Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Cyganeria i Czechowicz

 

Do Czechowicza lgnęła cała plejada artystów, poetów, literatów.

 

 

Udział Czechowicza w opisywanym życiu towarzyskim ilustrują jego listy. I tak w liście wysłanym z Brodów do Konrada Bielskiego 16 sierpnia 1925 Czechowicz pisze:
Nie można powiedzieć, żeby mi tu czego brakowało ale mi jakoś dziwnie bez Rutkowskiego, Was i Lublina.20 

Do ks. Ludwika Zalewskiego z Lublina 28 czerwca 1931: W poniedziałek od 5 do 7 po południu siedzieliśmy u Rutkowskiego […].21

Do siostry Kazimiery Głuszewskiej z Lublina w kwietniu 1931: Malarze lubelscy (Kurzątkowski, Wydra, Miklaszewski, Chomicz, Ziółkowski) bardzo się zaprzyjaźnili ze mną i często godziny spędzam na miłych rozmowach w kawiarni lub u mnie.22

Do Wacława Gralewskiego 13 lipca 1934: Ten list piszę w knajpie na Wieniawie. Urocza knajpa – znasz ją pewno (w alei Długosza, tuż za szkołą rzemieślniczą).23

Do Wacława Gralewskiego z Lublina (bez daty):
Wieczór po 9 mam wolny. Zadzwonię do Ciebie od Rutkowskiego.24

Do Gralewskiego z Lublina w 1936 roku:
Jeśli chcesz ze mną zamienić kilka słów, proszę, zajdź w niedzielę o 13 m 30 do Semadeniego.25

Do kuzynki Bronisławy Kołodyńskiej 19 lipca 1937: Będę w Lublinie 1 sierpnia rb. Punktualnie o godzinie pierwszej w południe będę na werandzie u Semadeniego. Pamiętaj: pierwszego o pierwszej!26

Do Gralewskiego z Warszawy 4 czerwca 1939:
Zajrzyj w środę 7-go o godz. 18.30 do Semadeniego, dokąd się udamy my, emigranci warszawscy, zaraz po wyjściu z pociągu.27

 

Obok spotkań w restauracjach lub w kawiarniach przyjaciele Czechowicza spotykali się również u niego w domu.



Witold Chomicz: Lata 1925-27 były latami stałych i częstych spotkań z Józefem Czechowiczem. Przeważnie odbywały się u niego, w pokoiku parterowej oficyny przy ulicy Niecałej, gdzie zbierała się gromadka młodych ludzi. Wiele czasu poświęcano na czytanie utworów poetyckich gospodarza lub wybitniejszych utworów poezji awangardowej. Niezapomniane wrażenie odnosiło się słuchając śpiewnej, nieporadnej recytacji autorskiej samego Czechowicza, który interpretując własne wiersze wyraźnie przeżywał je za każdym razem. Wydawały mi się one bardzo melodyjne i wyraźnie owiane nutą melancholii. Do dziś pamiętam mocne recytacje Jana Samuela Miklaszewskiego [...].28

Do Czechowicza lgnęła cała plejada artystów, poetów, literatów. Odbywały się urocze zebrania bibliofilskie, zacieśniały się więzi przyjaźni z księdzem Ludwikiem Zalewskim, Franciszką Arnsztajnową, Madejem, Domińskim, Michalskim, Miklaszewskim.29

 

 

Przypisy:
20 List do Konrada Bielskiego, w: J. Czechowicz, Listy, oprac. Tadeusz Kłak, Lublin, 1977, s. 62.
21 Listy Józefa Czechowicza do ks. Ludwika Zalewskiego, oprac. Jan Smolarz, „Akcent” 1982, nr 3, s. 23.
22 List do Kazimiery Gruszewskiej, w: J. Czechowicz, Listy, s. 150.
23 List do Wacława Gralewskiego, w: tamże, s. 280.
24 List do tegoż, w: tamże, s. 226.
25 List do tegoż, w: tamże, s. 327.
26 List do Bronisławy Kołodyńskiej, w: tamże, s. 374.
27 List do Wacława Gralewskiego, w: tamże, s. 431.
28 Witold Chomicz, Okruchy wspomnień, w: Spotkania z Czechowiczem. Wspomnienia i szkice, oprac. Seweryn Pollak, Lublin 1971, s. 130.
29 Tamże, s. 134.

 

Źródło:
"Scriptores" nr 30 (2006)  
Zobacz cały artykuł w wersji PDF>>