Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Lubelska prasa konspiracyjna w czasie II wojny światowej

Na temat znaczenia prasy konspiracyjnej w czasie II wojny światowej Władysław Bartoszewski, uczestnik powstania warszawskiego, historyk i polityk pisał:
„Pojawienie się prasy tajnej było dla społeczeństwa polskiego jednym z najwcześniejszych, dostrzegalnych przejawów tworzenia się instytucjonalnych ośrodków oporu, organizacji wojskowych i cywilnych, powołanych równocześnie z wkraczaniem armii okupacyjnej”1.

W opinii Stanisławy Lewandowskiej, badaczki dziejów prasy konspiracyjnej w Polsce „wydawanie prasy niepodległościowej w warunkach okupacji hitlerowskiej było zadaniem niezwykle trudnym. Okupant, w pełni doceniając rolę i znaczenie prasy tajnej, wszelkimi możliwymi środkami dążył do jej zniszczenia. W tej sytuacji praca redaktora i publicysty konspiracyjnego, drukarza i kolportera urastała do rangi nie mniejszej aniżeli działalność bojowa żołnierza”2.

W skali okupowanego kraju Lubelszczyzna należała do jednych z najprężniej działających ośrodków wydających prasę konspiracyjną w czasie II wojny światowej. Ukazało się ponad 130 pism konspiracyjnych wydawanych głównie przez organizacje polityczne i wojskowe związane z Polskim Państwem Podziemnym i ruchem komunistycznym.

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Charakterystyka ogólna prasy konspiracyjnej w Lublinie i na LubelszczyźnieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Już w październiku i listopadzie 1939 roku na terenie Lublina i Lubelszczyzny spontanicznie zaczęły ukazywać się pierwsze pisma konspiracyjne. We wsi Rossosz na Podlasiu wydawana była „Polska Ludowa”. W Lublinie z inicjatywy Akademickiego Koła Młodzieży Wiejskiej zaczął wychodzić „Biuletyn Polski”, z kolei „Orzeł Biały” był organem prasowym organizacji o takiej samej nazwie3. Przywołane powyżej przykłady wskazują, że miesiąc po rozpoczęciu likwidacji polskiej prasy przez hitlerowskie władze okupacyjne rozpoczęły się dzieje lubelskiej prasy konspiracyjnej w czasie II wojny światowej.

We wrześniu i październiku 1939 roku hitlerowskie władze okupacyjne zlikwidowały polską prasę; zamknięto redakcje czasopism, przejęto na własne potrzeby istniejące przed wojną prasowe przedsiębiorstwa wydawnicze, a także część drukarni, pozostałą część pozostawiono w polskich rękach. Równocześnie zostały zniszczone prawie wszystkie drukarnie żydowskie. W miejsce polskich przedsiębiorstw powołano niemiecki koncern prasowy Zeitungsverlag Krakau – Warschau, który wydawał prawie wszystkie czasopisma ukazujące się w Generalnym Gubernatorstwie. Filia tego koncernu znajdowała się w Lublinie. Wśród pierwszych rozporządzeń, jakie podpisał generalny gubernator Hans Frank znalazły się przepisy normujące funkcjonowanie drukarni i wydawnictw. W swoim dzienniku Frank pisał na temat polityki kulturalnej w stosunku do Polaków tymi słowy: „Cała organizacja rozpowszechniania wiadomości musi być zdruzgotana. Polakom nie należy pozostawić aparatów radiowych, żadnej prasy, która wyrażałaby pewne poglądy, lecz tylko informacyjne dzienniki [...]. Będzie rzeczą konieczną podawać Polakom pewne wiadomości za pomocą wielkich megafonów [...]. W większych miastach i na targach będą ustawione stałe megafony, które w oznaczonym czasie będą podawały wiadomości o sytuacji i rozkazy dla Polaków”4.

Miejsce prasy polskiej zajęła prasa „gadzinowa”, nazywana również „szmatławcami”. Były to skierowane do Polaków niemieckie czasopisma wydawane w języku polskim. Zadania prasy gadzinowej Stanisława Lewandowska scharakteryzowała w sposób następujący: „Pisma wydawane przez okupanta w języku polskim publikowały z reguły informacje tendencyjne, mijające się z prawdą bądź zgoła przemilczające niewygodne dlań fakty, usiłowały natomiast wpoić czytelnikom przeświadczenie o niezłomnej potędze Trzeciej Rzeszy oraz o niezdolności Polski i Polaków do samodzielnego bytu państwowego”5. W Lublinie od 20 stycznia 1940 roku do 23–24 lipca 1944 roku ukazywał się „Nowy Głos Lubelski”6.  

Polska prasa konspiracyjna w przeciwieństwie do prasy gadzinowej stanowiła źródło w miarę pełnej i rzetelnej nformacji o wydarzeniach politycznych, o sytuacji na frontach7. Równocześnie w określony sposób wpływała na postawy społeczeństwa wobec okupanta i jego zamierzeń, skutecznie demaskując hitlerowską propagandę. W miejsce rozbitej i zlikwidowanej przez hitlerowców polskiej prasy przedwojennej już w pierwszych tygodniach okupacji zaczęły się ukazywać pisma konspiracyjne, których liczba stale się powiększała. Proces ten objął cały kraj i był związany z powstawaniem licznych tajnych organizacji wojskowych, grup politycznych, które za cel stawiały sobie walkę z wrogiem, a niektóre z nich przygotowywały się do objęcia władzy po zakończeniu wojny8.

Ośrodkami wydającymi prasę konspiracyjną były organizacje i stronnictwa polityczne oraz wojskowe. Pojawiały się również inicjatywy indywidualne podejmowane przez działaczy społecznych, oficerów i podoficerów rezerwy Wojska Polskiego, a także młodzież. Lubelszczyzna należała do największych ośrodków wydających czasopisma konspiracyjne9. Zbigniew J. Hirsz oszacował, że w latach 1939–1944 ukazało się na Lubelszczyźnie 130 periodyków10 i ponad 70 pism jednodniowych11. Szacunki historyka należy uzupełnić o dane dotyczące prasy wydawanej przez organizacje związane ze Stronnictwem Narodowym. Mirosław Orłowski oszacował, że na terenie okręgu lubelskiego w latach 1939–1944 wydawano 9 pism12. Z ustaleń Zbigniewa J. Hirsza wynika, że w 1939 roku wydano 9 nowych tytułów, w 1940 – 18, 1941 – 15, 1942 – 17, 1943 – 30, 1944 – 41.

Liczebność tytułów wydawanych przez poszczególne organizacje polityczne w latach 1939–1944 na terenie Lubelszczyzny przedstawia się w sposób następujący: 109 czasopism wydawały organizacje związane z Rządem RP na uchodźstwie w Londynie, w tym 39 przez ZWZ-AK oraz 39 przez organizacje ludowe, 21 wydawały organizacje komunistyczne13. W 1944 roku ukazywały się 23 czasopisma związane z ruchem ludowym, 21 wydawał ZWZ-AK, 11 – organizacje komunistyczne i kolejne 11 – organizacje Stronnictwa Demokratycznego14.  

Liczba ukazujących się tytułów pism wskazuje na wielość inicjatyw wydawniczych oraz świadczy o żywotności ruchu konspiracyjnego, jego zróżnicowaniu i narastającej wraz ze zbliżającym się końcem wojny potrzebie oddziaływania propagandowego. W przeciwieństwie do innych okupowanych krajów europejskich, w Polsce za czytanie, kolportaż i wydawanie pism konspiracyjnych groziła kara śmierci lub obóz koncentracyjny. Setki list rozstrzelanych informowały społeczeństwo o skazanych na karę śmierci za wydanie, kolportaż, a nawet pisanie do pism podziemnych15.

Pierwsze pisma konspiracyjne na terenie LubelszczyznyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Jak wspomniano powyżej wśród pierwszych gazet konspiracyjnych wydawanych na Lubelszczyźnie była „Polska Ludowa”. Redaktorami pisanego ręcznie i ukazującego się w nakładzie kilkunastu egzemplarzy periodyku byli: Szymon Bancarzewski, Hipolit Korszeń i Piotr Ułanowicz. Pismo wydawano od października 1939 roku. W grudniowym numerze ukazał się artykuł okolicznościowy z okazji świąt Bożego Narodzenia zatytułowany Polska w letargu. W artykule Do braci chłopów wyrażono nadzieję, że po zakończeniu wojny powstanie „Polska Ludowa”. Prognoza przyszłych wydarzeń wojennych mówiła o trzy- lub pięcioletnim konflikcie oraz wojnie Niemiec z ZSRR. Zdanie kończące artykuł pokazuje przekonanie autora tekstu o nieugiętej postawie chłopów: „Bo chłop polski przetrzymał niejedną niewolę i przetrzyma i tę, i doczekamy wolnej, szczęśliwej Polski Ludowej”16.  

Od października 1939 do 1940 roku grupa z Akademickiego Koła Młodzieży Wiejskiej w Lublinie wydawała „Biuletyn Polski”. Redaktorem pisma był Stefan Skoczylas. Redakcja gazety mieściła się przy ulicy Świętochowskiego 5, powielarnię urządzono w komórce przy ulicy Zemborzyckiej 9. Początkowo publikowano informacje z nasłuchu radiowego, z czasem wprowadzono artykuły programowe. Nakład tytułu oszacowano na od 50 do 100 egzemplarzy. Swoim zasięgiem czasopismo objęło miasto Lublin i powiaty: lubelski, lubartowski, puławski i część krasnostawskiego17.

Dwudziestego czwartego grudnia 1939 roku w Rossoszu wydano pierwszy numer „Nowej Chłopskiej Wsi”. Redakcja przepisywanej ręcznie gazetki była taka sama, jak w przypadku „Polski Ludowej”. Ukazało się łącznie 13 numerów. Poza artykułami o charakterze apelatywnym w kolejnych numerach ogłaszano artykuły problemowe oraz wiersze.

W 1939 roku organizacja konspiracyjna „Orzeł Biały” zaczęła wydawać czasopismo pod taką samą nazwą. Redaktorem pisma był Henryk Domański. Z redakcją współpracował Wacław Gralewski. Na łamach pisma publikowano publicystykę polityczną oraz wiadomości polityczne ze świata na podstawie nasłuchu radiowego18.    

Po utworzeniu ZWZ na terenie Lublina i Krasnegostawu wydawano ulotki „Walczący kraj wolnego ducha”, następnie publikowano je w Warszawie i Krakowie. Łącznie ukazało się 116 ulotek, w tym 89 wierszy19.

Prasa konspiracyjna związana z Rządem Polskim na uchodźstwieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Według Zbigniewa J. Hirsza na terenie Lublina wydawano następujące czasopisma związane z Rządem Polskim na uchodźstwie: „Orzeł Biały” (1939), „Dzień” (1941–1942), „Honor i ojczyzna” (1941), „Codzienny Serwis Radiowy” (1943–1944), „Odnowa” (1944), „Walczący kraj wolnego ducha” (1939–1940) przeniesiony później do Krasnegostawu, „Informacje z zagranicy” (1940), „Kurierek Lubelski” (1940), „Bojowiec” (1941), „Biuletyn Radiowy” (1941–1944), „Nasze jest jutro” (1942–1944), „Okręgowy Dziennik Radiowy” (1944)20.

Na terenie Lubelszczyzny drukowano i kolportowano następujące tytuły: „Ziarno” (Krasnystaw, 1942–1944); „Zew” (Krasnystaw, 1942–1944); „Wiadomości Radiowe” (Huta Krzeszowska, 1939–1940); „Komunikat” (Piaski, 1940); „Biuletyn Informacyjny” (Hrubieszów, 1940); „Nasze Wiadomości” (Leśna Podlaska, 1940–1942); „Żołnierz Armii Polskiej” (pow. Puławy, 1940–1941); „Zemsta” (Piaski Luterskie, 1940–1941); „Chłopska Myśl” (Piaski, 1941); „Młoda Myśl” (Siedlce, 1941–1942); „Myśl Polska” (Siedlce, 1941–1942); „Na Straży” (Siedlce, 1941–1942); „Do Wolności” (Puławy, 1942); „Twierdza” (Puławy, 1942–1944);  „W Natarciu” (pow. Kraśnik, 1942–1944); „Zwyciężymy” (Biskupice, 1941–1942); „Synowie Ziemi Podlaskiej” (Sokołów Podlaski, 1942); „Zwycięży Orzeł Biały” (Biskupice, 1942–1943); „Nowa Polska” (Podlasie, 1943); „Powstaniec” (Podlasie, 1943); „Powstaniec” (Biłgoraj, 1943–1944); „Biuletyn Informacyjny Ziemi Podlaskiej” (Siedlce, 1943–1944); „Bojownik Polski” (Turobin, 1944); „Echa Leśne” (Kaczórki, 1944); „Do Szeregu” (pow. Kraśnik, 1944); „Gloria Victis” (pow. Lubartów, 1944); „Uderzenie” (Podlasie, 1944); „Wici Żołnierskie” (pow. Kraśnik, 1944); „Wisła” (pow. Puławy, 1944); „Wola” (Krasnystaw, 1944);  „Zagon” (Końskowola, 1944).

Najdłużej, bo od 1941 do 1944 roku, ukazywał się dziennik „Biuletyn Radiowy”. W nakładzie od 60 do 80 egzemplarzy wydawany był przez Biuro Informacji i Propagandy (dalej BIP) lubelskiego okręgu AK. Łącznie ukazało się ponad 800 numerów. Pierwszy numer wydano w sierpniu 1941 roku, ostatni wyszedł 11 maja 1944 roku21. Nasłuchy radiowe i powielanie czasopisma przeprowadzono w przedsiębiorstwie „Grom” położonym przy ulicy Rusałka 6. Kierownikiem redakcji był Wacław Gralewski „Victoria”, Szymon – szef BIP na okręg lubelski. Zygmunt Szubartowski „Jawor” był zastępcą redaktora naczelnego i kierownikiem zespołu, który tworzyli: Witold Jankowski „Siwek” (nasłuch, pisanie matryc), Jan Pelczarski (m.in. informacje ze źródeł niemieckich), Stanisław Kozłowski (nasłuch radiowy, powielanie), Marcinkowski, Filipowicz i Ludomir Szerszonowicz „Suchy”. Treść dziennika stanowiły wiadomości z nasłuchu radiowego, na podstawie dzienników, m.in. z Londynu, Moskwy, Tuluzy. Kontynuacją „Biuletynu Radiowego” był „Okręgowy Dziennik Radiowy”. Redaktorem pisma był Jan Woliński „Jan”, pełniący funkcję szefa BIP lubelskiego okręgu AK. Pismo zawierało komentarze dotyczące aktualnych wydarzeń frontowych i politycznych zaczerpniętych z nasłuchu radiowego22.  

W tym samym miejscu, co „Biuletyn Radiowy” wydawany był ukazujący się nieregularnie tygodnik „Nasze jest jutro”. Organem prowadzącym był podlegający Okręgowej Delegaturze Rządu RP w Lublinie Wydział Prasy i Informacji. Skład redakcji był następujący: Wacław Gralewski „Victoria”, Zygmunt Szubartowski, Witold Jankowski „Siwek” (nasłuch, pisanie matryc), Jan Pelczarski (m.in. informacje ze źródeł niemieckich), Stanisław Kozłowski (nasłuch radiowy, powielanie), Marcinkowski, Filipowicz i Ludomir Szerszonowicz „Suchy”. Pismo wydawane w nakładzie 500–700 egzemplarzy, swym zasięgiem objęło całą Lubelszczyznę. Publikowano artykuły wydane przez Biuro Informacji i Propagandy w Warszawie oraz komentarze ważniejszych wydarzeń politycznych i frontowych23.

W 1942 roku w Puławach organ Biura Informacji i Propagandy lubelskiego okręgu AK wydawał tygodnik „Do wolności”. Piętnastego listopada 1942 roku pismo zostało przejęte przez redakcję „Twierdzy”. Pierwszy numer „Twierdzy” ukazał się 15 listopada 1942 roku, ostatni – wiosną 1944 roku. Na stronie tytułowej zamieszczono hasło: „Szanuj wysiłek drukarzy i kolporterów. Oddaj pismo w pewne ręce. Nie niszcz”. W powstanie pisma byli zaangażowani: szef BIP powiatu puławskiego Rewkowski „Gandi”, Agenor Walusiński „Maj”, Stanisław Piwowarek „Marek Puszczyk”, Tadeusz Siejko (zecer), Adam Piwowarek „Borsuk” (ochrona redakcji i kolportaż), Jerzy Bakiera (kierownik kolportażu). Drukarnia mieściła się w domu Macieja Kłopota we wsi Kolonia Bałtów. Zaopatrzeniem zajmował się Adam Cebula. W piśmie, o objętości 8–12 stron, zamieszczano najczęściej jeden artykuł problemowy oraz wiadomości dotyczące wydarzeń frontowych i sytuacji politycznej na świecie.

W Siedlcach w latach 1941–1942 wydawano „Myśl Polską”, pismo Konfederacji Zbrojnej, następnie AK, a także „Na straży”, pismo ZWZ, później AK. Ostatnie z nich, w objętości 4–8 stron, zawierało artykuły problemowe, wiadomości z kraju i ze świata24.

Organem AK w obwodzie krasnostawskim był wydawany w Turobinie „Bojownik Polski”. Redakcja czasopisma mieściła się na plebanii księdza Stanisława Grzebalskiego w Czermięcinie, w majątku Nowy Dwór, gmina Wysokie. Zespół redakcyjny tworzyły następujące osoby: Stanisław Kizler „Alb” – redaktor naczelny, Zbigniew Kiełczewski „Róg” – sekretarz, Stefan Szczeciński, Stanisław Mościcki „Ślepowron”, przy powielaniu pomagał Henryk Polski. Pismo zamieszczało artykuły polityczne, wiadomości z terenu, kraju i ze świata. Obejmował 10 stron, ukazywał się w 1944 roku. Pismo ostro występowało przeciwko donosicielstwu i współpracy z okupantem. W obwieszczeniach omawiano personalnie przestępstwa wobec narodu i ogłaszano wymiar kar. Prowadzono również walkę z nadużywaniem alkoholu. W 2. numerze opublikowano rozkaz okręgu AK zakazujący produkcji bimbru. Na bieżąco prowadzono rejestrację wielu wydarzeń na froncie południowym i zachodnim. Podobnie jak inne pisma konspiracyjne z 1944 roku, informowano o wydarzeniach na froncie wschodnim. W numerze 11. zamieszczono duży komentarz poświęcony lądowaniu wojsk sprzymierzonych we Francji. Ostatni numer ukazał się już po wkroczeniu wojsk sowieckich i poświęcony był powstaniu warszawskiemu.

Prasa konspiracyjna ruchu ludowegoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Według ustaleń Zbigniewa J. Hirsza na terenie Lublina i Lubelszczyzny wydawano następujące czasopisma ruchu ludowego: „Nowa Chłopska Wieś” (Rossosz, 1939); „Polska Ludowa” (Rossosz, 1939); „Komunikat” (Kaczory, 1940); „Idzie Wolność” (Siedlce, 1943–1944); „Komunikat” (Siedlce, 1944); „Świat w ogniu” (Siedlce, 1944); „Regionalna Agencja Prasowa Podlasie” (Siedlce, 1944); „Najnowsze Wiadomości” (Krasnystaw, 1940–1943); „Chłopski Znak” (Orchowiec, 1943–1944); „Biedronka” (Orchowiec, 1944); „Hejnał” (Olesin, 1944); „Bojownik” (Siennica, 1944); „Kukułka” (Olesin, 1944); „Nowe Życie” (Zamość, 1944); „Pobudka” (Siennica Różana, 1944); „Wieś Tworząca” (Olesin, 1944); „Wyzwolenie” (Olesin, 1944); „Zielona Kadra” (Olesin, 1944); „Z ziemi wysiedlonych” (Zaburze, 1944); „Biuletyn Polski” (Lublin, 1939–1940); „Biuletyn Oświatowy” (Lublin, 1940–1941); „Świt Wolności” (Pożarnica, 1940–1941); „Świt” (Braciejowice, 1940–1941); „Chłop Polski” (Boby, Mikołajówka, 1940–1941); „Wolność” (Boby, Mikołajówka, 1941–1942); „Młoda Myśl” (Dęba, 1941); „Wiadomości Radiowe” (Franciszków, 1942); „Dziennik Radiowy” (powiat Puławy, 1943); „Krew za krew” (Franciszków, 1943); „Świt” (Boby, Mikołajówka, 1943); „Snop” (Boby, Mikołajówka, 1943–1944); „Orle Ciosy” (Kolonia Nowodworska, 1943–1944); „Powiatowa Agencja Informacyjna Wieś” (Dęba, 1943–1944); „Zemsta” (Franciszków, 1943–1944); „Duch Wolny” (Boby, Mikołajówka, 1944); „Wola Chłopska” (Trzydnik, 1944)25.

„Biuletyn Oświatowy” był pismem wydawanym przez Stronnictwo Ludowe w latach 1940–1941. Czasopismo redagowali Stefan Skoczylas i Helena Brodowska w redakcji mieszczącej się kolejno przy ulicach Narutowicza 13, Godebskiego 5 i Mochnackiego 10.

W Siedlcach na ulicy Floriańskiej 73 mieściła się redakcja miesięcznika „Idzie Wolność”. Inicjatorem pisma był Stefan Skoczylas, który pełnił funkcję redaktora wraz z Marianem Tupalskim. W początkowym okresie współpracowała z nimi Halina Kubalska-Kociowa. Pozostałymi współpracownikami pisma byli: Władysław Miszczyński „Ateusz”, Tomasz Kazimierowicz, Halina Kurek-Dudowa „Hala”, Jan Kwiecień, Ludwik Denisiuk „Dominik”, Franciszka Marksowa „Marta”, Franciszek Duczek „Strzecha”, Stanisław Jaszczuk „Zielony”, Stanisław Lejwoda, Mila Krzeska, Halina Radlińska, Tomasz Nocznicki, Helena Brodowska. Na łamach pisma publikowano artykuły programowe ruchu ludowego, również te niezależne wobec polityki Rządu RP na uchodźstwie, jak i  artykuły poświęcone tematyce społecznej26.

Miesięcznik „Regionalna Agencja Prasowa Podlasie” ukazywał się w nakładzie 100–200 egzemplarzy. Był to organ prasowy  Komendy Podokręgu Batalionów Chłopskich. Cześć numerów pisma wydano w okresie od 30 stycznia do 15 lipca 1944 roku. Redaktorem tytułu był Marian Tupalski. Redakcja mieściła się w Siedlcach na ul. Floriańskiej 73. Obok artykułów o charakterze ideologicznym i najważniejszych wiadomości ze świata, publikowano materiały kronikarskie z terenu Podlasia27. Znaczenie tych materiałów kronikarskich ocenianie jest następująco: „6 potężnych numerów, 55 stron gęsto zapisanych kartek stanowią dziś jedyną kronikę ruchu oporu w powiatach: siedleckim, łukowskim, bialskim i węgrowskim. Osiągnięcie tak dokładnych informacji możliwe było dzięki zorganizowanej Podlaskiej Służbie Informacyjnej. Konspiracyjny periodyk stanowi dla historyków kopalnię wiadomości na temat akcji partyzanckich, sabotażu, dywersji oraz terroru okupanta”28.

W powiecie kraśnickim Stronnictwo Ludowe „Roch” wydawało w latach 1943–1944 pismo „Snop”. W skład zespołu redakcyjnego wchodzili: Wiktor Kierzek „Nitka” i „Szczapa” – redaktor naczelny, Konstanty Winkler „Maciej Polak”, Stanisław Komza „Biały”, Stefan Rola „Mały”, Wacław Dobrowolski (redaktor techniczny), Stefan Kłembukowski „Wichajster” i „Szela”. Prace techniczne wykonywano w zabudowaniach Wiktora Komzy i Wacława Dobrowolskiego w Bobach oraz u Leona Solisa w Mikołajówce. Do współpracowników pisma należał m.in. Leon Pokora „Wilk-Wartki”. Na 4–6 stronach publikowano artykuły programowe, wiadomości z terenu i ze świata, te ostatnie pochodziły z nasłuchu radiowego. Pismo docierało do powiatu kraśnickiego, janowskiego, opolsko-lubelskiego, bełżyckiego, bychawskiego i części lubelskiego29.

Organem Batalionów Chłopskich w obwodzie puławskim było pismo „Orle Ciosy”. Łącznie wydawano 35 numerów od jesieni 1943 roku do lipca 1944 roku. Redaktorem naczelnym był Stefan Rodak „Rola”. We wrześniu 1943 roku zastąpił go Franciszek Sadurski „Turoń z Kurowa”. Zespół redakcyjny tworzyli Bronisław Michałek „Kora”, Piotr Sadura „Skiba”, Julian Szyszko „Wiarus”, Władysław Wojtaszek „Belmo”, Bolesław Chabros „Montana”, Bolesław Kozak „Kawka”, Zygmunt Kozak „Walter”, Jan Marek „Mewa”, Ludomir Stasiak „Cezary”, Jan Stasiak „Strug” i Józef Stankiewicz „Kula”.

W dużym nakładzie, bo aż tysiąca egzemplarzy, regularnie ukazywał się dwutygodnik „Chłopski Znak”, który był organem prasowym Zarządu Powiatowego „Roch” w Krasnymstawie. Pismo powielano na strychu szkoły w Orchowcu w gminie Gorzków. Redakcję tworzyli: Józef Nikodem Kłosowski „Lemiesz” (redaktor naczelny do marca 1944), Józef Tłuczek „Oracz” (powołany 7 marca 1944 na redaktora naczelnego). Stroną techniczną zajmowali się: Wacław Kłosowski „Lin”, Feliks Jaremek „Brzoza”, Piotr Wojtowicz „Gołąb”. Przepisywaniem na maszynie zajmowała się Lucyna Skubikowska „Szarotka”. Adela Kłosowska „Barbara” wykonywała prace ręczne na matrycy, Zofia Kłosowska „Grusza” i Jan Żadrąg „Wiatr” zaopatrywali drukarnię w materiały techniczne. Wśród autorów i współpracowników pisma znaleźli się m.in. Jan Gilas „Mahatma”, Antoni Marucha „Lazar”, Józef Kołodziejczyk „Kruk”, Jan Szpot „Boryna”, Stanisław Skubikowski „Strzała”, Paweł Czuba „Burza”, Helena Jakubiec „Osa”, Regina Oracz „Rosa”. Na łamach pisma zamieszczano artykuły problemowe, wiadomości z terenu, kraju i ze świata, kronikę wydarzeń frontowych30. Ciekawe było oblicze ideowe tej konspiracyjnej gazetki, na łamach której łączono walkę o niepodległość z radykalnym programem społecznym, dystansując się jednocześnie od rewolucyjnych postulatów PPR31.

W Krasnostawskiem ukazywał się w nakładzie 500 egzemplarzy dwutygodnik „Wyzwolenie”. Łącznie wydano 7 numerów, pierwszy 25 kwietnia 1944 roku, ostatni 25 lipca 1944 roku. Ten prasowy organ Batalionów Chłopskich był kontynuacją „Zielonej Kadry”. Redakcja techniczna mieściła się w Bobrowym, w gminie Gorzków, w domu Piotra Domonia. Artykuły były przygotowywane w Olesinie. Redaktorem „Wyzwolenia” był Józef Nikodem Kłosowski „Lemiesz” i „Czepiec”. Wacław Soroka „Halny” był członkiem redakcji i autorem artykułów problemowych. Zespół techniczny składał się z następujących osób: Wacław Kłosowski „Lin”, Feliks Jaremek „Brzoza”, Piotr Wójtowicz „Gołąb”, Piotr Domoń „Wierzba”. Lucyna Skubikowska „Szarotka” pisała matryce na maszynie, Zofia Kłosowska „Grusza” zajmowała się zaopatrzeniem w materiały techniczne. Gazetka publikowała poważne artykuły problemowe, poświęcone m.in. kulturze i oświacie, wiadomości z terenu, kraju i ze świata32.

Nakładem „Wyzwolenia” ukazywał się w liczbie 500 egzemplarzy miesięcznik poświęcony sprawom poezji, kultury i sztuki ludowej zatytułowany „Wieś Tworząca”. Pierwszy numer wydano w maju, drugi w lipcu 1944 roku. Redaktorem pisma był także Józef Nikodem Kłosowski. Na łamach pisma zamieszczano przede wszystkim poezję oraz przegląd wydarzeń. Objętość miesięcznika wynosiła od 10 do 11 stron33.  

Józef Nikodem Kłosowski był również redaktorem dwutygodnika „Kukułka” pisma skierowanego do dzieci. Skład techniczny prowadziły te same osoby, które pracowały przy wydawaniu „Wyzwolenia”. Ukazały się dwa numery pisemka, każdy w objętości 4 stronic. Publikując opowiadania, uczono dzieci, jak mają zachować się w nietypowych sytuacjach. W opowieści Zuch przedstawiono dzielnego chłopca Jędrka, który nie dał się przekupić szpiegowi i nie wskazał miejsca postoju partyzantów. Inna publikacja, List Wuja, przedstawiała dzieciom sytuację w kraju. Pismo zawierało również informacje polityczne na temat Rządu RP w Anglii, pisano o sukcesach wojska polskiego, o Polakach przebywających w Stanach Zjednoczonych34.

Prasa komunistyczna organizacji komunistycznychBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Z ustaleń przywoływanego już wielokrotnie Jerzego Z. Hirsza wynika, że na terenie Lubelszczyzny ukazywało się 20 pism związanych z komunistycznymi organizacjami konspiracyjnymi. Były to: „Biuletyn” (Kraśnik, 1941); „Trybuna Lubelska” (Trzydnik, 1942); „Powstanie” (Zamojskie, 1943); „Wiadomości” (Bielsko, 1943); „Komunikaty Radiowe” (Brzeziny, 1943–1944); „Komunikat” (Trzydnik, 1944); „Ostatnie Wiadomości” (Trzydnik, 1944); „Rada Narodowa” (Trzydnik, 1944); „Razem na Niemca” (Wojciechów, 1944); „Żołnierz Lubelszczyzny” (Trzydnik, 1944); „Biuletyn” (Jedlanka Nowa, 1940); „Manifest Wolności” (Jedlanka Nowa, 1941–1942); „Czerwona Partyzantka” (powiat chełmski, 1941–1942); „Partyzant” (Rudka, 1943); „Trybuna Ziemi Lubelskiej” (Lubartów, 1943); „Głos Ludu” (Ostrów Lubelski, 1944); „Walka Ludu” (Brzeziny, 1944); „Wolny Lud” (Przybysławice, 1944), „Z pola walki” (Ostrów Lubelski, 1944); „Wiadomości Radiowe” (Ostrów Lubelski, 1944)35.

Z zestawień przygotowanych przez wspominanego historyka wynika, że konspiracyjna prasa komunistyczna na terenie Lubelszczyzny była zjawiskiem krótkotrwałym w porównaniu z pismami chociażby ruchu ludowego. Dłuższym czasowo przedsięwzięciem były ukazujące się od września 1943 roku do lipca 1944 roku „Komunikaty Radiowe”. Poza „Żołnierzem Lubelszczyzny” organem Armii Ludowej, którego 7 numerów ukazało się  w nakładzie każdy [?] po 2 tys. egzemplarzy, pozostałe tytuły prasowe z 1944 roku wychodziły w niedługich przedziałach czasu lub śladowej ilości numerów. „Wola ludu” ukazywała się od maja do lipca 1944 roku, dziennik z „Pola Walki” ukazywał się najwcześniej od końca lutego do lipca 1944 roku, „Wiadomości Radiowe” w lipcu 1944 roku. Ponadto ukazały się po 2 numery „Walki ludu” i „Razem na Niemca”, numer „Głosu Ludu”, 4 numery „Rady Narodowej”, 8 numerów „Ostatnich Wiadomości”.

„Komunikaty Radiowe” ukazywały się w nakładzie szacowanym na 200 egzemplarzy. Było to pismo informacyjne Komitetu Podokręgowego Polskiej Partii Robotniczej, obejmującego zasięgiem Chełm Lubelski i Krasnystaw. Pismo redagował Ludwik Mochejski „Dymitr”, Michał Kuryło „Drucik” obsługiwał radio i dostarczał wiadomości z nasłuchu radiowego, Michał Dawidiuk „Jałowiecki” kierował techniką i kolportażem. Współpracownikami redakcji byli Konstanty Krasowski „Szerszeń” i Konstanty Mochejski „Brzoza”. Pismo zamieszczało wiadomości frontowe i polityczne.

„Żołnierz Lubelszczyzny” był pismem II Obwodu Armii Ludowej. Ten dwutygodnik wydawano od końca marca do 23 lipca 1944 roku we wieś Trzydnik Mały w powiecie kraśnickim. W składzie redakcji byli: Szymon Krakowski „Krakus”, Aleksander Szymański „Ali” i Wacława Marek „Pola”. Szymon Krakowski był techniczno-administracyjnym kierownikiem pisma. Współpracownikami byli: Stanisław Szot „Kot”, Jan Wyderkowski „Grab”. Na łamach pisma ukazywały się artykuły polityczne, informacyjne o sytuacji na froncie wschodnim, o polskiej emigracji w Anglii, o walkach partyzanckich w Jugosławii oraz o działalności Armii Ludowej.

Pierwszy numer „Ostatnich Wiadomości”, tygodnika informacyjnego Okręgowego Komitetu Polskiej Partii Robotniczej, ukazał się 5 marca 1944 roku, ostatni 9 lipca 1944 roku. Łącznie wydano 8 numerów. Do zespołu redakcyjnego weszli: Aleksander Szymański „Ali” i Wacława Marek „Pola”. Pismo wydawano w Trzydniku w powiecie kraśnickim. Zespół techniczny tworzyli: „Poleszuk”, „Elwira”, Wanda Widerska „Wanda”, Jezierska „Jasia Dzikuska”. W gazetce publikowano wiadomości z terenu lubelskiego, z innych państw oraz wiadomości frontowe. Na artykuły podstawowe, polemiczne przeznaczano przeważnie pierwszą stronę.

Prasa konspiracyjna organizacji narodowychBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Badacz konspiracyjnej prasy Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947 Mirosław Orłowski ustalił, że na terenie Lubelszczyzny ukazywały się następujące pisma związane z organizacjami narodowymi: „Biuletyn Informacyjny”, „Informator Tygodniowy”, „Szczerbiec”, „Narodowiec”, „Naród”, „Głos Narodu Polskiego”36, „Głos żołnierza” , „W Natarciu”, „W Ogniu Walki”. Tytuły takie, jak: „Narodowiec”, „Naród”, „Głos Narodu Polskiego”, „Głos żołnierza” najpierw należały do Narodowej Organizacji Wojskowej (dalej: NOW), a potem stały się organami prasowymi NSZ37. Do lubelskich pism Wojciech J. Muszyński zaliczył również „Komunikat Informacyjny N.S.Z”38.

Spośród wymienionych jako pierwszy powstał „Biuletyn Informacyjny”, który był wydawany przez wydział propagandy Komendy Okręgu Stronnictwa Narodowego. Szefem tego wydziału był Stanisław Fijałkowski, a pismo było powielane od 1940 roku. Kontynuacją „Biuletynu” był „Informator Tygodniowy”, którego wydawcą były Narodowe Siły Zbrojne. Informator wychodził do 1944 roku w objętości od 2 do 4 stron39.
Tygodnik „W Natarciu” wydawany był w latach 1942–1944. Szacunkowa objętość gazetki wynosiła do 10 stron40.

Zanim w czerwcu 1944 roku „Szczerbiec” stał się oficjalnym pismem lubelskiego Okręgu NSZ, był wydawany przez grupę członków NOW w Puchaczowie, w powiecie lubelskim. Ideologiczno-informacyjny tygodnik ukazywał się w każdą sobotę. Redaktorem naczelnym pisma był pchor. Stanisław Sławieński „Tomasz Rudym”. W ciągu 1943 roku wydano 27 numerów „Szczerbca”, w 1944 roku kolejnych 29. Ostatni numer pisma ukazał się 15 lipca 1944 roku41. Nakład pisma wynosił od początkowo 150 egzemplarzy i wzrósł do 500 pod koniec hitlerowskiej okupacji42.

Lubelski Okręg Stronnictwa Narodowego wydawał dwutygodnik „W Ogniu Walki”. Pismo, które ukazywało się w latach 1943–1944, było poświęcone tematyce zagrożenia komunistycznego oraz działań wojsk sowieckich na terenie Polski. Ostatni numer, spośród tych, które udało się odnaleźć, ma datę 1 września 1944 roku. Po wkroczeniu wojsk sowieckich i polskich do Lublina i na Lubelszczyznę kontynuowano wydawanie pisma pod tytułem „Wiadomości Radiowe w Ogniu Walki”43. Innym pismem wydawanym przez podejmujących działalność konspiracyjną po 1945 roku był miesięcznik „Jestem Polakiem”44.

Warunki powstawania pracy konspiracyjnejBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W latach 1939–1941 wydawano gazetki w rękopisie i pisane na maszynie, rzadziej wykorzystywano powielacz. W latach 1942–1944 periodyki wydawano już tylko na powielaczu, z wyjątkiem trzech pism drukowanych na pedałówce oraz „Powiatowej Agencji Wieś” przepisywanej na maszynie do celów wewnętrznych.  
Wydawanie prasy nielegalnej w warunkach wojennych odbiegało od realiów, w jakich powstawała prasa w czasie swobodnego dostępu do źródeł informacji i środków materialnych. Po likwidacji wolności prasy w całej Europie okupowanej przez hitlerowców, wydający prasę konspiracyjną musieli pokonać wiele trudności związanych zarówno ze zdobyciem informacji, jak i pozyskaniem środków produkcji.

Powszechną metodą zdobywania informacji były nasłuchy audycji nadawanych w języku polskim przez BBC, później również przez „Głos Ameryki”. Nasłuchiwano również programy radiostacji państw neutralnych, czyli Ankarę i radiostacje szwajcarskie, oraz stacje alianckie nadające w językach angielskim, francuskim i polskim. W Anglii działa radiostacja „Świt”, która dwa razy dziennie nadawała audycje skierowane do Polaków. Informacje uzyskiwano również z radia moskiewskiego oraz radiostacji „Kościuszko”45.

Wyposażenie tajnej drukarni w sprzęt techniczny było jednym z najbardziej palących problemów, z jakimi spotykali się wydawcy tajnej prasy. Należało zdobyć papier, farbę drukarską, odpowiedni lokal, zatrudnić wykwalifikowanych drukarzy i robotników oraz zapewnić środki na te działania. Na wyposażenie drukarni konspiracyjnej składała się maszyna do pisania, powielacz – w najlepszym wypadku maszyna drukarska, czasami o napędzie nożnym, wyjątkowo wyposażona w napęd elektryczny. Konspiratorzy lokowali drukarnie w piwnicach, na strychach, w rozwalonych domach, na zapleczu warsztatu rzemieślniczego46.

Na terenie Lublina ciekawie zorganizowana była komórka Biura Informacji i Propagandy Lubelskiego Okręgu AK. Opis jej działalności przedstawił Zbigniew J. Hirsz:

„Pierwszy sprzęt radiowy dla grupy wydawniczej przekazał Robert Bijasiewicz ps. Orlik, członek sztabu Okręgu Lublin (z punktu kontaktowego przy ul. Kowalskiej), drugi przekazano z punktu przy ul. Zamojskiej. Trzeci z kolei, mały aparat kieszonkowy, pochodzący z angielskiego zrzutu, otrzymano za pośrednictwem Wacława Gralewskiego ps. Victoria. Do grupy wydawniczej zaangażowano ludzi pochodzących przeważnie z terenów innych województw, mało znanych na terenie Lublina, co w dużym stopniu przyczyniło się do zachowania konspiracji.
Podstawowym miejscem wydawniczej pracy konspiracyjnej było przedsiębiorstwo «Grom» – wyrób wód kwiatowych i esencji owocowych, usytuowane przy ul. Rusałka 6. Jawna spółka w składzie: Piotr Nowicki, Tadeusz Skowronek, Adam Szpak, Zygmunt Szubartowski prowadziła pozornie działające przedsiębiorstwo. [...] Zygmunt Szubartowski pracował w «Gromie» jako producent wód kwiatowych, które fikcyjnie rozprowadzano w Lublinie i Krakowie. Dogodne warunki – niepozorny wygląd lokalu, położenie za ogrodzeniem, przy bocznej ulicy, przedsiębiorstwo mało ruchliwe, umożliwiło urządzenie nasłuchu oraz powielarni. W ścianach wbudowano aparaty radiowe dające się szybko usunąć, powielacz natomiast oficjalnie zarejestrowano w celu prowadzenia działalności reklamowej firmy «Grom».
Praca wydawnicza wymagała wzmożonej konspiracji, dlatego też o działalności wydawniczej w firmie «Grom» wiedzieli tylko Zygmunt Szubartowski ps. Jawor, Stanisław Kozłowski, Witold Jankowski ps. Siwek i Marcinkowski. Do ich obowiązków należało: prowadzenie nasłuchu radiowego (Szubartowski, Jankowski, Marcinkowski), pisanie matryc (Jankowski) oraz powielanie (Kozłowski). Teksty propagandowe zatwierdzał Wacław Gralewski ps. Victoria, dostarczane one były wyłącznie przez Szubartowskiego, natomiast wiadomości informacyjne pochodzące z nasłuchu radiowego, jak również zdobyte drogą konspiracji za pośrednictwem innych akowców akceptował Zygmunt Szubartowski ps. Jawor. Chcąc zdobyć informacje ze źródeł niemieckich oddelegowano Jana Pelczarskiego do pracy w redakcji «Nowego Głosu Lubelskiego».
Praca propagandowa wymagała dużego wysiłku celem dotrzymania terminowości ukazywania się gazetek. Prawie codziennie o godzinie 10 przekazywano do kolportażu na terenie miasta powielane wiadomości radiowe. Nasłuch radiowy prowadzono przeważnie w godzinach 8.00, 10.00, 17.00, rzadziej 20.00, a czasami przez całą noc. Wiadomości z rozgłośni londyńskiej konfrontowano z informacjami w językach: niemieckim, angielskim, włoskim, czeskim, hiszpańskim, francuskim oraz w innych. Tak zorganizowana praca przyczyniła się do podawania informacji możliwie najpewniejszych. Dział tych wiadomości stanowi cenne źródło do poznania historii drugiej wojny światowej.
O wysiłku włożonym w tworzenie konspiracyjnej prasy może świadczyć fakt, iż «Biuletyn Radiowy» wychodzący prawie przez całą okupację nie ukazał się jedynie przez cały miesiąc luty 1942 roku oraz w dniu 9 marca 1943 roku. Z wiadomości opracowywanych w Lublinie korzystała również Gwardia Ludowa i Armia Ludowa. Do punktów kontaktowych na terenie powiatu lubartowskiego i włodawskiego materiały te dostarczał Stanisław Kozłowski”47.

Ulokowanie drukarni w firmie „Grom” było ewenementem w skali województwa. Wydawnictwa chłopskie drukowane były po wsiach, zdarzało się, że pod osłoną oddziałów partyzanckich. We wsi Boby drukowano pismo „Snop”48, w Kolonii Nowodworskiej i Kolonii Kotliny – „Orle Ciosy”49, w Lublinie, przy ulicy Okopowa 10 i na miejscowym cmentarzu – „Głos Ludu” i „Wiadomości Radiowe”. Zjawiskiem w skali Lubelszczyzny były wsie Orchowiec, Olesin i Bobrowe, gdzie przygotowywano i wydawano siedem konspiracyjnych gazetek ruchu ludowego50. Brak osób piszących na maszynie na terenie województwa sprawiał, że redaktorzy, np. „Świtu”, przywozili teksty do punktu kontaktowego „Mirosłowianka” w Lublinie51. Stamtąd gotowe matryce przewożono do Braciejowic i powielano.

W celu wydawania prasy ludowej sprowadzono z Warszawy do Lublina małą pedałówkę drukarską. Umieszczono ją przy ulicy Mochnackiego 10. W innych przypadkach niezbędny do prowadzenia działalności wydawniczej sprzęt był zdobywany podczas akcji partyzanckich52. Prasę konspiracyjną w Lublinie drukowano również w polskich drukarniach funkcjonujących za zezwoleniem władz niemieckich. Przykładem może być drukarnia „Popularna” przy ulicy Żmigród 1. W nocy z 8 na 9 marca 1944 roku gestapo aresztowało Aleksandra Michalskiego oraz innych drukarzy pracujących w tej drukarni. Trzeciego czerwca 1944 roku Aleksander Michalski, Józef Rybiński, Jan Tarkowski i inni zostali zamordowani na Majdanku53.

Funkcje prasy konspiracyjnejBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W czasie II wojny światowej prasa konspiracyjna była źródłem informacji oraz instrumentem kształtowania postaw.
Tematyka artykułów pojawiających się na łamach konspiracyjnej prasy dotyczyła spraw wojennych oraz sytuacji międzynarodowej, a także spraw w okupowanym kraju. Szczególny głód informacji panował po klęsce wrześniowej, kiedy społeczeństwo oczekiwało rzetelnej i szybkiej informacji o wydarzeniach politycznych, o przebiegu działań wojennych na frontach we Francji i Norwegii, oraz sytuacji w kraju.

Po rozpoczęciu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 roku wydarzenia na froncie wschodnim stały się głównym tematem prasy konspiracyjnej. Informacje pesymistyczne, które mogły niekorzystnie wpływać na nastroje społeczne, zaopatrywano komentarzami redakcyjnymi zmniejszającymi wymowę faktów. Stefania Lewandowska pisała: „przewagę wiadomości wojennych na łamach prasy konspiracyjnej determinowały dwa czynniki – zapotrzebowanie na tę właśnie tematykę ze strony jej czytelników, którzy w komunikatach frontowych szukali przede wszystkim pokrzepienia swych nadziei, a także obiektywne znaczenie wydarzeń militarnych, które nie mogło nie wpłynąć na ilościową przewagę tego rodzaju wiadomości w prasie tajnej”54.

Ilość informacji wojennych zaczęła zmniejszać się wraz ze zwycięstwami aliantów nad wojskami III Rzeszy. Od zimy 1943 roku prasa przestała być źródłem informacji, a stała się instrumentem walki politycznej, której służyła również ukierunkowana informacja. Zbliżający się do granic kraju front  wschodni powodował, że zaczęto zadawać sobie pytania dotyczące kształtu życia społeczno-politycznego kraju po wojnie. Jak pisała Lewandowska, „część prasy tajnej będzie coraz wyraźniej służyła – w różnych proporcjach i formie – partykularnym interesom i celom poszczególnych stronnictw i ugrupowań politycznych (z których każde występowało z reguły w imieniu dobra całego narodu)”55.

Wychowawcza rola prasy w czasie II wojny światowej polegała na mobilizowaniu jak najszerszych kręgów społeczeństwa i przysposobienie go do podjęcia walki o wyzwolenie kraju, oraz pokazywaniu społeczeństwu postaw i działań właściwych w okupacyjnej rzeczywistości56. Prasa konspiracyjna współtworzyła i propagowała w społeczeństwie kodeks moralności obywatelskiej, normujący postawę Polaków wobec najeźdźcy. Na łamach gazetek krytykowano następujące postawy: kontakty z Niemcami, brak solidarności narodowej, służalczość wobec najeźdźców, nadużywanie alkoholu, używanie języka niemieckiego w pracy, donosicielstwo, wydawanie Żydów i pomagających im Polaków w ręce Niemców, bandytyzm. Zachęcano do bojkotu prasy niemieckiej, zarządzeń władz okupacyjnych, zmniejszania dostaw kontyngentów57.  

Poza wskazywaniem negatywnych zachowań prasa konspiracyjna propagowała wzory i wartości moralno-etyczne i patriotyczne oraz normy postępowania. Sięgano niejednokrotnie do historii Polski, wykorzystując elementy odpowiadające ideologii określonej grupy politycznej czy wojskowej. W czasie wojny szczególnie podkreślano wytrwałość i nieuległość narodu w walce. Samą wojnę postrzegano jako kulminacyjny moment polsko-niemieckiej rywalizacji zapoczątkowanej w średniowieczu58. Dla ukazania postaw bohaterskich w historii Polski, sięgano w publicystyce konspiracyjnej do tradycji powstań narodowych, do walki w czasie I wojny światowej, odzyskania niepodległości w 1918 roku oraz wojny w 1920 roku59.

Analizując zawartość polskiej prasy konspiracyjnej, wskazano następujące grup problemowe:
„1. Zagadnienia programowe działalności ideowo-politycznej organizacji i stronnictw politycznych polskiego podziemia. Publicystyka polityczna podejmowała przede wszystkim problemy związane z przyszłym ustrojem, koncepcjami reform (rolnej, przemysłowej), z przyszłym kształtem polskiej kultury i oświaty.
2. Kwestie związane z działalnością polskiej emigracji, a więc z działalnością rządu „londyńskiego” oraz Polaków na terenie ZSRR; walk armii polskich na Zachodzie i u boku Armii Czerwonej.
3. Informacje o przebiegu działań wojennych na wszystkich frontach, a także informacje polityczne ze świata, ze szczególnym uwzględnieniem stosunku różnych państw i mężów stanu do sprawy polskiej.
4. Informacje o wydarzeniach w kraju: polityka i terror okupanta, działalność ruchu oporu, akcje zbrojne, działalność organizacji politycznych, problemy walk bratobójczych, akcje pomocy społecznej.
5. Sprawy związane z rozwojem kultury, oświaty; literatura, twórczość literacka, konkursy, lektury”60.

Badacz prasy Jerzy Jarowiecki odnalazł w konspiracyjnej prasie Lubelszczyzny wszystkie przytoczone elementy. Lubelszczyzna miała jednak swoją specyfikę związaną z mocno działającym tu ruchem ludowym. Prasa ludowa poświęcała swoje łamy główne treściom programowym ruchu, sytuacji polskiego chłopa, publicystyce społecznej, sprawom kulturalno-oświatowym. Publikowano również wiersze, piosenki, a informacje z nasłuchu często ustępowały miejsca wiadomościom z kraju i najbliższego terenu. W pismach SZP, ZWZ i AK blisko 70 proc. powierzchni przeznaczono na informacje z nasłuchu radiowego, publikowanie zarządzeń i komunikatów władz wojskowych i rządu londyńskiego61.

Specyfika prasy konspiracyjnej wydawanej na Lubelszczyźnie polegała również na tym, że funkcjonowały tu w przeważającej większości czasopisma informacyjne i informacyjno-programowe. Odnotowano tylko niewielką ilość pism teoretyczno-programowych i specjalistycznych. Do tych ostatnich należy zaliczyć czasopisma społeczno-kulturalne i literackie wydawane przez ludowców.

Specyficzna była rola gazetek komunistycznych na tle prasy wydawanej przez pozostałe organizacje polityczne i wojskowe. Prasa organizacji komunistycznych niewiele miejsca przeznaczała na informacje z nasłuchu radiowego, publikowała głównie publicystykę programową, wiadomości z terenu, polemiki i dyskusje62. Wyrażała opinie grupy marginalnej w polskim życiu politycznym i lokowała się w opozycji w stosunku do struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Aktywność propagandowa komunistów na Lubelszczyźnie wzmożona na kilka miesięcy przed wkroczeniem Armii Czerwonej, wskazuje, że jej celem było oddziaływanie propagandowe w celu pozyskania zwolenników wdrażanego po wojnie ustroju. Niepodległościowe hasła konspiracyjnej prasy komunistycznej odnosiły się tylko do walki z okupantem hitlerowskim. Celem politycznych działań komunistów było podporządkowanie państwa polskiego wpływom ZSRR. Odrzucając koncepcje polityczne ugrupowań tworzących Polskie Państwo Podziemne, komuniści propagowali własną wizję państwa polskiego po zakończeniu II wojny światowej.
W swoich publikacjach nawoływali:
„Lud polski, inteligencja pracująca, szczerzy demokraci, świat postępowy i dobrzy patrioci walczą o WIELKĄ, NIEZALEŻNĄ I SUWERENNĄ POLSKĘ LUDOWĄ (nie sanacyjno-ozonową), która swoją niezawisłość i bezpieczeństwo przed zakusami germanizmu zbuduje w oparciu o sojusz z Rosją, współpracując równocześnie z wielkimi Sojusznikami naszymi – Anglią i Ameryką.
Rząd nasz dotąd nie nawiązał stosunków dyplomatycznych z Rosją, nie uzgodnił planów wspólnej walki z największym wrogiem Polski i całej Słowiańszczyzny, mimo że Armia Czerwona walczy już w naszych granicach, a niedługo znajdzie się i na Ziemi Lubelskiej. Czy mamy ją przywitać jako wroga? Czy sprzymierzeńca? Zastanów się obywatelu, patrioto polski!”

Ogólnikowo-sloganowy apel Wojewódzkiej Rady Narodowej do mieszkańców Lubelszczyzny dezaprobował Rząd Polski na uchodźstwie i jednocześnie informował społeczeństwo o przejmowaniu władzy przez komunistów. Niedaleka przyszłość pokazała, jakimi metodami budowano komunistyczny ideał Polski Ludowej.

Znaczenie prasy konspiracyjnejBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Przywołany już Władysław Bartoszewski pisał o znaczeniu prasy konspiracyjnej w sposób następujący:
„Znaczenie społeczne naszej prasy konspiracyjnej i jej autorytet należały do najbardziej interesujących fenomenów psychologicznych życia społecznego w okresie okupacji. Anonimowi ludzie, przemawiający w imieniu swoich środowisk (grup, partii, stronnictw), w nie podpisanych artykułach, do nie znanych czytelników, za pośrednictwem tajnie kolportowanych pism wpływali w bardzo poważnym stopniu na kształtowanie poglądów i na wytwarzanie się określonych norm postępowania akceptowanych przez opinię publiczną. Ogłaszane w prasie konspiracyjnej zarządzenia Kierownictwa Walki Cywilnej czy – od lipca 1943 r. – Kierownictwa Walki Podziemnej, wskazówki, zalecenia i ostrzeżenia powtarzane z ust do ust, żyły potem własnym życiem również wśród tych ludzi, do których prasa tajna nie zawsze docierała, i znajdowały w poważnym stopniu posłuch w różnych sprawach – zarówno większej, jak i mniejszej wagi – dotyczących postawy wobec okupanta lub manifestowania pewnych form solidarności narodowej. Z jednej strony społeczeństwo spodziewało się i oczekiwało od prasy tajnej informacji o faktach i wskazówek postępowania, z drugiej zaś prasa stymulowała tego rodzaju postawę, przyczyniając się do wytworzenia swego rodzaju nawyku liczenia się z treścią «gazetek» (jak wówczas często periodyki tajne nazywano). [...] Ponadto prasa konspiracyjna przez sam fakt istnienia chroniła społeczeństwo przed poczuciem pełnego zniewolenia. Była bowiem widomym znakiem polskiego niezależnego nurtu życia”63.

Wyparcie wojsk niemieckich z Lubelszczyzny w lipcu 1944 roku nie zakończyło historii druków wydawanych poza oficjalnym obiegiem. Część konspiracji uznających Rząd RP na uchodźstwie oraz organizacje związane ze Stronnictwem Demokratycznym podjęły na nowo konspirację, tym razem przeciwko władzy komunistycznej.

 

Opracował Łukasz Kijek
Redakcja: Monika Śliwińska

 

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

1 W. Bartoszewski, Tajna prasa w okresie okupacji 1939–1945 i jej rola w życiu społeczeństwa, [w:] Na warsztatach historyków polskiej myśli politycznej, Wrocław 1980, s. 138.
2 S. Lewandowska, Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 332.
3 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 40–41.
4 S. Lewandowska, Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 32–33.
5 Tamże, s. 34.
6 http://teatrnn.pl/leksykon/node/3118/%E2%80%9Enowy_g%C5%82os_lubelski%E2%80%9D_1939%E2%80%931944#1, [dostęp: 9.12.2014].
7 Wstępną analizę problemu deformacji informacji przekazywanych przez prasę konspiracyjną przeprowadziła S. Lewandowska (Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 332–334).
8 J. Jarowiecki, Lubelska prasa konspiracyjna na tle prasy polskiego ruchu oporu w latach 1939–1945, [w:] Prasa lubelska: tradycje i współczesność, pod red. J. Jarowieckiego, Lublin 1986, s. 129.
9 Tamże, s. 124, 125.
10 Z.J. Hirsz, Konspiracyjne wydawnictwa prasowe na Lubelszczyźnie w latach 1939–1944, [w:] Polska prasa konspiracyjna lat 1939–1945 i początki prasy w Polsce Ludowej, pod red. M. Adamczyka, J. Jarowieckiego, Kraków–Kielce 1979, s. 154. Dane przywołane przez Z.J. Hirsza prawdopodobnie nie obejmują prasy organizacji związanych ze Stronnictwem Demokratycznym. Ustalenia tu prezentowane wymagają weryfikacji, chociażby z tej racji, że w okresie, jaki minął od podstawowych dla podejmowanego tu tematu publikacji, mogły zostać odnalezione tytuły prasowe nie uwzględnione w spisach w okresie 1968–1979. 
11 J. Jarowiecki, Lubelska prasa konspiracyjna na tle prasy polskiego ruchu oporu w latach 1939–1945, [w:] Prasa lubelska: tradycje i współczesność, pod red. J. Jarowieckiego, Lublin 1986, s. 124.
12 M. Orłowski, Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006, s. 163–165.
13 Zestawienie zostało przygotowane na podstawie publikacji Z.J. Hirsza Konspiracyjne wydawnictwa prasowe na Lubelszczyźnie w latach 1939-1944, [w:] Polska prasa konspiracyjna lat 1939–1945 i początki prasy w Polsce Ludowej, pod red. M. Adamczyka, J. Jarowieckiego, Kraków–Kielce 1979, s. 154.
14 M. Orłowski, Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006, s. 180; W.J. Muszyński, W walce o Wielką Polskę, Warszawa 2000, s. 152–157.
15 J. Jarowiecki, Lubelska prasa konspiracyjna na tle prasy polskiego ruchu oporu w latach 1939–1945, [w:] Prasa lubelska: tradycje i współczesność, pod red. J. Jarowieckiego, Lublin 1986, s. 125.
16 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 261.
17 Tamże, s. 100–101.
18 Tamże, s. 163.
19 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 202.
20 Z.J. Hirsz, „Dzień”. Odnaleziono lubelską gazetę konspiracyjną, „Kurier Lubelski” 1973, nr 262, s. 4.
21 Nie ukazały się numery w lutym 1942 roku i numer z 9 IX 1943 roku.
22 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 152.
23 Tamże, s. 137.
24 Tamże, ss. 132, 135.
25 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 42, 43, 44.
26 Z.J. Hirsz, „Idzie Wolność”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 265.
27 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 175.
28 Z.J. Hirsz, „Regionalna Agencja Prasowa Podlasie”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 248.
29 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 177.
30 Tamże, s. 105, 106.
31 Z.J. Hirsz, „Chłopski znak”, „Kurier Lubelski” 1967, nr 11.
32 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 218.
33 Tamże, s. 208.
34 Z.J. Hirsz, „Kukułka”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 206.
35 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939-1944, Lublin 1968, s. 45.
36 W.J. Muszyński, W walce o Wielką Polskę, Warszawa 2000, s. 154, 155.
37 M. Orłowski, Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006, s. 163.
38 W.J. Muszyński, W walce o Wielką Polskę, Warszawa 2000, s. 156.
39 M. Orłowski, Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006, s. 163; W. J. Muszyński, W walce o Wielką Polskę, Warszawa 2000, s. 154.
40 M. Orłowski, Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006, s. 164.
41 Tamże, s. 163.
42 W.J. Muszyński, W walce o Wielką Polskę, Warszawa 2000, s. 153.
43 M. Orłowski, Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006, s. 164.
44 Tamże, s. 165.
45 S. Lewandowska, Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 175-176.
46 Tamże, s. 213.
47 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 47, 48.
48 Z.J. Hirsz, „Snop”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 212.
49 Z.J. Hirsz, „Orle ciosy”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 200.
50 Z.J. Hirsz, „Wyzwolenie”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 188.
51 Z.J. Hirsz, Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968, s. 50.
52 Tamże, s. 41.
53 S. Lewandowska, Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 373; H. Chabros, Bohaterskie dzieje Drukarni Popularnej, „Kurier Lubelski” 1969, nr 214, s. 3; R. Rosiak, Za cenę życia. W 15 rocznicę tragicznej walki lubelskich drukarzy, „Kamena” 1959, nr 6, s. 4.
54 S. Lewandowska, Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 340.
55 Tamże, s. 336.
56 Tamże, s. 345.
57 S. Lewandowska, Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982, s. 347–351.
58 Tamże, s. 347–355.
59 Tamże, s. 347–356.
60 J. Jarowiecki, Lubelska prasa konspiracyjna na tle prasy polskiego ruchu oporu w latach 1939–1945, [w:] Prasa lubelska: tradycje i współczesność, pod red. J. Jarowieckiego, Lublin 1986, s. 139.
61 Tamże, s. 139, 140.
62 Tamże, s. 139, 140.
63 W. Bartoszewski, Tajna prasa w okresie okupacji 1939–1945 i jej rola w życiu społeczeństwa, [w:] Na warsztatach historyków polskiej myśli politycznej, Wrocław 1980, ss. 148, 150.


 

 

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Bartoszewski W., Tajna prasa w okresie okupacji 1939–1945 i jej rola w życiu społeczeństwa, [w:] Na warsztatach historyków polskiej myśli politycznej, Wrocław 1980.
Chabros H., Bohaterskie dzieje Drukarni Popularnej, „Kurier Lubelski” 1969, nr 214.
Dzieje prasy lubelskiej. Katalog wystawy, Lublin 1972.
Hirsz Z.J., „Chłopski znak”, „Kurier Lubelski” 1967, nr 11.
Hirsz Z.J., „Dzień”. Odnaleziono lubelską gazetę konspiracyjną, „Kurier Lubelski” 1973, nr 262.
Hirsz Z.J., „Idzie Wolność”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 265.
Hirsz Z.J., „Kukułka”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 206.
Hirsz Z.J., „Orle ciosy”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 200.
Hirsz Z.J., „Regionalna Agencja Prasowa Podlasie”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 248.
Hirsz Z.J., „Snop”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 212.
Hirsz Z.J., „Wyzwolenie”, „Kurier Lubelski” 1966, nr 188.
Hirsz Z.J., Konspiracyjne wydawnictwa prasowe na Lubelszczyźnie w latach 1939-1944, [w:] Polska prasa konspiracyjna lat 1939–1945 i początki prasy w Polsce Ludowej, pod red. M. Adamczyka, J. Jarowieckiego, Kraków–Kielce 1979.
Hirsz Z.J., Lubelska prasa konspiracyjna 1939–1944, Lublin 1968.
Hirsz Z., Terenowa prasa konspiracyjna ruchu ludowego 1939–1945, Warszawa 1997.  
Jarowiecki J., Lubelska prasa konspiracyjna na tle prasy polskiego ruchu oporu w latach 1939–1945, [w:] Prasa lubelska: tradycje i współczesność, pod red. J. Jarowieckiego, Lublin 1986.
Jarowiecki J., Wójcik E., Wrona G., Bibliografia opracowań prasy ukazującej się w Polsce w latach 1939–1945, cz 1. Publikacje z lat 1944–1981, Kraków 1992.
Jarowiecki J., Wójcik E., Wrona G., Bibliografia opracowań prasy ukazującej się w Polsce w latach 1939–1945, cz 2. Publikacje z lat 1981–1997, Kraków 1999.
Lewandowska S., Polska konspiracyjna prasa informacyjno-polityczna 1939–1945, Warszawa 1982.
Muszyński W.J., W walce o Wielką Polskę, Warszawa 2000.
Orłowski M., Prasa konspiracyjna Stronnictwa Narodowego w latach 1939–1947, Poznań 2006.
Rosiak R., Za cenę życia. W 15 rocznicę tragicznej walki lubelskich drukarzy, „Kamena” 1959, nr 6.