Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

„Antologia współczesnych poetów lubelskich” (1939)

W 1939 roku została opublikowana Antologia współczesnych poetów lubelskich opracowana przez ks. Ludwika Zalewskiego.
Antologia ukazała się jako trzeci numer „Biblioteki Lubelskiej” firmowanej przez Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Lublinie przy wsparciu finansowym Lubelskiego Związku Pracy Kulturalnej.
Na stronie tytułowej możemy jeszcze znaleźć dodatkowe informacje, że książkę drukowały Lubelskie Zakłady Graficzne Adama Szczuki oraz że składem głównym książki była księgarnia św. Wojciecha mieszcząca się w hotelu Victoria.

 

 

Spis treści

[RozwińZwiń]

Wkład Czechowicza w „Antologię współczesnych poetów lubelskich”

Przy pracach nad powstającą antologią brał udział również Józef Czechowicz. W ramach udzielanej ks. Ludwikowi Zalewskiemu pomocy przekazał mu dziesięć własnoręcznie napisanych not biograficznych: o sobie, Konradzie Bielskim, Henryku Domińskim, Anieli Fleszarowej, Adamie Galisie, Witoldzie Kasperskim, Józefie Nikodemie Kłosowskim, Józefie Łobodowskim, Bronisławie Ludwiku Michalskim, Władysławie Podstawce.
Noty te, z niewielkimi zmianami, wykorzystał ks. Ludwik Zalewski, tworząc biogramy poetów. Ks. Zalewski zabiegał, aby wstęp do Antologii współczesnych poetów polskich był autorstwa Józefa Czechowicza. Świadectwem tego jest korespondencja jaką prowadzili.


Treść korespondencji Czechowicza dotyczącej Antologii współczesnych poetów lubelskich

W liście do ks. Zalewskiego wysłanym z Warszawy 11 stycznia 1938 roku Czechowicz pisał:
„W sprawie Antologii lubelskiej napiszę do Księdza Profesora osobno – lada dzień. Chodzi o to, że tamten manuskrypt przemówienia sprzed kilku lat [najprawdopodobniej chodzi o mowę na otwarcie Związku Literatów w Lublinie wygłoszoną na zebraniu organizacyjnym związku 21 maja 1932 roku] – nie istnieje, ośmielę się więc zaproponować Księdzu Profesorowi, aby zechciał przyjąć zamiast niego wstęp specjalnie w tym celu napisany. O wierszach, które chętnie bym w antologii widział, również napiszę w następnym liście, bo nawet tekstów nie mam pod ręką. Oczekuję na razie aprobaty Księdza Profesora na ów wstęp oraz wieść, jakiej objętości ma być ta publikacja i które lata, czy jakie lata wyznaczają jej granice w czasie, pewno 1918–1938”1

Rok później, 12 stycznia 1939 roku, o obiecanym wstępie Czechowicz pisze z Warszawy do ks. Ludwika Zalewskiego:
„List Księdza przyszedł w chwili, gdy wahałem się, czy wysłać do Lublina wstęp, który napisałem, czy też nie. Wahanie pochodziło stąd, że już dawniej napisałem impresję, którą załączam i ani rusz nie mogłem się zmusić do przerobienia tego na spokojny, poważny prolog nie byle jakiego wydawnictwa. Pisałem coś ze trzy razy uroczyste artykulasy i nic z tego nie wychodziło. A pisałem, bo mnie piłował Podstawka, a i czcigodna staruszka też mi przypominała o Antologii nieraz. A kiedy nadszedł list Księdza i było w nim rozgrzeszenie, że niby nawet wierszem można wprowadzenie owo sporządzić, dałem sobie spokój i postanowiłem wysłać to, co Ksiądz tu widzi. Może zanadto od Sasa do lasa, może bynajmniej nie takie wstępne, jak potrzeba, ale z kategorii tych rzeczy, które «sercem gryzą». Nie wiem, czy potrzebne tam są wzmianki o proroctwie św. Malachiasza oraz Nostradamusie, nie wiem, czy z perspektywy naszego miłego miasteczka świat wygląda równie potwornie, jak z perspektywy życia stolicy – ale naprawdę [!] [wtrącenie Czechowicza] – ale samo mi się to wylało spod serca i bardzo serdecznie, przynajmniej w zamiarze. Nie mogłem pisać spokojnie”2

W tym samym liście Czechowicz dzieli się ciekawą refleksją o Antologii:
„Drogi, a szanowny Księże Ludwiku, byłbym rad, gdyby Antologia niedługo się ukazała. Ucieszyłoby to chyba wszystkich nas, a w szczególności Staruszkę [Franciszka Arnsztajnowa], która przeżywa chwile głębokiej depresji przytłoczona tym, co dzieje niosą. Rozumiem ją. Już nie ma prywatnych ludzi, prywatnych uczuć. Zaraz za domem każdego z nas otwiera się głębia niedobra i huczy młyn czasu, mielący bezlitośnie. Książki to będą wkrótce jedyne szczątki pływające po potopie, świadczące o nas wobec nowych pokoleń. Ale chciałoby się ucieszyć nimi oczy nie tylko ze względu na dalsze pokolenia”3.

Do Wacława Gralewskiego z Warszawy 17 lutego 1939 roku:
„Mam nadzieję, że wiesz o Antologii poetów lubelskich. Ukaże się na początku marca rb. z ładnym wyborem wierszy i interesującymi portrecikami poniektórych złoczyńców, m.in. i niżej podpisanego”4.


Do ks. Zalewskiego w czerwcu 1939 roku:
„Osobę księdza przypomina mi dziś żywo Antologia lubelska, która tu leży przede mną na stole, nad podziw starannie wydana i ładna. W tej całości nawet moja przedmowa wydała mi się ładna i już nie mam skrupułów w związku z jej wydrukowaniem”5

Historia ratowania antologii (1939, 1944)

Księgarnia św. Wojciecha, w której był skład całej Antologii współczesnych poetów lubelskich mieściła się w hotelu Victoria, który spłonął w czasie lotniczego bombardowania Lublina, 9 września 1939 roku.
Razem z księgarnią uległa zniszczeniu duża część nakładu Antologii. Z płonącego budynku i gruzów ocalałe książki wydobywał Franciszek Raczkowski, lubelski księgarz. Po jakimś czasie zostały one umieszczone w części parterowej domu przy ulicy Kapucyńskiej 1.
Podobna sytuacja, jak opisana wyżej, miała miejsce w czasie oswabadzania Lublina w 1944 roku.
Pisze o tym Teresa Lisiecka:
„W dniu 23 lipca 1944 roku księgarnia uległa całkowitemu zniszczeniu […]. Z gruzów i popiołów wydobywał sam [Franciszek Raczkowski], i przy pomocy nielicznego personelu księgarni oraz przechodniów, książki i czasopisma. Wspólnie z Krankowskim [innym księgarzem] uporządkowali uratowany księgozbiór, sporządzili remanent ocalałych książek. Zaopatrzyli je ekslibrisem następującej treści: «strzeż skarbu polskiej książki. Książka uszkodzona wydobyta z gruzów zniszczonej w działaniach wojennych księgarni św. Wojciecha w Lublinie przy ulicy Kapucyńskiej»”6


W Antologii współczesnych poetów lubelskich zaprezentowano twórczość piętnastu lubelskich poetów wraz z ich biogramami:


Franciszka Arnsztajnowa
Konrad Bielski
Tadeusz Bocheński
Stanisław Ciesielczuk
Józef Czechowicz
Henryk Domiński
Wacław Gralewski
Stanisław Grędziński
Kazimierz Andrzej Jaworski
Mieczysław Kossowski
Józef Łobodowski
Antoni Madej
Bronisław Michalski
Władysław Podstawka
Jan Szczawiej

 

 

Opracowanie Tomasz Pietrasiewicz
Redakcja Alicja Magiera, Agnieszka Wiśniewska

Przypisy

1 Listy Józefa Czechowicza do ks. Ludwika Zalewskiego, oprac. Jan Smolarz, „Akcent” 1982, nr 3, s. 36.
2 Tamże, s. 37.
3 Tamże, s. 37–38.
4 List do Wacława Gralewskiego, [w:] Józef Czechowicz, Listy, oprac. Tadeusz Kłak, Lublin 1977, s. 427.
5 Jan Smolarz, dz. cyt., nr 3, s. 43.
6 Teresa Lisiecka, Działalność księgarska Franciszka Raczkowskiego w latach 1900–1947, [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988, s. 196.


 

Literatura

Listy Józefa Czechowicza do ks. Ludwika Zalewskiego, oprac. Jan Smolarz, „Akcent” 1982, nr 3.
List do Wacława Gralewskiego, [w:] Józef Czechowicz, Listy, oprac. Tadeusz Kłak, Lublin 1977.
Lisiecka T., Działalność księgarska Franciszka Raczkowskiego w latach 1900–1947, [w:] Studia z dziejów drukarstwa i księgarstwa w Lublinie w XIX i XX wieku, red. Bartłomiej Szyndler, Lublin 1988.

Powiązane artykuły

Zdjęcia

Inne materiały

Słowa kluczowe