Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Bogusław Janczyk (ur. 1953)

Nauczyciel i wychowawca. Z wykształcenia filolog. Aktor Teatru Provisorium w latach 1975–1979.

Bogusław Janczyk - fotografia świadka historii
Bogusław Janczyk - fotografia świadka historii (Autor: Góra, Agnieszka)

Spis treści

[RozwińZwiń]

EdukacjaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Bogusław Janczyk urodził się 30 kwietnia 1953 roku w Kolbuszowej jako syn Stanisława Janczyka – nauczyciela. Jest absolwentem szkoły podstawowej i liceum (później imienia Jana Bednara) w Kolbuszowej. Studia rozpoczął w 1972 roku na kierunku filologia polska na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Studiował 33 lata. Studia utrudniała mu między innymi działalność przy kolportażu wydawnictw bezdebitowych.
Dopiero czwarta próba napisania pracy magisterskiej, dała mu tytuł magistra.

Tematem pierwszej była epoka pozytywizmu. Drugiej – literatura dla dzieci. Kolejnym tematem pracy magisterskiej była literatura współczesna i Marek Hłasko. Był koniec lat 80.
– Skąd pan ma te bezdebitowe rzeczy? – wtedy zdziwił się jego promotor, profesor Rawiński, patrząc raz na Janczyka, raz na Hłaskę.
– No jak się chce, to się zdobędzie – pewnym głosem odpowiedział Bogusław Janczyk. W 2013 roku tłumaczy więcej: „Jak się wgłębiłem, okazało się, że ten Hłasko nie był taki genialny pisarz. Był legendą, bo wyjechał w pięćdziesiątym ósmym i już nie wrócił. Młodo zmarł. W sześćdziesiątym dziewiątym w Wiesbaden, w Niemczech, w czerwcu. Miał trzydzieści pięć lat i parę miesięcy. Nie obroniłem tej pracy, bo doszedłem do wniosku, że byłoby to nieuczciwe. Co innego w pracy, a co innego już ja wtedy sądziłem na temat jego twórczości. Po angielsku zniknąłem i dopiero po 2000 roku studia sfinalizowałem. Z romantyzmu”1.

Aktor Teatru ProvisoriumBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Bogusław Janczyk był związany z Teatrem Provisorium w latach 1975–1979. Razem z żoną Teresą wyjechał z Lublina i w styczniu 1980 roku podjął pracę w Miejskim Domu Kultury w rodzinnej Kolbuszowej.
Jako członek teatru Bogusław Janczyk między innymi brał udział w wyjazdach grupy na Roztocze. W spektaklu Nowy Don Kichot grał burmistrza miasteczka. Spektakl był prezentowany głównie w remizach w kilku miejscowościach na Roztoczu.
Wspomina Bogusław Janczyk: „Ludzie przychodzili, było sympatycznie. Nigdy nie przypuszczałem, że to się przerodzi w coś głębszego. Właśnie chyba wtedy się Janusz [Opryński] pojawił. Jako kolega Jacka [Brzezińskiego]. [...] I Janusz wpadł na pomysł, że na bazie tych paru osób, które są, można robić coś bardziej ambitnego. A zafascynowany Gombrowiczem wymyślił, że można by się zmierzyć z Ferdydurke. [...] Janusz, no można powiedzieć guru, głowa tego wszystkiego, tłumaczył, o co chodzi. No i powolutku człowiek wsiąkał w to. Skończyły się wakacje, zaczął się rok akademicki. To były wakacje bodajże ‘75 [roku]”2.  
Bogusław Janczyk brał udział w kolejnych dwóch spektaklach Teatru Provisorium – W połowie drogi i Naszej niedzieli. W tym drugim jako techniczny.

Nauczyciel i wychowawcaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Pracował m.in. jako wychowawca w domach dziecka i nauczyciel języka polskiego. Przez pięć lat, do 1989 roku był nauczycielem w Bogucinie. Złożył wypowiedzenie z pracy, po tym jak szkolna cenzura zakwestionowała jego autorski program artystyczny z wierszami K.I. Gałczyńskiego z okazji akademii pierwszomajowej. Znalazł zatrudnienie w firmie budowlanej. Remontował między innymi w 1989 roku szkołę w Nałęczowie. Korzystając z rozstawionych rusztowań, zdjął orła z budynku szkoły i domalował mu złotą koronę. W 1994 roku trafił do tej samej szkoły z podaniem o pracę. W szkole w Nałęczowie spędził rok. Przez dwa lata pracował na stanowisku sekretarza gminy Garbów, by potem powrócić do nauczania. Został nauczycielem w Ożarowie. Tam, jako polonista prowadził teatr. Na długo zapamiętał balladę Powrót taty Adama Mickiewicza, którą wystawił ze swoimi uczniami, między innymi dlatego, że starszego zabójcę grał niewyrośnięty i zakompleksiony chłopak, który po sukcesie przedstawienia z trójkowego ucznia stał się tym czwórkowym, a nawet piątkowym.

ZainteresowaniaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Obecnie Bogusław Janczyk jest na emeryturze. Jest kolekcjonerem dobrych książek. Ma m.in. podziemnie wydany i przywieziony z Krakowa tomik Stanisława Barańczaka z litografiami Jerzego Dudy-Gracza. Pasjonat literatury, na przykład poezji Jonasza Kofty.  Z czasów studenckich pozostał w nim sentyment do Bułata Okudżawy. Zaczytuje się Jerzym Pilchem, którego pamięta jeszcze z jego felietonów w dwutygodniku „Politechnik”.

 

Opracowała Agnieszka Góra
(na podstawie relacji mówionej Bogusława Janczyka
zarejestrowanej w ramach programu „Historia Mówiona”
realizowanego w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN”)

 

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

1 Rozmowa z Bogusławem Janczykiem zarejestrowana w ramach programu „Historia Mówiona” Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 18.02.2013.

2 Tamże.

 

 

Historie mówione

Inne materiały

Słowa kluczowe