Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Grodzka 19 w Lublinie

Historia nieruchomości zlokalizowanej w Lublinie przy ulicy Grodzkiej 19.

Spis treści

[RozwińZwiń]

LokalizacjaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Dawny numer policyjny: 106

Numer hipoteczny: 70 bądź 673

Numer przed 1939: Grodzka 19

Numer po 1944: -

Numer obecny: Grodzka 19

Grodzka 19 na mapie Lublina z 1928 roku

FunkcjeBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Lokale handlowe i rzemieślnicze w latach 1918-1940

Ankieta z dnia 01.XI. 1936 r. [Inspekcja budowlana 1673]

1936 - 1 sklep

Historia budynkuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Właściciele

dane z dnia 12.X.1896 - Nisenbaum

1915 - Waksman Majer

dane z dnia 01.XI.1936 - Waksman Majer, syn Mordki i Zynerman Moszek

Lokatorzy według wyznania, płci i wieku w 1941 roku

Ogólna ilość mieszkańców 98

Chrześcijan 16

Żydów 82

Mężczyzn 26

Kobiet 32

Dzieci do lat 6 włącznie 10

Dzieci do lat 7-18 włącznie 20

Mieszkańcy nieruchomości według zawodu w 1941 roku

Robotnicy: 2 (na poddaszu), 3 (w suterenie), 1 (w oficynie).

Kupcy i przemysłowcy: 1 (na parterze), 1 (na piętrze).

Rzemieślnicy: 2 (na parterze), 1 (na piętrze), 1 (na poddaszu), 1 (w suterenie).

Inne zawody: 1 (na piętrze).

Bez zawodu: 1 (na parterze), 1 (na poddaszu), 1 (w suterenie).

Dodatkowe informacje

Inspekcja budowlana, sygn. 1671

- Prośba wniesiona w dniu 30.VI.1937 r. do Zarządu Miejskiego w Lublinie przez Pesę Waksman, wdowę po Majerze Waksmanie. Dotyczy ona przedłużenia terminu robót w domu przy ul. Grodzkiej nr 19, wyznaczonych Zarządzeniem Wydziału Budownictwa z uwagi na jej trudną sytuację materialną. „Ponieważ mój mąż zmarł i pozostawił mnie biedną chorą wdowę z sierotami […] bez żadnego zajęcia znajdującą się obecnie w bardzo krytycznem położeniu, gdyż b. p. mąż mój zostawił dużo długów i zaległych podatków […]. Zaznaczam, że w tym domku jest tylko kilku lokatorów, sami biedacy, którzy komornego nie płacą i nie mają z czego płacić, zalegają z czynszem kilkuletnim […].”

Opis budynkuBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Ankieta z dnia 01.XI.1936 r. [Inspekcja budowlana, sygn. 1673]

Położenie: Grodzka 19

Właściciel: Waksman Majer, syn Mordki i Zynerman Moszek

Zarządca: nie ma

Dzierżawca: nie ma

Dozorca: Petronela Jakubowicz

Rodzaj nieruchomości: budynek mieszkalny z cegieł

Data rozpoczęcia użytkowania: „nieokreślony”

Liczba mieszkań:

- 7 mieszkań – 1 izba,

- 3 mieszkania – 2 izby

Liczba mieszkań w suterenach: 5

Liczba piwnic: nie ma

Liczba pięter: 1 piętro

System wodociągowo - kanalizacyjny: wodociąg, brak kanalizacji, 1 ustęp nieskanalizowany, brak łazienki

Oświetlenie: naftowe

Ogrzewanie: 5 pieców

Liczba balkonów: 1 od podwórza, o konstrukcji drewnianej

Klatka schodowa: 1 główna

Kiedy remontowano budynek: w 1937 r.

Czy fasada bądź cały budynek wymaga remontu: nie

Czy jest miejsce odpowiednie do urządzenia schronu przeciwgazowego: nie ma

Dane dotyczące podwórza

Wymiary: 10 x 8

Nawierzchnia: brukowana

Odległość budynku frontowego od oficyny: nie ma oficyny

Czy są stajnie, obory, chlewy, komórki: nie ma

Śmietnik: ruchomy

Roślinność: nie ma

Urządzenia do trzepania: tak

Gdzie odpływają ścieki kuchenne: do kanału

Jak często wywożone są nieczystości domowe i przez kogo: wywozi przedsiębiorca prywatny

Karta realności z dnia 08.I.1941 r. [Inspekcja budowlana, sygn. 1673]

Położenie: Grodzka 19

Powierzchnia ogółem: 242 m2, w tym:

- zabudowana: 145 m2,

- niezabudowana: 97 m2

Długość frontu: 11 mb (głębokość 23 mb)

Budynek frontowy

Liczba kondygnacji: 2

- 1 główna klatka schodowa

Liczba mieszkań: 16, w tym:

- 12 mieszkań – 1 izba,

- 2 mieszkania – 2 izby,

- 2 mieszkania – 3 izby

Liczba izb: 22

Liczba piwnic: 1

Liczba suteren niemieszkalnych: -

Liczba strychów: 1

Dopisek: Waksman Pesa (ur. 1867 r., zam. Grodzka 15) i Korc Iser (ur. 1913 r.) Grodzka 19

Piwnice

Kamienica posiada dwie kondygnacje piwnic w układzie niwelującym nierówności terenu.

I kondygnacja dostępna jest z ulicy Grodzkiej. Są to dwa pomieszczenia: prawe (pod frontowym odcinkiem sieni) i lewe (pod frontowym pomieszczeniem działu północnego kamienicy), podzielone ściankami działowymi.

II kondygnacja posiada układ trójdzielny, dwutraktowy w części południowej. Pomieszczenie frontowe działu południowego dostępne jest z ulicy Grodzkiej. Dział środkowy tworzy pomieszczenie dostępne z działu północnego. Dział północny, dostępny schodami z ulicy Grodzkiej, tworzy prostokątne pomieszczenie przesklepione kolebką – w części północnej wspólną także i dla pierwszej kondygnacji. Część wschodnia niegdyś dostępna była od strony Podwala, obecnie w tym miejscu – w ścianie wschodniej – znajduje się niewielkie okienko.

Ciekawe opisy piwnic kamienicy podają XVII i XVIII wieczne dokumenty źródłowe.

Dokument wizyjny z 1662 roku odnotowuje zły stan budynku spowodowany zniszczeniami dachu. W bardzo złym stanie znajdowały się przede wszystkim piwnice co oddaje fragment mówiący, że „gdy prędkiego ratunku około tey kamienice nie będzie zawali się” [1].

Z 1726 pochodzi opis budynku, w którym jawi się on jako silnie sfatygowany. Oprócz widocznych już z ulicy zniszczeń elewacji odnotowano zrujnowane wejście do piwnic i szyi piwnicznej, zniszczenia schodów, zanieczyszczenia pomieszczeń, zniszczenia fundamentów przy których na skutek podbierania gliny powstał znaczących rozmiarów otwór: „(...) widzieliśmy drzwi z Ulice wchod do piwnice maiąc, alias Szyję piwniczną gnoiem zawaloną y zagubioną podle tych drzwi, Zawalonych bliski progu kamienicznego w oknie z piwnicy kraty zelazney niema tylko znaki są gdzie krata była. (...) Item ściana murowana tylna wszystko się odszczepiła ku wałowi y nachyliła sie. Do piwnic wchodząc Schodów ostatnich pięć złych po ktorych ledwie może chodzić. Item wpierwszey piwnicy małey fundamenta pod całą ścianą z iedney strony podebrane dla brania gliny, a Z drugiey Strony ściana srednia murowana piwniczna wylot pod fundamentem do drugiey piwnicy tak podebrana, Ze tę dziurą Człowiek wycisnąc sie może. Po drugich piwnicach śmiecia, gnoiu y plugastwa roznego pełno. (...)” [2].

Z 1879 roku pochodzi dokument szacunkowy kamienicy, wydany w związku z ubezpieczeniem nieruchomości od ognia. Opisuje on sklepione pomieszczenia piwnic mieszkalnych wyposażone w podłogi i stolarkę, wymienia „6 okien małych półokrągłych ze szkłem, okuciem i ramami”. W piwnicach znajdowały się piece chlebowe z okapem i przyborem, jak zaznaczono – jeden w części górnej, drugi w części dolnej piwnic. W dokumencie podkreślono, że w jednej z piwnic mieszkalnych istniał jednopiętrowy pokój.

Po II wojnie światowej budynek kamienicy popadł w znaczące zaniedbanie. Z dokumentacji budowlanej wynika, że w roku 1946 proces niszczenia ścian budynku został powstrzymany dzięki przemurowaniu filarów w piwnicach. W ramach programu powojennej odnowy Starego Miasta zlikwidowano grożące zawaleniem sklepienie w pomieszczeniu drugiego traktu ciągu południowego piwnic, co obniżyło wysokość tego pomieszczenia. W piwnicach północnych wydzielono również wówczas mniejsze przestrzenie dla lokatorów.

Fragmenty relacji mówionychBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Ziemowit Markiewicz

„Brama Grodzka była zagrodzona i pamiętam, że przez którąś kamienicę się przechodziło. To znaczy po tej stronie w tej chwili jest tam rusztowanie jakieś. Tam była taka piwnica. Są do tej pory kraty w oknach ale to już było późniejsze wstawione tu i po prawej stronie to znaczy idąc w dół do bramy Krakowskiej od strony dawnego dawnej gminy żydowskiej po prawej stronie. W tej chwili jest tam remont. W tej chwili panowie coś tam robią z tynkiem ze sztukaterią. I tam właśnie było takie przejście na ul. Podwale i tam się przechodziło na ul. Podwale i tamtędy przechodziła ta warta niemiecka tzn. warta idąca na zamek i tam właśnie był tam urządzony ten zamach tu. Była to chyba Grodzka 19, chociaż przypuszczam, że numer się mógł zmienić. Nie wiem dokładnie, bo ja tamtędy nie przechodziłem przez te wszystkie zakamarki jakkolwiek znałem to bo przecież
było łatwiej przejść tu do bramy Grodzkiej to nikt nie ryzykował, a wokół zamku to już było szczere pole wszyściutko, wszyściuteńko. Jeden jedyny budynek, który był na podzamczu większy. No nie przepraszam, nie jeden tylko hala targowa później była cerkiew przed nim wielki budynek stał pojedynczy, tak to już było gołe, szczere ogorzelisko.”

Mieczysław Wójcik

„Moje dzieciństwo było związane ze Starym Miastem w Lublinie, szczególnie z ulicą Grodzką. Mieszkaliśmy, jak wspominałem, pod nr 19 m 1 i tutaj, do momentu pójścia do szkoły podstawowej spędzałem tu dni i wieczory .A bawiliśmy się na gruzach, no nie było placów zabaw, bo wiadomo, place zabaw dopiero później zaczęto organizować. A na tych gruzach to było różnie. Zjeżdżaliśmy bardzo często tutaj, z tego wzgórza, na którym stał Zamek, bo jak był podjazd, to po prawej stronie była taka górka i śmy zjeżdżali. To jak stała mniejsza synagoga. Tu od tej strony jak się patrzy na portal, po prawej stronie. Tośmy tam a ojcem bardzo często w okresach zimowych na sankach jeździli. I tam śmy się bawili. Później jak w przedszkolu byłem, tośmy z tymi opiekunkami wchodzili na spacery w kierunku Bystrzycy, aż pod młyn Krauzego, bo rzeka wtedy była tak czysta,
że było widać dno i pływające w niej ryby. Także można było się kąpać, było nawet takie określenie, że „gdzie idziemy? – idziemy pod wierzbę”, bo tam na brzegu rosła taka piękna, rozłożysta wierzba. Wejście do rzeki było takie łagodne niemalże jak na morskiej plaży i tam bardzo często spędzali letnie miesiące i wakacje. Nad tą rzeką. Po rzece pływały kajaki. Wypożyczalnia kajaków była jak jest tutaj, kiedyś to nazywali „nową droga”, teraz nazywają Alejami Zygmuntowskimi, a teraz to ulica Piłsudskiego. Tam gdzie jest dyrekcja MPWiK, tam była wypożyczalnia kajaków i kajaki podpływały pod młyn Krauzego i spod młyna Krauzego powrotem ze względu na to, że kiedyś młyn Krauzego był napędzany nie prądem elektrycznym, nie poprzez silniki, tylko poprzez koło młyńskie. A my często jako tacy młodzi chłopcy podpływaliśmy pod kajak i taka młodą, rozkochana w sobie parę przewracaliśmy. Nieraz się dostało parę razów fizycznych, ale człowiek miał satysfakcję i radochę inni, że czegoś takiego dokonali.”

*

„Tu była nasza piwnica, tu była Grodzka 19. Tu był kanał. Tu się wodę wylewało, bo tu z kanalizacją było krucho na Starym Mieście. Woda była, z tym, że nie było kanalizacji tej
odprowadzającej fekalia różnego rodzaju. Tu było mieszkanie, tu była taka klatka. Tu były drzwi kiedyś. Tu mieszkał pan Gilas. Tak się nazywał – zegarmistrzem był. A tu był taki schowek, drewniane schody, tak jak te tylko, że zinnego drzewa. Wejście było też i na górę. Tylko trochę inaczej konstrukcyjnie to wyglądało. Tu mieszkała pani, taka starsza wdowa, a później tu mieszkał pan Kot, który kończył tą szkołę, liceum plastyczne i przed tym remontem go wyeksmitowali. Tutaj nie było wejścia, tylko było stąd wejście i tu była taka wykusza, przeszklona, ładna, taka zrobiona. A wejście do mojego mieszkania to było tu. Tylko też tak nie wyglądało. Tu była duża kuchnia, okna były tak jak są, tu było wejście, tylko głębiej ściana była. Do pokoju, pokój był duży, były dwa okna, na środku stał taki węglowy piecyk, z taką rurą do komina, bo nie było centralnego.
Tu jeszcze pamiętam był zlew. A resztę wylewało się na ulicy, bo tutaj w ogóle było ciężko z tą kanalizacją, zresztą podobno i dzisiaj jest podobny problem. Tam na górze mnie nie interesuje, tam jako dziecko byłem może ze trzy razy, tam byli tacy nieżyczliwi mi ludzie, także jako chłopca ganiali nas wszędzie. Natomiast tutaj była tylko jedna frontowa ściana, reszta było zburzone. Za okupacji podobno bomba wpadła, zburzyła ten dom, została tylko ściana frontowa. Jak szykowali wystawę na dziesięciolecie Polski Ludowej, to odremontowali ten budynek po sam dach. I tu jeszcze było tak, że nie było kostki tylko były kocie łby i co noc wozili więźniów do Zamku Lubelskiego. A tu była nasza piwnica. Tu była sąsiadów piwnica. Tu był stolarz taki [tu gdzie jest wejście do kawiarni Szeroka 28]. Później nie wiem co się z nim stało, prawdopodobnie umarł. A tu gdzie jest Teatr NN, to po prawej stronie, gdzie jest to wejście do kawiarni Szeroka 28, były ubikacje. Takie publiczne.”

Materiały ikonograficzneBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Inspekcja budowlana, sygn. 1673

- plan wodociągu i kanalizacji ul. Grodzka 19, wł. Waksman M. i Zyserman, opatrzony pieczęcią Inspektora Sieci J. Myśliwskiego z odręcznie wpisaną datą 07.VIII.1937 r. oraz Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie. Na planie znajduje się odręczny dopisek z datą 09.VIII.1937 r. i parafką o treści: „ustępy
projektowane w miejscu przeznaczonym na bramę nie powinny być wykonane”.

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

[1] WAP w Lublinie, Akta m. Lublina 1465-1810, sygn. 103, s. 46-46 w., 1662 r.

[2] WAP w Lublinie, Akta m. Lublina 1465-1810, sygn. 47, s. 68-71, 1726 r.

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Grodzkiej 17, APL, sygn 1671,

Akta nieruchomości położonej w Lublinie przy ul. Grodzkiej 19, APL, sygn. 1673.

Kamienica przy ul. Grodzkiej 19 w Lublinie, Dokumentacja naukowo-historyczna opracowana na zlecenie Zarządu Rewaloryzacji Zabytkowego Zespołu Miasta Lublina, opracowała: Ewa Mińska, fotografie: Przemysław Maliszewski, Lublin 1985, syg, 186.