miejskie zdecydowały się wybrać nowe miejsca przeznaczone na targowiska. W dalszym ciągu za atrakcyjne pod względem handlowym uważane były jednak bramy miejskie. Jeszcze w 1820 roku magistrat dla powiększenia swoich dochodów wymurował cztery sklepiki wykute w grubości murów Bramy Krakowskiej i wydzierżawił je piekarzom lubelskim.

W latach dwudziestych XIX wieku plac targowy urządzono przed kościołem bernardynów. Plac został wybrukowany i na nim sprzedawano wszelkie produkta żywnościowe. Dla jarmarków był przeznaczony natomiast plac Namiestnikowski, obok kościoła pobrygidkowskiego (dziś w tym miejscu jest skwer i gmach Instytutu Pedagogiki i Psychologii UMCS). Następnie w 1851 roku targ został przeniesiony na plac za magistratem, między ulicami Nową i Świętoduską (na wysokości kościoła karmelitów bosych). Teren zawarty między dwiema ulicami uporządkowano i wybrukowano, wystawiono na nim murowany budynek jatek mięsnych i sklepów. Tu odbywają się codziennie targi na wiktuały spożywcze dostarczane z okolic miasta – czytamy w przewodniku po Lublinie z 1878 roku. Na placu tym odbywały się targi aż do II wojny światowej. Dniem targowym był czwartek. Jarmarków w początkach XX wieku było sześć.

W dni targowe plac tętnił życiem i swoistą egzotyką i stanowił dla malarzy interesujący temat. Targ w Lublinie rysował w 1882 roku Aleksander Gierymski oraz w 1912 roku Marian Trzebiński.

Obecnie z targowiska pozostał jedynie murowany budynek dawnych jatek, w którym w 1976 roku otwarto kawiarnię „Pod Arkadami” (obecnie nie istnieje).

Idąc zaś w dół ulicą Nową, dochodziło się do nowego placu targowego, zwanego targiem żydowskim przy ulicy Lubartowskiej.  

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Gawarecki H., O dawnym Lublinie. Szkice z przeszłości miasta, Lublin 1974.

Powiązane mapy

Zdjęcia

Wideo

Audio

Historie mówione

Słowa kluczowe