Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Literatura lubelska (XII-XV w.)

Rys. L. Urmowskiego z 1810 rokuLublin pojawia się w polskiej literaturze wraz z jej początkiem. Pierwsi polscy kronikarze – Wincenty Kadłubek i Jan Długosz nie pominęli Lublina, jego legendarnych początków w swoich dziełach, wyjaśniając jednocześnie na swój sposób pochodzenie nazwy miasta. Dzieje polskie stanowią również źródło wiedzy historycznej na temat średniowiecznego Lublina. Warto podkreślić, że już w XV w. istniała w Lublinie szkoła – choć parafialna, to jednak zwana akademicką, a to dlatego, że jej wykładowcami byli bakałarze i magistrzy Akademii Krakowskiej. Wyjątkowe miejsce w literaturze lubelskiej tamtego czasu zajmuje Mikołaj z Lublina – pierwszy lublinianin, o którym pojawiają się wzmianki w słowie pisanym.  Już wiek XV jest początkiem drukarstwa w Polsce.

Spis treści

[RozwińZwiń]

Pierwsza wzmianka o LublinieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

 

Pierwszą wzmiankę o Lublinie w piśmiennictwie polskim spotykamy w Kronice polskiej (ks. I, rodz.17) Wincentego Kadłubka (ok. 1160—1223) z początku XIII wieku. Mistrz Wincenty, pragnąc uświetnić dynastię Piastów, wymyślił koligację Leszka III z Juliuszem Cezarem, który oddał Leszkowi siostrę swoją Julię za żonę. Julia założyła w Polsce dwa miasta: Juliusz i Julin. Obie nazwy zmieniła kochanka Leszka, a mianowicie Juliusz na Lubusz a Julin na Lublin, ponieważ po rozejściu się Leszka z Julią stała się sama królową. W rzeczywistości nazwa Lublina pochodzi od innego zało­życiela, którym był nieznany nam Lubią. Wskazuje na to dzier­żawczy przyrostek -in dodawany do rzeczowników zakończo­nych na -a przy tworzeniu nazw miejscowości (por. Baba — Babin). 
 
Lublin wypłacił się w jakiejś mierze swemu pierwszemu piewcy, jeszcze w średniowieczu. Kadłubek był pierwszym autorem polskim omawianym z katedry uniwersyteckiej przez Jana z Dąbrówki w Akademii Krakowskiej, w czwartej dziesiątce lat XV wieku. Uczniowie Jana z Dąbrówki przepisywali tekst Kroniki wraz z marginaliami — komentarzami swego mistrza i czytali Wincentego z młodzieżą jako nauczyciele. Mamy informację, że w 1481 roku objaśniał naszego pierwszego kronikarza Tomasz z Bogusławic, rektor szkół lubelskich.
 

Jan Długosz w LublinieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


Opowieści Kadłubka nie uznał za wiarygodną Jan Długosz (1415—1480), toteż nie wprowadził jej do swojej historii. Długosz jako wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka przebywał na Zamku Lubelskim w latach 1473—1476 z pewnym przerwami. Był on pierwszym uczonym, który założył w Lublinie tymczasowy warsztat pracy. Tu bowiem prawdopodobnie ukończył on dwa swoje dzieła historyczne: życiorys biskupów poznańskich i arcybiskupów gnieźnieńskich, gdyż zaopatrzył je dedykacjami, datowanymi z zamku lubelskiego i tu zbierał ma­teriały do księgi uposażeń diecezji krakowskiej, a w szczegól­ności archidiakonatu lubelskiego i zawichojskiego. W księdza tej znajdujemy obszerne dane dotyczące erekcji i uposażenia lubelskiego kościoła parafialnego św. Michała oraz klasztorów Brygidek, Dominikanów i Bernardynów.
 
Wielkie dzieło o dziejach Polski poprzedził opisem geograficznym - „Chorografią" (w ks. I), w której nie poskąpił wiadomości o ziemi lubelskiej, a szczególnie o jeziorach. Liczne wzmianki o Lublinie rozsiane są w odpowiednich miejscach wszystkich dwunastu ksiąg „Annalium".

Dzieje polskie Długosza to bogate źródło do poznania historii Lublina w średniowieczu. Śledzimy najpierw jego losy za Pias­tów, gdy dręczony był napadami Rusinów, Tatarów i Litwinów, które ciągnęły się od r. 1205 po r. 1370. Zbudowanie przez Ka­zimierza Wielkiego zamku w Lublinie i opasanie miasta mu­rami stanowi zapowiedź lepszych czasów dla grodu. Nastąpiły one za Władysława Jagiełły i Kazimierza Jagiellończyka, którzy wybrali Lublin na miejsce zjazdów rady królewskiej, ze względu na jego położenie na pograniczu Korony i Litwy ( mieli tu stację wypoczynkową w corocznej prawie podróży z Krakowa do ukochanego Wilna ). W r. 1474 król Ka­zimierz awansował Lublin na stolicę nowo kreowanego woje­wództwa, co niewątpliwie pozostawało w pewnym związku z pobytem królewiczów na Zamku Lubelskim.
 

Obok wielu krótkich kronikarskich wzmianek nie brak w Dziejach polskich Długosza obszerniejszych relacji o wydarze­niach związanych z Lublinem. Należą tu: przyjęcie posłów czeskich, ofiarujących koronę czeską Jagielle i Witoldowi (1421), projekt przyłączenia ziemi lubelskiej do diecezji chełmskiej, z siedzibą tej diecezji w Lublinie (1424), uroczyste wręczenie królowi Kazimierzowi przez legat daru papieskiego w postaci złotej róży (1448) i cudowne ocalenie skazanego na śmierć chłopa, Stanisława (1452).
 
 
 

Mikołaj z LublinaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


Wychowankiem Akademii Krakowskiej był Mikołaj z Lublina, doktor dekretów, kustosz skalmierski i kanonik sandomierski, pierwszy lublinianin, wspominany przez niektórych historyków literatury. Z czasów jego studiów w Akademii zachował się rękopis z r. 1447 z przepisanymi przez niego w języku łacińs­kim różnymi dziełami średniowiecznymi, między którymi znaj­duje się odpis poematu o miłości pt. Gvalterus doctor amoris. Mikołaj w miejsce nie nazwanych osób utworu wprowadził polskie imiona męskie i żeńskie oraz szereg polskich wyrazów z dwoma polskimi przysłowiami.

Pierwsza akademia w LublinieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści


W związku ze wzrostem zamożności budziło się w mieszczanach pragnienie oświaty, zaspokajane częściowo przez szkołę parafialną przy kościele św. Michała, która mieś­ciła się przy ul. Archidiakońskiej w murowanym, piętrowym budynku. Prawdopodobnie powstała ona już w wieku XIV, w niedługim czasie po lokacji miasta przez Władysława Ło­kietka w r. 1317. Pewne dane o jej istnieniu posiadamy dopiero od r. 1422. Rektorami jej byli bakałarze Akademii Krakowskiej lub nawet magistrzy, skąd nosiła ona nazwę akademickiej. Pro­gram nauczania obejmował naukę czytania po łacinie, grama­tykę łacińską, śpiew kościelny, naukę katechizmu i ministrantury. W wieku XV uczęszczali do akademickiej szkoły para­fialnej nie tylko synowie mieszczan, ale i szlachty z okolic Lublina, a nawet kmieci. Chociaż szkoła służyła głównie potrze­bom Kościoła, to jednak była ona pierwszym w Lublinie ośrod­kiem życia umysłowego, promieniującym na ziemię lubelską. Po wyższe wykształcenie wyjeżdżali jej wychowankowie już od r. 1402 do Akademii Krakowskiej, w XVI wieku studiowali także za granicą, głównie w Padwie i w Bazylei.

Szkoła na CzwartkuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

 
Oprócz szkoły akademickiej istniała jeszcze w Lublinie od dawna druga szkoła przy parafii św. Mikołaja na Czwartku. Stałe utrzymanie otrzymała ona dopiero w r. 1590, gdy dziedzic Jastkowa i Jawidza, Sebastian Jastkowski, zrobił na jej rzecz hojny zapis i wystawił dom dla pomieszczenia szkoły i jej rektora.
 

 

ŻródłoBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści