Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Kinematografia w Lublinie

   

28 grudnia 1895 roku w paryskim salonie Grand Cafe bracia Louis Jean i Auguste Lumiere zaprezentowali światu wynalazek, który miał istotnie wpłynąć na oblicze kultury XX wieku. Początkowo przyjmowany przez publiczność z rezerwą, po pewnym czasie zaczął zyskiwać coraz większą popularność w całej Europie.

Do Polski pierwsze filmy dotarły w listopadzie 1896 roku, natomiast pierwsza projekcja filmowa w Lublinie odbyła się w styczniu 1899 roku, w gmachu Teatru Wielkiego - dzisiejszy Teatr im. Juliusza Osterwy, przy ul. Narutowicza. Były to początki kinematografii w Lublinie. Nowa rozrywka na tyle przypadła do gustu lublinianom, iż już w okresie międzywojennym liczba miejsc, gdzie wyświetlano filmy wzrosła do sześciu. Do legendarnych już sal kinowy tego okresu należą takie nazwy jak: „Rialto” czy „Corso”.

Zaraz po wojnie Lublin jako "nowa stolica" stał sie miejscem związanym z filmem. Tutaj powstawały pierwsze produkcje dokumentalne kręcone przez "Czołówkę Filmową" Wojska Polskiego.

Okres PRL- u uznaje się często za "złoty okres" lubelskich kin. Rozkwit przybytków X Muzy nastąpił w Lublinie od lat ’60 XX wieku. Liczba kin w mieście wzrastała wówczas okresowo nawet do 16! Pod rządami władzy ludowej kina z jednej strony poddane były dosyć uciążliwej ingerencji propagandy, z drugiej zaś - potrafiły zadbać o wymagającego widza i serwować mu klasyki ówczesnej kinematografii. Niemałą w tym rolę odegrał silny w Lublinie ruch DKF- ów.

Kultura filmowa w Lublinie na dobre zaczęła podupadać po przemianach 1989 roku. Reguły wolnego rynku nie były łaskawe dla wyścielanych pluszem zacisznych sal kinowych. Liczba kin w Lublinie początku XXI wieku niewiele przekracza stan sprzed stu lat! Należy jednak wierzyć, iż nie tak prędko ustaną „lublinian wędrówki do kina”.

Lublin ma na swoim koncie także kilka "występów" w filmie, a produkcje lubelskie - choć z pewnym trudem - przebijają sie na ogólnopolską scenę filmową. Jednak dla lublinian najbardziej znanym lubelskim filmem pozostanie jednak 8-minutowy "Najkrótszy film o Lublinie" autorstwa Stanisława Magierskiego.


 

Opracowała Joanna Stachyra