Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Hanna Strzemiecka (ur. 1955)

Hanna Strzemiecka – choreograf i dyrektor Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej oraz Lubelskiego Teatru Tańca; pomysłodawca i dyrektor artystyczny Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca w Lublinie.
 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Hanna Strzemiecka urodziła się w 1955 roku w Lublinie. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych uczęszczała do Ogniska Baletowego na Zamku Lubelskim prowadzonego wówczas przez Marię Grodzką, która pokazała jej, czym tak naprawdę jest taniec: „Pierwszym filmem tanecznym, jaki zobaczyłam był fragment solówki w wykonaniu Mai Plisieckiej z Jeziora Łabędziego – wtedy «umarłam jako dziecię». Wiedziałam, że chcę to robić. Cudowny pedagog Maria Grodzka pokazała, że ruch nie jest gimnastyką a komunikatem, wypowiedzią i że to ma autentycznie sens. Przejęłam to od niej nie wiedząc, że będę w przyszłości choreografem. Obserwowałam z wielką pasją i zaangażowaniem jej proces twórczy, jak buduje przestrzeń. Okazało się, że to mi zostało”1.
Następnie podjęła studia na Politechnice Lubelskiej, którą skończyła w 1979 roku ze specjalnością projektant konstrukcji budowlanych i – jak sama mówi – „Przez pewien czas prowadziłam podwójne życie: pracowałam jako inżynier i zajmowałam się tańcem. W tym czasie urodziła mi się córka, chciałam zająć się jej wychowaniem, w związku z tym musiałam z czegoś zrezygnować i podjąć konkretną decyzję. Zrezygnowałam z inżynierii, wybrałam tylko taniec. Zaczęłam działać w niezależnym ruchu amatorskim, co miało swoje plusy i minusy. Na swojej drodze spotkałam ludzi, którzy nie byli niczym skażeni, tak jak biała karta, która wypełniała się dzięki ich talentom. Ci ludzie wiedzieli co chcą robić, to była ich miłość”2.
Dalej poszerzała swoje umiejętności, uczestnicząc w warsztatach tańca współczesnego w Centrum Animacji Kultury w Warszawie. W latach 1988–1990 przebywała w USA, gdzie poznawała nowatorskie sposoby tworzenia tańca współczesnego i różnorodne formy ruchu. Zdobyte doświadczenie wykorzystała po powrocie do Lublina w swojej pracy w studenckim ruchu artystycznym. „Moje patrzenie na taniec zmieniło się całkowicie […]. Opuściłam kraj, w którym wówczas obowiązywały absurdalne reguły, zasady dotyczące tańca i sztuki w ogóle. Przed wyjazdem zrobiłam choreografię, w której połączyłam różne style (trochę baletu, jazzu, modernu) – właśnie dlatego dziewczyny jadące na konkurs nic nie zdobyły. Taka była Polska, a w Stanach nabrałam powietrza i poczułam się człowiekiem wolnym jako twórca. Zawsze interesowały mnie eksperymenty w tańcu. Balet klasyczny już mi nie wystarczał, zaczął mnie nużyć. Ogromny wpływ wywarł na mnie Jacek Łumiński. Dzięki niemu zrozumiałam, że wiele już wiem o ciele, odkryłam, że moje studia inżynierskie, znajomość fizyki, praw mechaniki mogą mieć zastosowanie w pracy nad ciałem. Czuję konsystencję ciała jako żywy obiekt”3.  
W 1993 roku Hanna Strzemiecka utworzyła Grupę Tańca Nowoczesnego Politechniki Lubelskiej. Jej bazę stanowił zespół istniejący od 1977 roku przy tej uczelni, który dotąd nosił inną nazwę. Dobre warunki do pracy i zapał członków grupy szybko dały efekty. W krótkim czasie grupa zaczęła bywać na festiwalach i odnosić sukcesy. Za choreografię do spektakli Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej była dwukrotnym laureatem najwyższych wyróżnieńna IV Międzynarodowych Prezentacjach Współczesnych Form Tanecznych w Kaliszu (1996), gdzie zdobyła nagrodę specjalną za choreografię do spektaklu Puste ulice, oraz na VI Międzynarodowych Prezentacjach Współczesnych Form Tanecznych w Kaliszu (1998) za przedstawienie W tej anizotropii po prostu byliśmy. O spektaklu Puste ulice pisano: „[…] największym zaskoczeniem bytomskiego przeglądu była Grupa Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej. Etiudy osnute wokół samotności pokazały prawdziwą inwencję tancerzy, którzy w abstrakcyjnym języku ciała potrafili stworzyć pełne charaktery”4.
Po odniesionych sukcesach Hanna Strzemiecka postanowiła powołać w Lublinie cykliczną imprezę. Z okazji jubileuszu 20-lecia Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej (w co wliczało się lata działalności poprzedzającej ją formacji) przypadającego na rok 1996, odbyło się I Spotkanie Teatrów Tańca. Przedsięwzięcie ruszyło w rok po Konfrontacjach w 1997 roku, czym miasto zyskało drugi festiwal teatralny o szerokiej ofercie programowej, bo, oprócz prezentacji spektakli tanecznych, zawierający również warsztaty, sympozja i wystawy.
Kolejnym posunięciem Hanny Strzemieckiej była profesjonalizacja sceny tanecznej w Lublinie. W 2001 roku z wybranych tancerzy GTWPL utworzyła Lubelski Teatr Tańca, który znalazł siedzibę w Centrum Kultury. Została jego dyrektorem i głównym choreografem. Stworzyła wówczas takie przedstawienia, jak: Traktakt optyczny (2001), Akrobaci, kwiaty i księżyc pomiędzy (2002), plepleJAdy (2004), Snooker (wersja work in progress, 2005). Zarówno jej pomysły układów scenicznych, jak i kreacje tancerzy zwracały na siebie uwagę. Zespół otrzymał wówczas wyróżnienie za spektakl Traktakt optyczny (chor. Hanna Strzemiecka) na Międzynarodowym Festiwalu Współczesnej Choreografii w Witebsku (2001); II Nagrodę za spektakl Akrobaci, kwiaty i księżyc pomiędzy (chor. Hanna Strzemiecka) na XI Międzynarodowych Prezentacjach Współczesnych Form Tanecznych w Kaliszu (2003); I Nagrodę za spektakl plepleJAdy (chor. Hanna Strzemiecka) na Międzynarodowych Prezentacjach Współczesnych Form Tanecznych w Kaliszu (2005).
O spektaklach Teatru Tańca pisano:
„Jeśli tworzy się spektakl inspirowany twórczością Marca Chagalla, to podstawowym problemem staje się to, czy nieść on będzie taką dawkę poezji jaką zawiera malarstwo geniusza z Witebska. Akrobaci... są nią przesyceni niemal w każdej cząstce. Odnajdziemy tu echa Urodzin z 1915 r., Trzech akrobatów z 26 r., Kochanków w bukiecie z 1930 i obrazów ostatnich: Komediantów i Wielkiego cyrku (68) czy Wielkiej parady (79/80). A po świecie wspomnień męża przechadza się Bella w białym kołnierzyku (1917), świeci błękitny księżyc, działa baśniowa wizja (świetna scenografia Leszka Strzemieckiego), tancerze fruwają... Istna magia”5.
„Zarówno Akrobaci, kwiaty i księżyc pomiędzy Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej z choreografią Hanny Strzemieckiej, jak i Ku dobrej ciszy Lubelskiego Teatru Tańca w choreografii Ryszarda Kalinowskiego i Anny Żak należały do najciekawszych spektakli tej odsłony Spotkań. Strzemiecka świetnie przełożyła na język tańca klimat twórczości Marca Chagalla. Wprowadziła nas w świat niezwykłych dzieł tego wielkiego artysty, osadzając swoją choreografię w pięknej plastycznie przestrzeni wykreowanej przez scenografa Leszka Strzemieckiego. Z kolei Kalinowski i Żak przenieśli widzów w świat twórczości Brunona Schulza. Lubelscy tancerze (którzy byli również filarami spektaklu GTWPL) wyłącznie przy pomocy wspartego muzyką ruchu przywołali klimat nie tylko intrygujących rysunków z Księgi bałwochwalczej, lecz także prozy Schulza. Stworzyli spektakl radujący zmysły czystością formy i precyzją wykonania, a zarazem sięgający do najgłębszych pokładów wrażliwości widza, wręcz do jego intymności. To wielkie osiągnięcie, bowiem proza Schulza należy do trudno przekładalnych na języki innych sztuką”6.
„Przełożenie intelektualnego Gombrowicza na język teatru tańca zdaje się przedsięwzięciem niemożliwym, tym bardziej wyłożenie jego filozofii czy teorii sztuki. Ale inspiracje są możliwe. I – jak się okazuje w tym spektaklu – mogą być bardzo interesujące. Widz przyporządkowuje przedstawieniu Gombrowiczowską ideologię formy, odnajdzie absurdy i – być może – rozwiąże zagadkę tytułu plepleJAdy... Wykonawstwo jest niemożliwie perfekcyjne, dyspozycja aktorów zapiera dech”7.
W czerwcu 2005 roku Hanna Strzemiecka pojechała z Lubelskim Teatrem Tańca do Nowego Jorku na American Dance Guild International Festival „Global Dance Today”, podczas którego odbyła się prezentacja spektakli: Akrobaci, kwiaty i księżyc pomiędzy i Traktat optyczny. Poprowadziła tam też warsztaty dla amerykańskich uczestników oraz wykład na temat sytuacji polskiego tańca współczesnego w ramach panelu Global Dance Today. W listopadzie tego samego roku przekazała dyrekcję Annie Żak.
O zasługach lubelskiej choreografki Jacek Łumiński mówił na Kongresie Kultury w 2008: „Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca bardzo szybko stały się jednym z najważniejszych wydarzeń prezentujących międzynarodowy taniec współczesny w Polsce. Wszystko, co składało się na fenomen Lubelskiego Teatru Tańca, przybierało kształt centrum tańca współczesnego o dużej wadze dla losów wielu miłośników tańca i rodzącego się środowiska zawodowego w kraju. Zawiązanie się Lubelskiego Teatru Tańca było zwieńczeniem osiągnięć Grupy Tańca Współczesnego Politechniki Lubelskiej i Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca (od 1997); było jednocześnie początkiem nowego etapu dojrzewania idei. Forma zespołu, instytucjonalnie należącego do Centrum Kultury, przypomina wyspecjalizowany wydział w instytucji zajmującej się upowszechnianiem dóbr kultury. Tancerze są administratorami, pracownikami technicznymi, wykonawcami i twórcami; pozyskują fundusze i sami organizują wszelkie przedsięwzięcia z dziedziny tańca. Wszyscy podlegają dyrektorowi Centrum Kultury. Hanna Strzemiecka, decydując się na przeznaczenie wszystkich etatów wygospodarowanych przez władze miasta i dyrekcję CK dla tancerzy, świadomie zrezygnowała z posady i formalnych powiązań z Centrum Kultury. Najważniejsi byli dla niej wykonawcy, w których pokładała głębokie nadzieje. Formalnie nie ma jednak wpływu na to, co zatrudnieni tancerze robią. Struktura organizacyjna jest krucha i opiera się głównie na poczuciu odpowiedzialności, wzajemnym zaufaniu i wierze w ideę tańca […].
Hanna Strzemiecka budowała misterną konstrukcję społecznego odbioru sztuki tańca współczesnego w Lublinie począwszy od lat osiemdziesiątych. W latach dziewięćdziesiątych zaczęła organizować warsztaty taneczne, festiwale i wiele przedsięwzięć międzynarodowych. Z początkiem nowej dekady – nowego wieku – doprowadziła do powstania zawodowej sceny tanecznej w Lublinie. Nikomu jak dotąd nie udało się tak głęboko wniknąć w lokalną tkankę społeczną i umiejscowić taniec w lokalnej świadomości, jak Hannie Strzemieckiej. Rzadko lokalni krytycy i lokalni odbiorcy sztuki utożsamiają się tak mocno z tym, co robią ich twórcy tańca współczesnego”8.
Hanna Strzemiecka wychowała znakomitych tancerzy i choreografów, którzy teraz w swej samodzielnej drodze twórczej mogą zaznaczać własną indywidualność: „Dbałość o szczegóły i wysoką jakość oferowanych przez Lubelski Teatr Tańca programów stała się cechą nadrzędną. Lokalna publiczność i lokalni krytycy bardzo szybko zaczęli utożsamiać się z tym, co Strzemiecka i jej następcy: Ryszard Kalinowski, Wojciech Kaproń i Anna Żak zaproponowali w Lublinie. Bo Lublin, proszę Państwa – co komunikuję, bez zbędnego szczypania się i strachu przed oskarżeniem o nadmiar lokalnego patriotyzmu i kumoterstwo – Lublin potęgą dziś jest w teatrze tańca i basta! Przecież wśród grup inspirujących się «mniej lub bardziej światem» wyróżnić znowu należy «naszych», czy lepiej rzec «nasze» – Annę Żak i Darię Dziedzic”9.
Do dzisiaj jednak ze znakomitym skutkiem tworzy choreografię dla Lubelskiego Teatru Tańca: „W Cokolwiek się stanie Strzemiecka daje własną odpowiedź na problem gatunków zmąconych, tak typowy dla świata oklejonego ze wszystkich stron etykietami z przedrostkiem «post», takimi jak «postmodernizm» czy postpolityczność. W rzeczywistości XXI wieku, gdzie każdy komunikat nosi w sobie ukryty bagaż ideologii, już samo posługiwanie się językiem cielesności jest gestem ideologicznym. Strzemiecka postępuje w kierunku odwrotnym, proponując surowy wizualny performance. Rezygnuje z manifestów, do końca wierząc w materialność sztuki, w rytm, w gorączkową pracę ciała – to jej radykalizm, któremu najwidoczniej obiecała wierność. Paradoksem jest, że być może to jedyny sposób, aby odzwierciedlić świat, który pęka od nadmiaru znaczeń”10.
Nagrody i odznaczenia:
Srebrna Odznaka Zasłużony Działacz Kultury (1985)
Nagroda Prezydenta Miasta Lublina za całokształt pracy w dziedzinie kultury w sezonie 1997/98
Dyplom Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za zasługi w promowaniu sztuki tańca (2001)
Nagroda Teatralna Prezydenta Miasta Lublina za wybitne osiągnięcia artystyczne w pracy (2003).

 

Opracowała Magdalena Jankowska

 

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

1 wywiad dla pisma „Piąta Ściana” (wydawca: Koło Artystyczno-Naukowe Teatrologii Instytutu Filologii Polskiej UMCS). Rozmawiały: Agnieszka Łukasik i Barbara Moniuszko.
2  op. cit.
3 op cit.
4 strona internetowa Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca, [online:] http://dancefestival.lublin.pl/index.php?page=gtwpl, [dostęp: 7.01.2013].
5 A. Molik, Niech taniec trwa!, „Kurier Lubelski”, 13.11.2002.
6 A.Z. Kowalczyk, Siła w różnorodności, czyli subiektywna historia Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca, Kultura Enter, [online: http://kulturaenter.pl/sila-w-roznorodnosci-czyli-subiektywna-historia-miedzynarodowych-spotkan-teatrow-tanca/2009/03/], [dostęp: 7.01.2013].
7 E. Dziedzic, plepleJADY Witoldowi Gombrowiczowi – Lubelski Teatr Tańca, „Dziennik Wschodni”, 17.03.2004.
8 J. Łumiński, Lubelski Teatr Tańca (Hanna Strzemiecka), [online: http://www.kongreskultury.pl/title,Kalendarium,pid,23,oid,21,cid,71.html], [dostęp: 7.01.2013].
9 A. Molik, internetowy miesięcznik Kultura Enter, wrzesień 2008.
10 G. Kondrasiuk, Festiwal tańca z duszą, „Gazeta Wyborcza”, 7.11.2011.