Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Etnografia Lubelszczyzny – cykl roczny w życiu wsi – luty

W tym miesiącu obchodzono ważne święto Maryjne - Matki Bożej Gromnicznej oraz inne święta związane z postaciami takich świętych jak św. Agata czy św. Błażej. To czas końca karnawału i rozpoczęcia Wielkiego Postu. Jest to też najkrótszy miesiąc w roku kalendarzowym.

 

>>> czytaj więcej o obrzędowości dorocznej na Lubelszczyźnie

 

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Przysłowia, wróżby i powiedzenia związane z lutymBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

  • Podkuj buty – idzie luty.
  • Gdy wiatr silny w lutym wieje, gbur dobrą ma nadzieję.
  • Gdy w początku lutego burze i śniegi, początek wiosny już niedaleki, ale gdy słońce ciepło świeci, wiosna tak prędko nie przyleci.
  • Kiedy luty – obuj buty.
  • Luty – to pluty, oblecz buty, a jak nie masz, to nie wytrzymasz.
  • Spytaj luty – maszli buty?
  • Kiedy w lutym rosa pada, nowe mrozy zapowiada.  
  • Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy już niedługa zima 
  • Gdy luty bez mrozu i nieburzliwy, rok bywa słotny i nieurodziwy.
  • Kiedy luty schodzi, człek po wodzie brodzi.

 

2 luty – Matki Boskiej GromnicznejBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Polacy od czasów przyjęcia chrześcijaństwa szczególnie czcili i darzyli zaufaniem Matkę Boską. Dlatego też, w tym dniu we wszystkich domach zapalano światło przed jej obrazem. W kościele święcono świece zwane gromnicami, które przez cały czas trwania mszy były zapalone. Miały one moc ochronną - zapalano je w czasie burzy i gromów, co miało zabezpieczyć gospodarstwo. Po powrocie do domu dymem z gromnicy naznaczano znak krzyża na głównej belce pułapowej – miało to chronić dom od gromów, a domownikom wróżyć pomyślność. Podpalano także dzieciom włosy w czterech miejscach na około głowy, żeby się nie bały piorunów i burz. 

 
W Gromnicznej to znów się gromnice poświęciło i krzyże były wypalane na, na belku. Kiedyś były drewniane domu, na belku. Ja teraz to tak na drzwiach tylko pobłogosławię taki krzyż zrobię gromniczny i Matki Boskiej. […] Dymkiem tym. Zapala się świeckę i koniec włosków tak się weźmie, upali, z jednej strony, i z drugiej, ciutkę, żeby głowa nie bolała. Takie były no zwyczaje, ja wiem, czy to praw, może i prawda. Matka Boska przecie, zwierzyny… zwierzyna pouciekała, wilki jak zapaliła świece to napadły ją wilki jak szła w nocy, ale światła się bojały i do tej pory się zwierzyna światła, prawda, boi. Najźlejszy pies nie podejdzie jak światłem mu błysknąć w oczy, czy to, ucieka.
[…] Aaa, od burzy to, prawda i trzeba wierzyć najmocniej w to. Bo sąsiad mój opowiadał, o tam jest na końcu pod lasem, że u swojego szwagra był, a ten szwagier to jest niewierzący. Nie wierzy tam, że niby to chodzi do kościoła od ludzkiego oka, nie będę go sądzić, bo nie mam prawa, ale tak jak on opowiadał o nim, że takie pioruny biły, ja jak pioruny biją to biore krzyżyk, pasyjke, postawiam na oknie i gromnice, nie świece, tylko postawie na oknie i, i modle się na różańcu, siądę przy stole i się modlę, i wola boża – mówię – niech się dzieje. Cóż, Bóg jest wszędzie, a co ma być to będzie. Zawsze sobie to powiem. A on mówi, był u tego swojego szwagra, to mówi: Postaw gromnice, postaw.  A on mówi: A co ty tam będziesz mi tu tłumaczył o gromnicach? Takie mota rozmaite przywary i tam: Gromnice świcita, ja tam nie świce. Jeszcze nie zdążył powiedzieć już piorun strzelił w mieszkanie. Tak. Przy nim, przy nim. Nowe mieszkanie, jeszcze nie wykończone. […] I strzelił piorun, ale że jeszcze Bóg był miłosierny, łaskawy, że wpadł ten piorun od tak, bo w ten komin wysoko, co wmurowany, do mieszkania i w kuchnie i wypad. [Janina Woch, Wólka Kątna, 2011]
 
 
Poświęcona gromnica chroniła dom i leczyła dzieci
[…] gromnica, która była poświęcona w gromnicznej drugiego lutego, to kiedyś jak ją przyniesiono do domu zapaloną, albo się zapalało, bo jak u nas dalej to się nie nosiło, tylko zapalano. Ale prawidło to się powinno ją przynieść zapaloną. I na przykład wypalali krzyż na suficie, na belce sufitu tą gromnicą i też tą gromnicą, z tyłu dzieciom trochę włosy opalali, żeby się nie robił kołtun, bo kiedyś dzieciom robiły się kołtuny na głowie i wierzono, że jak trochę się opali włosy, to nie będzie tego kołtunu. I jak zgaszono gromnice, to dzieci wdychały dym, bo to miało chronić gardło, na gardło było dobre, że nie będą chorować na gardło, to mama mówiła moja. […] Gromnica chroniła od burz, stawiało się ja w oknie od tej strony, z której szła chmura i to miało chronić, żeby nie trzasł w dom. Wiadomo, że gromnice dawało się człowiekowi umierającemu a i też potem trzeba było spalić przy tym zmarłym, już nie wolno było tej gromnicy używać. [Elżbieta Wójtowicz, Wólka Kątna, 2009]
 
 
>>> czytaj więcej o obcinaniu kołtuna
 

 

Ochronna moc poświęconej gromnicy
[...] szło się z gromnico do kościoła. To jak się przyszło to we drzwiach się krzyżyk dymiło tem ogniem, żeby złe duchy odeszły. [...] No a później jak nieraz chmura szła, czy grzmiało no to się wtedy, jak pioruny biły, no to się gromnice świeciło, żeby Matka Boska to wszystko odstraszyła. [Czesława Mitrus, Kozłówka, 2011]
 

Znak krzyża zrobiony gromnicą chronił przed złem:

A krzyże się robiło, na gromniczny zawsze się robiło krzyże, żeby diabeł nie rzundził. Zapali się grumnicznu, zawsze na godne świąta ju pościecałam, w futrynach krzywiki se porobie. I teraz jeszcze grumnice se zapale o raz dwa trzy, zawsze przeżegnam się, żeby Bóg brunił i ło tak. Łod nieszczęścia. Tak to każdy robił, tu na wsiach to robił. Zapalały świce, czy ło tak żeby zrobić krzywiki, grumniczny. [Wacława Wiczołek, Bobowiska, 2010]

 
 
>>> czytaj więcej o ochronnej roli gromnicy

 

Gromnice zwykle wisiały na ścianie nad łożem, przypominając o tym że ciągle należy być przygotowanym na śmierć. Dawano je również do ręki konającym, aby mieli łatwiejszą śmierć i nie opanował ich zły duch. Jeśli komuś w trakcie konania zgasła gromnica, a nie było wiatru, uważano to za złą wróżbę. Około tego święta urządzano polowania na wilki. Wyjeżdżano na nie saniami, wioząc ze sobą prosiaka który miał wabić drapieżniki, czasami zdarzało się tak że rozjuszone wilki goniły sanie aż do granicy wioski. Świeca i jej patronka miała również chronić również przed tymi zwierzętami. 
 

Przysłowia, wróżby i powiedzenia związane ze świętem Matki Boskiej Gromnicznej:

  • Na gromnice masz zimy połowice
  • Na Gromnice łataj chłopie rękawicę,
  • Gdy w Gromnice dzień pogodny, będzie roczek płodny i miodny.
  • Gdy w Gromnice mróz, będzie dużo zbóż.
  • Gdy w Gromnice roztaje, będą marne urodzaje.
  • Gdy na Gromnice z dachu ciecze, zima jeszcze się powlecze.
  • Gdy słońce świeci jasno na Gromnice, to przyjdą większe mrozy i śnieżyce.
  • Gdy gromnice patrzą ze śniegu, wiosna przyjdzie nam w szeregu,
  • ale gdy się jaśnie świecą, nie tak prędko spiekę wzniecą. 
  • Gdy w gromnice pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie.
  • Gdy w gromnicę słonko grzeje, śnieg i lud dość plag nam daje.
  • Gdy na gromnicę mróz, schowaj sanie, szykuj wóz.
  • W dzień panny gromnicznej, bywaj zdrów mój śliczny
  • Na święto gromnicy napije się bydło na ulicy.

 

3 luty – św. BłażejaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Św. Błażej żył w IV w., był lekarzem męczennikiem, został patronem chorych na gardło, duszności, chrypki, zapalenie gruczołów szyjnych. Wszystko to na pamiątkę tego, że uratował od śmierci dziecko zadławione ością. Dawniej w Polsce tego dnia święcono czerwone jabłka i krążki z wosku, które używano w domowym lecznictwie. Znanym zwyczajem było również święcenie małych woskowych świeczek – tzw. błażejek, które owijano pasemkami lnu. Miały one również właściwości lecznicze – świeczką należało potrzeć bolące miejsce, a ból ustąpi. Spożywanie poświęconych jabłek miało pomagać przy bólach gardła, a ich przykładanie do gruczołów znajdujących się pod szczęką miało być skutecznym środkiem na bóle zębów.

 

>>> czytaj więcej o medycynie ludowej

 
Przysłowia, wróżby i powiedzenia związane ze świętem św. Błażeja:
  • Deszcze na świętego Błażeja, słaba wiosny nadzieja.
  • Jak śnieg w świętego Błażeja, pogodna będzie Wielka Niedziela.

 

5 luty – św. AgatyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Św. Agata była rzymianką, męczennicą za wiarę. żZła w III w. Była torturowana i stracona przez spalenie na rozżarzonych węglach. W dzień św. Agaty świecono chleb, wodę i sól. Poświęcona sól miała być symbolem mądrości i ochroną przed pożarem, a także mieć moc oczyszczania wody w studni. Chroniła także bydło od chorób. Sól szanowana była już od czasów pogańskich, brak poszanowania dla niej mści się niezgodą w rodzinie. Obraz świętej posiadał również moc odwracania pożaru. Poświęcone w tym dniu atrybuty chronią kobiety ciężarne przed poronieniem.

 

>>> czytaj więcej o roli soli w ludowych obrzędach

 
Obraz i sól św. Agaty chronią od pożaru
Od pożaru to ja powiem, bo ja se specjalnie kupiłam świętu Agate obraz i powieściłam i to mówiu, że to jest od pożaru, bo się wychodzi z tu solu i z tym obrazem, ona ma sól ta święta Agata. Mam dwa obrazki, jeden taki duży na ścianie, a drugi mniejszy, ja tego nie robiłam, ale wszyscy mówiu, że święta Agata, to una jest od pożaru, una z solu chodzi. [...] i się wychodziło z tym obrazem i powiedzieli, że się pożar odwróci. Taki cud. Taki cud. [K.G., Wólka Kątna, 2011]
 
 
Święta Agata chroni przed pożarem
[…] święta Agata jest też patronką od pożarów od ognia. I na przykład jak się paliło, jak trzasło, u nas na przykład też tu na Wólce pare razy, to po prostu wynoszono obraz świętej Agaty i obchodzono z tym obrazem, bo święta Agata jest w ogóle patronką właśnie od ognia, broni od ognia też. A jak się pali to też z obrazem świętej Agaty, żeby ten ogień się chyba nie rozszerzał dalej. […] No wynoszono ten obraz, gospodyni czy ktoś z tym obrazem szedł wokół tego właśnie płonącego się budynku żeby ten ogień dalej się nie rozszerzał, wierzono, że święta Agata w ogóle broni ta patronka broni od ognia, od pożaru. Mnie opowiadała taka kobieta u której się paliło, i mówi że ona właśnie miała obraz tej świętej Agaty i u nich trzasło w stodołę to właśnie na tym obrazie zobaczyła, że się chyba pali, jakiś odblask, tak jakby ta święta Agata jej powiedziała że się pali u nich. Mówi że tak, może tak się odbija te ogień, ale ona zobaczyła na tym obrazie że się chyba pali.[E.W., Wólka Kątna, 2011]
 
 
 
 
Przysłowia, wróżby i powiedzenia związane ze świętem św. Agaty:
  • Sól świętej Agaty broni od ognia chaty
  • W dzień Agaty jeśli słonko przez okienko zajrzy do chaty, to wiosenka na świat pogląda zza zimowej kraty.
  • Św. Agata w zimę bogata. Po Świętej Agacie widzimy myszy w chacie.
  • Święta Agata chatę wymiata.

 

Tłusty CzwatrekBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Tłusty Czwartek przez chrześcijan obchodzony jest w czwartek poprzedzający Wielki Post. Jest to święto ruchome, zazwyczaj przypadające na luty. Rozpoczyna ono ostatni tydzień karnawału, zakończony Środą Popielcową. Powszechnie tego dnia jest objadanie się pączkami i faworkami, zwanymi również chrustem. Dawniej w polskich domach obok słodkości przygotowywano również tłuste kiełbasy, kasze, słoninę, skwarki i inne tłuste potrawy. W regonie podkrakowskim tłusty czwartek znany jest także jako Combrowy Czwartek, było to święto wszystkich krakowskich kramarek i służących.

 

>>> czytaj więcej o pożywieniu mieszkanców lubelskich wsi

 

 

Przysłowia, wróżby i powiedzenia związane z Tłustym Czwartkiem:

 

  • Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła.

 

Pozostałe dni lutego – przysłowia, wróżby i powiedzeniaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

4 luty:

  • Święta Weronika – słonko pomyka.
 
 
6 luty – św. Doroty:
 
  • O świętej Dorocie pojedziesz po błocie.
  • Po świętej Dorocie wyschną chusty na płocie
  • Święta Dorota wypuszcza skowronka za wrota.
  • Po świętej Dorocie wioska cała w błocie. 
 
10 luty:
 
  • Na święty Jacenty łamie się pod lodem pręty.
  • Gdy 10 lutego mróz panuje, jeszcze 40 dni takich zwiastuje.
  • Scholastyka - mróz utyka, zanim Walenty nam zaświęci, obaczymy, mróz kark skręci.
 
 
12 luty:
 
  • Na świętego Ludwika na grudzie koń utyka.
 
 
14 luty - Św. Walentego. W tradycji ludowej z tym dniem związane są przepowiednie pogody. Współcześnie tego dnia obchodzone są walentynki – tradycja przeniesiona z kultury anglosaskiej. Walenty był biskupem uzdrowicielem, patronem chorych, szczególnie na epilepsję:
 
  • Gdy na święty Walenty deszcze, mrozy ruszą jeszcze.
  • Gdy na Walka są deszcze, będzie ostry mróz jeszcze.
  • Jak Walenty nie poleje, to na wiosnę masz nadzieję.
  • Święty Walenty bywa nieugięty.(mroźny)
  • Święty Walenty rad odmrozi pięty.
 
 
19 luty:
 
  • W Świętego Konrada, zima nie rada.
 
 
23 luty:
 
  • Święty Piotr, gdy rozgrzeje, wiosna prędko nie przyśpieje.
  • W katedrę Piotra ostry czas, dni czterdzieści trwa on wraz.
  • Jeżeli ciepło w dzień Świętego Piotra, to zima do Wielkiej Nocy potrwa.
  • Kiedy Święty Pieter grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje.
  • Zimno w Piotra Stolicę, czterdzieści dni takich naliczę.
 
 
24 luty:
  •  
  • Jaka pogoda w nocy Świętego Piotra i Macieja, takiej czterdzieści dni i nocy nadzieja.
  • Na Świętego Maciej lody, wrócą długie chłody.
  • Gdy święty Maciej lodu nie roztopi, będą długo chuchali w zimne ręce chłopi.
  • Jeśli na święty Maciej ciepło, to się będzie długo wlekło.
  • Na świętego Macieja niosą gęsi pierwsze jaja.
  • Na świętego Macieja pierwsza wiosny nadzieja.
  • Święty Maciej zimę traci, albo ją zbogaci.
 
 

 Opracował Piotr Lasota

RozmówcyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Kazimiera Gawron – K.G., ur. w 1934 r. w Wólce Katnej, gmina Markuszów, gdzie mieszka przez całe życie. Nagranie – Magdalena Wójtowicz, 2011 r.

Czesława Mitrus – C.M., ur. w 1928r. w Kozłówce, gmina Kamionka, gdzie nadal mieszka. Nagranie – Magdalena Pietrzak, 2011 r.

Wacława Wiczołek – W.W., ur. w 1926r. w Bobowiskach, gmina Markuszów, gdzie mieszka przez całe życie i prowadzi gospodarstwo. Nagranie – Magdalena Wójtowicz, 2010 r.

Janina Woch – J. W., ur. w 1925 r. w Abramowie, gmina Abramów. Po ślubie zamieszkała w Wólce Kątnej, gmina Markuszów. Nagranie – Piotr Lasota, 2011 r.

Elżbieta Wójtowicz – E.W., ur. w urodziła się w 1949 r. w Wólce Kątnej, gmina Markuszów, gdzie nadal mieszka. Nagranie – Magdalena Wójtowicz, 2009 r.

 

LiteraturaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Adamowski Jan, Tymochowicz Mariola, Obrzędy i zwyczaje doroczne z obszaru województwa lubelskiego (próba słownika), [w:] Dziedzictwo Kulturowe Lubelszczyzny. Kultura Ludowa, pod. red. Alfreda Gaudy, Lublin 2001.

Zygmunt Gloger, Rok polski w życiu, tradycji i pieśni, Warszawa 1900.

Kossak Zofia, Rok Polski. Obyczaj i wiaraWarszawa 1958.

Ogrodowska Barbara, Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne, Warszawa 2009.

Pełka Leonard, Polski rok obrzędowy. Tradycje i współczesność, Warszawa 1980.

 

 

.

 

 

 

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Wideo

Audio

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe