Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Akcja „Reinhardt” w dystrykcie radomskim

W dystrykcie radomskim akcja „Reinhardt”, czyli eksterminacja ludności żydowskiej w Generalnym Gubernatorstwie (GG) rozpoczęła się najpóźniej. Niemcy przystąpili do niej w sierpniu 1942 r. Została ona przeprowadzona według scenariuszy sprawdzonych wcześniej w innych dystryktach – to co odróżniało ten dystrykt to duża liczba zakładów przemysłowych; dlatego też niemal w każdej miejscowości, w czasie akcji deportacyjnej podczas selekcji wybierano młodych Żydów i Żydówki do pracy w tych zakładach. Nie znaczy to, że akcja miała mniej dramatyczny przebieg. Oblicza się, że w jej ramach Niemcy zamordowali niemal 360 tys. przebywających tu Żydów.

Karta na chleb wydana przez Gminę Żydowską w Piotrkowie
Karta na chleb wydana przez Gminę Żydowską w Piotrkowie (Autor: nieznany)

Spis treści

[RozwińZwiń]

Sytuacja w dystrykcie radomskim w latach 1939–1942Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Dystrykt radomski składał się przede wszystkim z terenów przedwojennego wojewódzka kieleckiego oraz części województwa łódzkiego. Powierzchnia dystryktu wynosiła ponad 25 tys. km kwadratowych. W jego skład wchodziło dziesięć powiatów ziemskich (starostw-Kreishauptmannaschaften): buski, jędrzejowski, kielecki, konecki, opatowski, piotrkowski, radomski, radomszczański, starachowicki i tomaszowski oraz trzy miasta wydzielone (starostwa grodzkie-Stadthaupmannschaften): Kielce, Radom i Częstochowa. Według danych niemieckich w 1940 r. mieszkało tutaj ponad 2 300 tys. Polaków oraz ponad 282 tys. Żydów. Według danych organizacji żydowskich z 1941 r. było ich ponad 327 tys. Historycy szacują, że przed rozpoczęciem akcji „Reinhardt” w dystrykcie przebywało 360–400 tys. osób narodowości żydowskiej1.

Pierwszym gubernatorem dystryktu radomskiego został Kart Lach, który urzędował do sierpnia 1941 r. Po nim do końca wojny gubernatorem był Ernst Kundt. Funkcje dowódcy SS i policji sprawowali kolejno: Fritz Katzmann, Karl Oberg i Hubert Böttcher (ten ostatni kierował potem akcją „Reinhardt” w dystrykcie)2.

W dystrykcie radomskim obowiązywały te same zarządzenia, jak w innych częściach GG, ograniczające wolność i podstawy życia ekonomicznego Żydów. Od 1 grudnia 1939 r. Żydzi powyżej 10 roku życia musieli nosić opaski z niebieską gwiazdą Dawida. Od jesieni 1939 r. zaczęto tworzyć Judenraty, czyli rady żydowskie odpowiedzialne przed Niemcami za wdrażanie ich „porządku” w gminach żydowskich. Majątki żydowskie zostały przejęte przez urzędy powiernicze. Niemcy wprowadzili zakaz poruszania się ludności żydowskiej po określonych ulicach lub częściach miast, używania środków komunikacji publicznej (poza wskazanymi), wstępu do niektórych gmachów użyteczności publicznej, kawiarni, hoteli i parków. Obowiązywał także zakaz prowadzenia handlu ulicznego. Poza tym okupant nakazał zamrożenie kont bankowych i niewypłacanie rent i emerytur. Wprowadził też zakaz posiadania gotówki ponad określoną kwotę3.

Ewenementem w skali całego GG było funkcjonowanie przez cały okres gettoizacji Naczelnej Rady Starszych Ludności Żydowskiej Dystryktu Radomskiego, obok Judenratów istniejących w poszczególnych miejscowościach tego dystryktu. Istnienie rady dystryktu tłumaczy się tym, że Niemcy chcieli bardzo szybko uzyskać dane statystyczne obejmujące wszystkich Żydów tego obszaru. Pozwoliło to na sprawniejsze, z niemieckiego punktu widzenia, zarządzanie tą ludnością w skali całego dystryktu4.

Dystrykt radomski wyróżniał się także tym, że powstało tu pierwsze getto w Generalnym Gubernatorstwie – w październiku 1939 w Piotrkowie Trybunalskim. Historycy są zdania, że powodem było zniszczenie wielu budynków w mieście podczas bombardowań we wrześniu 1939 r., napływ uchodźców z innych terenów oraz naciski miejscowych Niemców. Niemieckie władze miasta uznały, że problemy mieszkaniowe zostaną rozwiązane poprzez ściśnięcie Żydów w getcie. Getto miało charakter otwarty: nie-Żydzi mogli swobodnie wchodzić i wychodzić z niego, a Żydzi w określonych godzinach lub na postawie przepustek. Pod koniec 1939 r. Niemcy utworzyli także getto w Radomsku. W 1940 r., przeważnie z inicjatywy lokalnych urzędników, powstały otwarte getta m.in. w Jędrzejowie, Włoszczowie, Wodzisławiu, Rakowie, Przedborzu, Opocznie i Tomaszowie Mazowieckim. Jednak większość gett w tym dystrykcie powstała po zarządzeniu generalnego gubernatora Hansa Franka z 13 września 1940 r. o ograniczeniu poruszania się ludności żydowskiej w GG oraz poleceniu gubernatora dystryktu Karla Lascha z marca 1941 r. W marcu i kwietniu utworzono getta w największych miastach dystryktu, w Kielcach (27 tys. mieszkańców), Radomiu (32 tys.) i Częstochowie (48 tys.). W 1941 r. powstały też getta w Ostrowcu Świętokrzyskim, Rawie Mazowieckiej, Busku, Wiślicy, Chmielniku, Stopnicy, Nowym Mieście nad Pilicą, Suchedniowie, Koluszkach, Drzewicy, Końskich, Skarżysku Kamiennej, Odrzywole, Białej Rawskiej, Tomaszowie Mazowieckim, Starachowicach, Iłży, Siennie, Lipsku, Ciepielowie, Solcu, Tarłowie i Opatowie. W pierwszych miesiącach 1942 r. utworzono getta w Ożarowie, Garbatce, Zwoleniu i Skaryszewie. Podobnie jak w innych dystryktach niektóre getta miały charakter złożony, czyli składały się z kilku oddzielnych dzielnic. Tak było np. w Radomiu, Końskich i Rawie Mazowieckiej. Niektóre małe miejscowości jak Szydłów, czy Skrzynno całe stawały się obszarem getta. Jednak w wielu miejscowościach do rozpoczęcia akcji „Reinhardt” nie było gett. Powstały tam dopiero w trakcie tej operacji, co związane było już z jej logistyką5.

W dystrykcie radomskim, podobnie jak w innych, przez cały okres gettoizacji Niemcy przeprowadzali masowe przesiedlenia ludności żydowskiej. Jesienią 1939 r. i na przełomie 1939/1940, a potem w 1941 r. był to napływ Żydów z ziem wcielonych do Trzeciej Rzeszy (Kraju Warty i rejencji ciechanowskiej). W 1940 r. ruch odbywał się wewnątrz samego dystryktu – Niemcy dążyli do wysiedlaniem Żydów z większych gett do mniejszych miejscowości. W 1941 r. do dystryktu deportowano także Żydów z Wiednia. Na terenie tego dystryktu znalazło się też wielu uciekinierów z dystryktu warszawskiego, Kraju Warty i Śląska. Sytuację skomplikowały masowe wysiedlenia ludzi z terenów tworzonego na wiosnę 1941 r. poligonu „Mitte”. Z kolei na wiosnę 1942 r., już w ramach przygotowań do akcji „Reinhardt”, Niemcy zaczęli koncentrować ludność żydowską w większych gettach – operacja ta objęła wszystkie powiaty dystryktu6.

Podobnie jak w całym GG – wszystkich Żydów w wieku od 14 do 60 lat z tego dystryktu – obowiązywał przymus pracy wprowadzony zarządzeniem Hansa Franka 26 października 1939 r. Jeszcze w okresie administracji wojskowej Niemcy przeprowadzali łapanki, zmuszając Żydów do różnych prac doraźnych. Po 26 października 1939 r. to Judenraty wyznaczały kontyngenty robotników. Przykładowo rada żydowska w Radomiu dostarczała średnio 2,5 tys. pracowników dziennie, w Częstochowie w 1940 podobną liczbę, ale w 1941 r. prawie 5 tys., a od grudnia 1941 r. do września 1942 r. (do pierwszej deportacji do obozu zagłady) już ponad 7,5 tysiąca. Prace przymusowe Żydzi z dystryktu wykonywali w kamieniołomach, przy budowie dróg, wyrębie lasu, usuwaniu gruzów po bombardowaniach, budowie wału na Wiśle, kopaniu torfu, układaniu podziemnych kabli, w cegielniach, przy oczyszczaniu ulic i dróg ze śniegu. Do tego dochodziły jeszcze prace melioracyjne i regulacja rzek. Jednak przede wszystkim żydowscy robotnicy przymusowi pracowali w dużych zakładach przemysłowych wykonujących zlecenia na rzecz wojska (Żydzi z Radomia, Częstochowy, Kielc, Starachowic, Ostrowca Świętokrzyskiego, Końskich, Tomaszowa Mazowieckiego)7.

Zaczęły też powstawać obozy pracy dla Żydów. Ich geneza była podobna jak w innych dystryktach. Pracodawcy po pewnym czasie nie opłacało się dowozić pracowników z gett do miejsc pracy, dlatego zaczęto stawiać prowizoryczne baraki. Straż zaczęli pełnić policjanci żydowscy, wynajęta ochrona czy żandarmeria. W 1940 r. w dystrykcie radomskim takich obozów tymczasowych było 23. Praca w tych obozach była bardzo ciężka, stąd śmiertelność była wysoka. W sierpniu i wrześniu 1940 r. doszło też do masowej deportacji Żydów z dystryktu radomskiego do obozów pracy przymusowej na Lubelszczyźnie. Trafiło tam 29 transportów z ponad 9 tysiącami Żydów do co najmniej kilkunastu obozów pracy – m.in. do Bełżca, Trawnik, Cieszanowa, Narola i Mirczy. Miejscem przesiadkowym był obóz na ul. Lipowej w Lublinie. Do rodzinnych stron część Żydów powróciła w październiku i listopadzie 1940 r. Część została przeniesiona do innych obozów pracy8.

Opis warunków w tych obozach był jednoznaczny (z raportu wizytacji lekarskiej):

Warunki mieszkaniowe na ogół fatalne, najgorsze w Narolu. Pomieszczenia zupełnie niezdatne do pomieszczenia tak wielkiej ilości ludzi. Ciemne i brudne. Zawszenie ogromne. Do 30% robotników nie ma butów, spodni i koszul. Śpią wszyscy na podłodze, bez słomy. Dach wszędzie uszkodzony, okna nie zaopatrzone w szyby, straszna ciasnota. Np. w pokoju o wymiarach 5–6 m śpi 75 osób na podłodze, jeden na drugim. W tych warunkach nie ma oczywiście mowy o rozbieraniu się. W dodatku brak mydła i nawet wodę zdobywa się z trudnością. Chorzy leżą i śpią razem ze zdrowymi. W nocy nie wolno wychodzić poza barak, toteż wszystkie potrzeby naturalne muszą być załatwiane na miejscu. Nic dziwnego, że w tych warunkach jest dużo wypadków chorych. Zwolnienie z pracy jest bardzo trudno otrzymać nawet na jeden dzień9.

Akcja „Reinhardt” w dystrykcie radomskimBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Jak już było wspomniane, przygotowaniem do masowej eksterminacji ludności żydowskiej z dystryktu radomskiego była koncentracja Żydów z gmin wiejskich w większych miejscowościach wiosną 1942 r. W ten sposób powstały punkty zborne w Opocznie, Gielniowie, Łopusznie, Lipsku, Chęcinach, Garbatce i wokół Bałtowa, w Zawichoście oraz Bliżynie. Ostatnia faza koncentracji odbyła się tuż przed deportacjami do obozów zagłady późnym latem i jesienią 1942 r. Jednocześnie w gminach żydowskich rozpoczęto ewidencjonowanie ludności żydowskiej w celu wykazania osób zdolnych do pracy (np. wykwalifikowanych rzemieślników). Było to potrzebne do selekcji, które miały się odbywać podczas akcji deportacyjnych. Kolejnym wydarzeniem związanym z przygotowywaniem akcji „Reinhardt” w dystrykcie radomskim było (przeprowadzone zresztą w całym GG) aresztowanie w kwietniu 1942 r., jak to ujęto „żydowskich wichrzycieli” i „komunistycznych agitatorów” z Radomia, Kielc, Częstochowy, Piotrkowa, Tomaszowa Mazowieckiego i Ostrowca Świętokrzyskiego. Następnie zabito ich albo wysłano do Auschwitz. Rzeczywistym celem akcji było pozbycie się potencjalnych przywódców buntów podczas deportacji do obozów zagłady10.

Deportacje i mord na ludności żydowskiej z tego dystryktu miały zacząć się wcześniej. Odpowiednie formacje niemieckie były na nie przygotowane już w połowie 1942 r. Jednak z powodu konieczności zagwarantowania transportów dla Wehrmachtu akcja została przesunięta na sierpień 1942 r. Całą akcją kierował dowódca SS i Policji w dystrykcie radomskim SS-Standartenführer dr Herbert Böttcher (w 1939 r. został dyrektorem policji w Kłajpedzie, potem w 1941 r. prezydentem policji w Kassel, wreszcie w maju 1942 r. trafił do dystryktu radomskiego)11. Jego sztabem od 1 sierpnia 1942 r. dowodził SS-Sturmbannführer Wilhelm Blum w 1941 r. pełniący funkcję referenta w osobistym sztabie Odilo Globocnika w Lublinie. To Blum odpowiadał za rozmowy i ustalenia z placówkami Wehrmachtu, administracją oraz komendantami Policji Porządkowej i Policji Bezpieczeństwa (KdS). W ramach Policji Bezpieczeństwa w Radomiu utworzono też tzw. jednostkę specjalną Feucht (Sonderkomando Feucht). Nazwa pochodziła od nazwiska jej szefa, komisarza i SS-Hauptsturmführera Adolfa Feuchta. To ta jednostka planowała, nadzorowała i kierowała akcjami wysiedleńczymi w poszczególnych miejscowościach dystryktu. Sonderkomando Feucht miało do dyspozycji oczywiście wszystkich funkcjonariuszy placówki KdS w Radomiu. Do akcji zostali oddelegowani także „Trawniki-Männer” (kompania do 140 funkcjonariuszy), czyli byli sowieccy jeńcy z obozów jenieckich, którzy z różnych powodów zgodzili się służyć władzy niemieckiej i przeszli szkolenia w obozie w Trawnikach. W akcji w dystrykcie dowodził nimi SS-Untersturmführer Erich Kapke. Do akcji oddelegowano także kompanię Truppenpolizei. Ogólnie z radomskich sił policyjnych wysyłano do każdej akcji likwidacji gett od 150 do 200 ludzi. Poza tym na miejscu „wsparcia” udzielały miejscowe siły policyjne oraz bataliony policyjne. Dodać należy także, że czasami w akcjach Niemcy wykorzystywali miejscowe straże pożarne, „policję granatową”, służby budowlane (Baudienst) czy Sonderdienst (policję pomocniczą złożonej z miejscowych Niemców). Każdą akcję w danym mieście poprzedzały narady Niemców, na których ustalano liczbę „zdolnych do pracy” Żydów oraz kontyngentów przeznaczonych do deportacji do obozów zagłady. Rozmawiano także o sprawach technicznych (np. budowie ramp do pociągów, kopaniu grobów) i logistycznych (np. dostarczenia pociągów)12.

Radom (powiat radomski)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Akcja „Reinhardt” w dystrykcie radomskim rozpoczęła się 4 i 5 sierpnia 1942 r. od likwidacji tzw. małego getta w Radomiu w dzielnicy Glince. W obu częściach radomskiego getta przebywało wówczas około 33 tys. ludzi. Jak podkreślają historycy nie mieli oni pojęcia co się z nimi stanie, mimo docierających do nich informacji z innych część GG. Wieczorem 4 sierpnia małe getto zostało otoczone przez oddziały niemieckie. Na miejscu był sam Hubert Böttcher. Likwidacja zaczęła się o godz. 22 zapaleniem lamp reflektorów. Niemcy, „Trawniki-Männer” i policja żydowska chodzili od domu do domu i wyganiali stamtąd ludzi na dwa duże place. Strzelano przy każdej okazji, do osób ociągających się, ale przede wszystkim do starców, chorych i dzieci. Potem odbyła się selekcja zebranych. Sprawcy wybrali około 800 młodych Żydów i Żydówek do pracy na miejscu. Wszystkich pozostałych (około 8 tys. osób) w długiej kolumnie popędzono do stacji kolejowej. Sprawcy strzelali do każdej osoby, która nie była w stanie iść. Na bocznicy kolejowej czekał pociąg z kilkudziesięcioma wagonami. Do każdego z nich kazano wejść od 180 do 200 osób. Ścisk był ogromy. Wielu ludzi z braku powietrza i w wyniku zgniecenia zmarło. Jednak Niemcy uznali, że 8 tys. ludzi to za mały kontyngent. Siły niemieckie wkroczyły zatem do getta na Śródmieściu i wybrały stamtąd 2 tys. Żydów. Około 8.00 Niemcy skierowali ich na stację kolejową. Około 9.30 pierwszy transport radomskich Żydów wyruszył do obozu zagłady w Treblince13.

Jeden z ocalałych Chaim Zajde wspominał:

droga była usłana plecakami, walizkami i dość pokaźną ilością trupów przeważnie starców i dzieci. Co stało się z resztą – z całą tą masą ludzi, wyrwaną z miasta, z naszej dzielnicy – nic nie wiedzieli. Tego dnia do wylotu getta przybyło dużo Polaków w celu zakupienia rozmaitych rzeczy – nieruchomości po niskich cenach u Żydów, którzy spodziewali się dalszej akcji. Ci opowiadali, że nieszczęśliwców ładowano jak bydło do wagonów towarowych, obsypanych chlorkiem i wapnem po ca. 150 osób do wagonu. Przy ładowaniu bito i katowano w nieludzki sposób, zabierając im wszystkie kosztowności, zdejmując buty i palta. Była tam pokaźna ilość ofiar. W kilka godzin potem Rada Starszych wysłała grupę Żydów na szlak, który prowadził do wagonów, w celu uprzątnięcia i pochowania trupów. Pochowano ich razem z ofiarami z Glinic na ulicy Białej14.

Druga akcja w Radomiu miała miejsce w tzw. getcie dużym, 16 i 17 sierpnia 1942 r. Niemcy wywieźli wtedy do obozu zagłady w Treblince od 18 do 20 tys. Żydów. Akcja miała tak samo brutalny charakter jak pierwsza w małym getcie i była przeprowadzona według tego samego scenariusza15.

Sama selekcja w tzw. placówkach (miejscach pracy przymusowej Żydów) wywoływała olbrzymi stres: „Dokumenty były sprawdzane dość skrupulatnie, wychodzący żegnali się ze swoimi bliskimi pozostającymi na ulicy. Słychać było rozpaczliwy płacz wchodzących, którzy żegnali się, być może na zawsze... Szczególnie i najgłośniej płakały kobiety, których nie wpuszczano z dziećmi, aczkolwiek posiadały odpowiednie dokumenty. Niektórym jednak udało się przemycić dzieci w plecakach” (relacja Chaima Zajde)16.

Co działo się podczas przemarszu kolumny do stacji kolejowej opisywał Izaak Zemeimann:

Pochód ludzi ciągnął się ponad kilometr. Do ludzi gęsto strzelano i bito ich. Widziałem jak matkom wyrywano dzieci i rozbijano im główki o ściany i bruk. Przeszłem (sic!) potem trasą tego tragicznego pochodu i widziałem dziesiątki ciał zabitych17.

To samo zauważyło polskie podziemie:

16 i 17 VIII nastąpił drugi akt likwidacji Żydów (początek 5 VIII). Z około 30 tys. pozostało w Radomiu 8 tys. Żydów […] resztę wywieziono, a starców, dzieci, chorych i słabych mordowano na miejscu. Wymordowano »Dom Starców« i »Szpital Starozakonny«. Akcja przeprowadzona po bestialsku, jak w Warszawie. Teren getta Glinki wygląda jak po przejściu nawałnicy wojennej18.

W samym powiecie radomskim Niemcy dokonali przesiedleń, wywózek i eksterminacji Żydów z 29 miejscowości. Jeszcze w sierpniu 1942 r. część Żydów skierowano do większych skupisk czy do punktów zbornych m.in. w Radomiu, Pionkach, Zwoleniu, Kozienicach i Szydłowcu. Transporty do obozu zagłady w Treblince wyruszyły m.in. z Szydłowca (23 września 1942 r., około 10 tys. osób), z Kozienic (27 września 1942 r., około 13 tysięcy) i ze Zwolenia (29 września, około 10 tysięcy)19.

Powiaty (starostwa)Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Powiat kieleckiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Jako drugie w dystrykcie zlikwidowano getto kieleckie. Sprawcy przeprowadzili tutaj akcję od 20 do 24 sierpnia. Brało w niej udział 70 funkcjonariuszy Policji Bezpieczeństwa, 150 Policji Porządkowej i około 100 wachmanów z Trawnik. Do obozu w Treblince wysłano trzy transporty (20, 22 i 24 sierpnia), w każdym po około 7 tys. Żydów, czyli w sumie około 20–21 tysięcy. W ciągu tych dni sprawcy zabili na miejscu od 1500 do 2000 osób. Znowu akcja miała dramatyczny przebieg20.

Jeden ze sprawców zeznawał po wojnie:

Takich przeżyć jak w Kielcach nie miałem przy likwidacji gett w innych miastach. Moim zdaniem, odbywało się to tam nieco spokojniej, aby nie wzbudzać popłochu wśród Żydów21.

Według historyków akcja była nawet brutalniejsza niż w Radomiu22. Potwierdzają to opisy świadków:

Gdy esesowcy zauważyli jakiegoś ładnego chłopca lub ładną dziewczynkę rozstrzeliwali ich na miejscu. Krew lała się jak woda i deptano po trupach. [...] [Ernest] Thomas [szef Policji Bezpieczeństwa w Kielcach –A.P.] kręcił się jak prawdziwy kat po ulicy jasnej razem ze swoimi kamratami. Wyglądali jak prawdziwi kaci z zakasanymi rękawami

(relacja Mojżesza Bahna)23.

W innych miejscowościach powiatu akcje deportacyjne miały miejsce w sierpniu (od 26) i wrześniu 1942 r. Niektóre miasta: Suchedniów czy Chęciny służyły jako punkty zborne. We wrześniu z Chęcin do obozu w Treblince Niemcy deportowali około 4 tys. Żydów, z Suchedniowa podobną liczbę. Do tego obozu sprawcy skierowali także transport ze Skarżyska Kamiennej z około 2500 osobami24.

Powiat jędrzejowskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Powiat jędrzejowski był trzecim powiatem w tym dystrykcie, gdzie Niemcy przeprowadzili akcję likwidacyjną. Najpierw 28 sierpnia 1942 r. Żydów w różnych miejscowości powiatu (Brzegi, Lelów, Małogoszcz, Mierzwin, Nagłowice, Nawarzyce i Prząsław, Sobków) wysiedlono do Jędrzejowa. Akcja w samym Jędrzejowie odbyła się kilka tygodni później. 16 września do obozu zagłady w Treblince Niemcy deportowali ze stolicy powiatu około 6000 Żydów. Później Jędrzejów służył jako punkt wywózki do obozu zagłady Żydów również z innych powiatów25.

Akcję z 16 września opisała jedna ze świadków:

Niemcy [...] przed świtem okrążyli getto i zaraz zaczęli wypędzać ludzi z domów na plac targowy, który ciągnął się od ulicy Łysakowskiej w dół placu. [...] Wagony bydlęce były już podstawione i hitlerowcy wszystkich od razu brutalnie zaganiali do ich środka. [...] Niemcy, zaraz po przeprowadzeniu likwidacji getta, utworzyli tak zwane małe getto, w którym zatrzymali kilkadziesiąt osób [...]. Oprócz pracowników stacji kolejowej zostawiono także członków tak zwanej milicji żydowskiej26.

Kolejnym punktem zbornym była Włoszczowa, gdzie deportowano Żydów z Secemina. 1 września 1942 r. transport we Włoszczowej liczący około 5 tys. Żydów wyruszył do obozu zagłady w Treblince. 21 września do tego obozu deportowano Żydów z Sędziszowa (około 1000 osób) i Szczekocin (około 1500 osób). Pod koniec września wysłano do obozu zagłady w Treblince około 3 tys. Żydów z Wodzisławia27.

CzęstochowaBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W dalszej kolejności akcja dotarła do getta w Częstochowie. Kierował nią kapitan Paul Degenhardt z Policji Porządkowej. Trwała od 22 września do 5 października. Ponownie charakteryzowała się okrucieństwem. Już pierwszego dnia na miejscu Niemcy zabili 1500 osób. Jedna z ocalałych relacjonowała: „W pierwszym dniu była okropna rzeź”. Generalnie podczas całej akcji na miejscu sprawcy zamordowali około 2000 Żydów. Podobnie jak w innych miejscach akcji były to wszystkie schwytane osoby próbujące ratować się w kryjówkach, kobiety w ciąży, małe dzieci, osoby starsze i pensjonariusze domów starców i przytułków. W tym czasie z miasta wyruszyło pięć (niektórzy podają liczbę sześć) transportów do obozu zagłady w Treblince, każdy liczący kilka tysięcy wysiedlonych. W jednym z biuletynów agencyjnych AK pisano, że „Z Częstochowy od 26 IX odchodzi co dzień do Treblinki pociąg z 53 wagonów”. Deportowano łącznie około 33 tysięcy osób. Przy życiu pozostawiono około 6 tys. Żydów, których skierowano do pracy w zakładach koncernu „Hasag”28.

Powiat buskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Po Częstochowie Niemcy przystąpili do eksterminacji ludności żydowskiej powiatu buskiego. Żydów ze stolicy powiatu Busko-Zdroju (około 2 tys.) deportowano najpierw (1 października 1942 r.) pieszo do Jędrzejowa, a stamtąd do obozu zagłady w Treblince29.

Ocalały Daniel Fiszgarten wspominał akcję w Busku-Zdroju:

żandarmeria i polska straż obstawiły miasteczko. Rozkaz, aby w przeciągu 5 minut wyjść na ulicę. Ustawiono po 10 osób. Dzieci zabijano na miejscu, rozbijano o ściany i słupy, brano za nogi i rozwalano główki, starych ludzi strzelano. Prowadzono przez Pinczów do Jędrzejowa [...]. Droga trwała dwa dni30.

Podobnie było z około 3 tys. Żydów z Pińczowa i około 2 tys. z Wiślicy – przed deportacją do obozu zagłady w Treblince trafili oni do Jędrzejowa. Punktem zbornym był także Chmielnik. Najpierw deportowano tutaj Żydów z Drugnii i Szydłowa. Transport z około 8 tys. Żydów z Chmielnika wyruszył do obozu w Treblince 5 października 1942 r. Z kolei Żydów z Nowego Korczyna wysiedlono przez Pińczów do stacji kolejowej w Szczucinie, a stamtąd do obozu zagłady w Treblince. Żydów ze Stopnicy (około 5 tys.) deportowano do obozu zagłady w Treblince 5–6 października 1942 r.31

Powiat radomszczańskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Punktami zbornymi dla ludności żydowskiej z powiatu radomszczańskiego były: stolica powiatu Radomsko i Koniecpol. Do Radomska Niemcy deportowali Żydów z Aureliowa oraz gmin: Garnek, Konary, Kruszyny, Rudniki-Rędziny, Gomunice i Mstowa, a do Koniecpola z Olsztyna i Przyrowa. 7 października 1942 r. do obozu zagłady w Treblince wysuszył transport z około 1600 Żydami z Koniecpola. Akcje deportacje Żydów zgromadzonych w Radomsku Niemcy przeprowadzili na przełomie pierwszej i drugiej dekady października. 9 (lub 10) października wysłali do obozu zagłady w Treblince około 5 tys. Żydów, a 12 października około 9 tys. W transportach tych byli także Żydzi przybyli do Radomska z Częstochowy, Łodzi, poznańskiego, a także grupa z powiatu łańcuckiego. Sprawcy zabili na miejscu ponad 300 osób. Część młodych ludzi Niemcy zmusili najpierw do sprzątnięcia getta, a następnie skierowali do obozu „Hasag” w Skarżysku32.

Powiat piotrkowskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Stolica powiatu piotrkowskiego była gettem tranzytowym dla ludności żydowskiej z Ropczy, Srocka, Woli Krzysztoporskiej i Wolbórza. Łącznie do Piotrkowa Trybunalskiego Niemcy deportowali w tych miejscowości 1800 Żydów. W Piotrowie zamieszkiwało wtedy 25 tys. Żydów. Akcję deportacyjną w stolicy powiatu Niemcy przeprowadzili w trzech etapach: 13/14 (lub 15), 17 i 21 października. Ogółem z Piotrkowa wysłano do obozu zagłady w Treblince 22 tys. Żydów. Podobnie jak w innych miastach wielu ludzi zostało zabitych na miejscu. Do pracy Niemcy zostawili około 2 tys. młodych robotników. Bezpośrednio do obozu zagłady w Treblince Niemcy wysłali Żydów z Gorzkowic, Kamieńska, Przygłowa i Sulejowa (w sumie około 5 tys. osób)33.

Powiat opatowskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

7 października 1942 r. Niemcy i ich pomocnicy deportowali z Łagowa w powiecie opatowskim (poprzez Kielce) do obozu zagłady w Treblince około 2 tys. Żydów. W tym powiecie największe getto znajdowało się w Ostrowcu Świętokrzyskim. Sprawcy przeprowadzili akcję likwidacyjną tego getta w nocy z 11 na 12 października 1942 r. Do obozu zagłady w Treblince wyruszył wówczas transport 11 tys. Żydów. W Opatowie akcja deportacyjna i transport około 6 tysięcy Żydów do obozu zagłady w Treblince miały miejsce 20 października 1942 r. Bezpośrednio do tego obozu sprawcy deportowali także Żydów z Ćmielowa (październik 1942 r., około 900 ofiar), Iwanisk (15 października, około 1600), Osieka (25 października 1942 r., około 500), Kunowa (koniec października; ponad 500), Ożarowa (koniec października; około 4,5 tys.), Koprzywnicy (31 października; około 1600) i Staszowa (7 listopada 1942 r., około 6 tys.). Żydzi z dwóch miejscowości tego powiatu zostali wysłani do obozu zagłady w Bełżcu – z Sandomierza (29 października 1942 r., prawie 3300 osób) i Zawichostu (29 października; około 5 tys.)34.

Powiat tomaszowskiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W powiecie tomaszowskim akcje likwidacyjne zostały poprzedzone przesiedleniami. W sierpniu 1942 r. do getta w Tomaszowie Mazowieckim Niemcy wysłali 600 Żydów z Inowodzia, a do Drzewicy 5 tys. z Klwowa. Poza tym do Nowego Miasta deportowali ludność żydowską z Odrzywóła. 5 października 1942 r. sprawcy deportowali Żydów z Marcinkowa-Machory do Żarnowa, a 21 października Żydów z Paradyża do Opoczna. W Opocznie znaleźli się też Żydzi ze Skrzynna. Duże deportacje Żydów z Tomaszowa do obozu zagłady w Treblince Niemcy przeprowadzili 31 października (około 8 tys. Żydów) i 2 listopada 1942 r. (około 7 tys.). Na miejscu pozostawiono około 900 pracowników. 22 października do obozu zagłady w Treblince odszedł transport z około 2 tys. ofiar z Drzewicy. Tego samego dnia wyruszył do tego obozu transport z około 3 tys. Żydów z Nowego Miasta35. Do obozu zagłady w Treblince wyruszyły także transporty z Gielniowa (24 października; 250 ofiar), Opoczna (27 października; około 3 tys.), Białej Rawskiej (28 października; około 4 tys.), Przysuchy (27–31 października; około 4 tys.), Rawy Mazowieckiej (27–31 października; około 4 tys.), Żarnowa (październik 1942 r., około 2 tys.) i Koluszek (październik 1942 r., około 3 tys.). Żydów z Ujazdu (800 osób) wysłano do getta w Tomaszowie Mazowieckim, a stamtąd wysłano do obozu zagłady w Treblince (październik 1942 r.). W większości tych miast pozostawiano przy życiu wyselekcjonowane grupy pracowników36.

Powiat koneckiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

W Przedborzu w powiecie końskim Niemcy przeprowadzili dwie akcje deportacyjne do obozu zagłady w Treblince: 9 października (około 3 tys. ofiar) i 12 października (około 1000). 3 listopada 1942 r. Niemcy i ich pomocnicy przeprowadzili pierwszą akcję likwidacyjną w stolicy powiatu Końskich. Tamtejsze getto liczyło wówczas 9 tys. mieszkańców. Do obozu zagłady w Treblince Niemcy wysłali wtedy 6 tys. osób. 7 listopada z tego getta wyruszył drugi transport z około 3 tysiącami osób. Podczas akcji w Końskich doszło do rabunku mienia żydowskiego. Zabito w getcie około 60 osób. Punktem zbornym jeszcze wiosną i latem 1942 r. dla Żydów z kilku miejscowości (Miedzierza, Mnina, Nieborowa i Stąporkowa) były Radoszyce. Transport do obozu zagłady w Treblince z Radoszyc z około 4 tys. osób wyruszył 3 listopada 1942 r. Do tego obozu Niemcy przeprowadzili także transport ludności żydowskiej z Gowarczowa (listopad 1942 r., około 1000 ofiar)37.

Powiat starachowickiBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Akcje likwidacyjno-deportacyjne w powiecie starachowickim Niemcy przeprowadzili w październiku 1942 r. W stolicy powiatu Starachowicach, liczącej około 4 tys. Żydów, akcja odbyła się 27 października 1942 r. (dzień wcześniej do Starachowic Niemcy przetransportowali 500 Żydów z Wąchocka38). Do obozu zagłady w Treblince sprawcy wysłali wówczas około 4500 osób. Z kolei w Tarłowie Niemcy skupili Żydów z Bałtowa, Pętkowic, Ciepielowa, Solca nad Wisłą oraz Lipska – w sumie 5 tys. osób39. 29 października ludność tą pognano do stacji kolejowej Jasice, a stamtąd do obozu zagłady w Treblince. Bezpośrednio do obozu zagłady w Treblince sprawcy wysłali transporty z Żydami z Sienna (15 października; około 2 tys. ofiar), Iłży (22 października 1942 r., około 2 tys.) oraz z Wierzbnika (październik 1942 r., około 4 tys.)40.

Według historyków w ramach akcji „Reinhardt” w 1942 r. z dystryktu radomskiego Niemcy deportowali do obozów zagłady w Treblince i Bełżcu około 300 tys. Żydów. Na miejscu zabili około 14 tys., pozostało przy życiu około 30 tys. Żydów41.

Getta szczątkowe i ich likwidacja. Obozy pracy na terenie dystryktu po zakończeniu akcji „Reinhardt”Bezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Pozostawieni przy życiu Żydzi z dystryktu radomskiego przebywali w tzw. gettach szczątkowych. Getta takie powstały niemal w każdej miejscowości. Żydzi pracowali w znajdujących się tam małych zakładach produkcyjnych, byli więzieni także w obozach pracy powstałych przy dużych zakładach produkcyjnych, m.in. w Radomiu (trzy tysiące więźniów), Kielcach (2 tys.), Ostrowcu Świętokrzyskim (2 tys.), Częstochowie (najpierw pięć a potem osiem tysięcy), Starachowicach (2300), Piotrkowie (2 tys.) i Tomaszowie Lubelskim (1300). Takie obozy powstały także m.in. w Staszowie, Sandomierzu, Stopnicy, Jędrzejowie, Włoszczowie, Sędziszowie, Małogoszczy, Bodzanowie i Jedlińsku. Kolejnym miejscem przebywania tzw. legalnych Żydów były fabryki zbrojeniowe należące m.in. do koncernu „Hasag”. Największe zakłady znajdowały się w Skarżysku Kamiennej. Od sierpnia do września 1942 r. Niemcy skierowali tam 8350 Żydów z kilkunastu likwidowanych gett. Niemcy utworzyli także na terenie dystryktu radomskiego (podobnie jak w całym GG) tzw. getta wtórne. Głównym ich zadaniem było nakłonienie do ujawnienia się ukrywających się Żydów (oczywiście poprzez kłamliwą obietnicę zachowania ich przy życiu). Zgodnie z rozporządzeniem niemieckim z 10 listopada 1942 r. nowe dzielnice mieszkaniowe dla ludności żydowskiej dystryktu radomskiego wyznaczono w Sandomierzu (6 tysięcy Żydów), Radomsku (4 tys.), Szydłowcu (5 tys.) i Ujeździe (2 tys.)42.

Getta wtórne bardzo szybko zostały zlikwidowane, a ich mieszkańcy wysłani na śmierć do obozu zagłady w Treblince: 5–6 stycznia Niemcy zlikwidowali getto wtórne w Radomsku i Ujeździe, 10 stycznia w Sandomierzu i 13 stycznia w Szydłowcu. Badacz Jacek Młynarczyk likwidację gett szczątkowych uznaje za zakończenie akcji „Reinhardt” w dystrykcie radomskim43.

Od tej pory Żydzi przebywali legalnie tylko w obozach pracy. W 1943 r. oprócz fabryk „Hasag” takich obozów zakładowych w dystrykcie radomskim było 14. Jak wiadomo po powstaniu w getcie warszawskim (kwiecień–maj 1943 r.) i po powstaniach w dwóch obozach zagłady Treblince (2 sierpnia 1943 r.) i Sobiborze (14 października 1943 r.) Himmler postanowił zlikwidować obozy pracy. W listopadzie w dystrykcie lubelskim doszło do akcji „Erntefest” („Dożynki”). Jednak w dystrykcie radomskim Niemcy „oszczędzili” takie obozy. Po akcji „Erntefest” pozostały w GG tylko dwa duże skupiska pracowników żydowskich: dystrykt radomski z 25 tysiącami więźniów obozów pracy i obóz w Płaszowie w dystrykcie krakowskim (20 tys. więźniów, a w styczniu 1944 r. ponad 26 tys.). Z dużych koncernów niemieckich zlokalizowanych w dystrykcie radomskim należy wymienić: „Hasag” w Skarżysku Kamiennej, Wahrte- und Stahlwerke w Starachowicach, Ostrowiecer Hochöfen-Werke, fabrykę prochu w Pionkach i Ludwigshütte w Kielcach. W połowie 1944 r. na rzecz Wehrmachtu w samych fabrykach „Hasag” pracowało od 15 do 20 tys. Żydów. W lecie 1944 r. koncern ten dostarczał około jednej trzeciej zapotrzebowania na amunicję piechocie niemieckiej na froncie wschodnim. W 1944 r. w skutek zbliżania się frontu wschodniego Niemcy postanowili zlikwidować bądź ewakuować zakłady produkcyjne z dystryktu radomskiego wraz z więźniami. Trafili oni do kilkunastu obozów na okupowanych ziemiach polskich (Auschwitz) i na terenie Niemiec (np. Buchenwaldu i Dachau)44.

ZakończenieBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

Podczas akcji „Reinhardt”, podobnie jak w innych częściach Generalnego Gubernatorstwa, Żydzi z dystryktu radomskiego próbowali ratować się uciekając z gett. Niemcy cały czas prowadzili na nich „polowania”. Autor monografii o „Zagładzie Żydów w dystrykcie radomskim” Krzysztof Urbański podaje kilkanaście takich przypadków. W sierpniu 1942 r. zastrzelono sześciu Żydów w Garbatce, 18 w Górkach, ośmiu w Daleszycach, i 100 w Radomiu. W październiku 1942 r. Niemcy zabili osiem osób w Daleszycach, 23 osoby w Staszowie i siedem w Sulejowie. W listopadzie 1942 r. zostało zabitych 20 osób w Kazimierzy Wielkiej, siedem w Koszycach. W grudniu 1942 r. sprawcy zamordowali 20 Żydów w Jedlni, a siedem w Rakowie. W marcu 1943 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim schwytano i zabito 10 Żydów. W czerwcu 1943 r. doszło do mordu 15 osób w Pińczowie. Niemcy zabili także dwóch Żydów w Ostrowcu Świętokrzyskim. W październiku 1943 r. żandarmeria zastrzeliła sześciu Żydów z Denkowa i dwóch z Częstocic45. Dzięki badaniom powiatów w innych dystryktach GG wiadomo, że takich ucieczek, przeważnie nieudanych (kończących się śmiercią uciekinierów), było bardzo dużo46. W dystrykcie radomskim działała także konspiracja żydowska prowadzona przez bundowców, komunistów, i syjonistów. Swoje oddziały miała tutaj Żydowska Organizacja Bojowa. Do pierwszych starć ŻOB z Niemcami w Częstochowie doszło w styczniu 1943 r., a do dużej samoobrony w czerwcu 1943 r. Na terenach tych działały też żydowskie grupy przetrwania i partyzanckie. Przykładowo w lasach iłżeckich i seredzickich działała grupa pod dowództwem Hilla Brawermana ps. „Baca”. Liczyła ona 40 członków, w tym dwie kobiety. Oddział został rozbity w grudniu 1942 r., a sam dowódca zginął w 1943 r.47. Należy też dodać, że kiedy do dystryktu zbliżała się Armia Czerwona wypierając Niemców w zakładach przemysłowych dochodziło do ucieczek żydowskich więźniów lub planowano takie ucieczki48.

Żydowscy uciekinierzy przechowywani byli przez Polaków. Jeśli chodzi o dystrykt radomski w historii szczególnie zapisał się przypadek z Ciepielowa. W grudniu 1942 r. żandarmeria zabiła w Ciepielowie Starym 21 mieszkańców podejrzanych za przechowywanie Żydów, a w pobliskiej Rekówce 1049. Z drugiej strony historycy podają przykłady mordowania ukrywających się Żydów przez oddziały Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych, a także przez miejscowych chłopów50.

Historycy szacują, że ogółem w akcji „Reinhardt” w latach 1942–1943 Niemcy zamordowali, wysyłając do obóz zagłady w Treblince i Bełżcu, lub zabijając na miejscu niemal 360 tysięcy Żydów. Przez obozy pracy w latach 1943–1944 przeszło około 50 tysięcy Żydów. Według badaczy najwyżej kilka tysięcy ukrywających się Żydów przeżyło okupację. Więcej Żydów ocalało pracując w obozach pracy51.

PrzypisyBezpośredni odnośnik do tego akapituWróć do spisu treściWróć do spisu treści

  1. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada ludności żydowskiej w dystrykcie radomskim podczas okupacji hitlerowskiej, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego” 1955, nr 15–16, s. 75–78; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt” w dystrykcie radomskim [w:] Akcja Reinhardt, Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie, red. D. Libionka, Warszawa 2004, s. 182; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim, Kraków 2004, s. 45–47.
  2. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 22; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 185–186.
  3. Wróć do odniesienia A. Puławski, Wstęp, [w:] Zagłada Żydów polskich w czasie II wojny światowej. Teka Edukacyjna IPN, Warszawa 2005, s. 6–7; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 182–193.
  4. Wróć do odniesienia S. Piątkowski, Organizacja i działalność Naczelnej Rady Starszych Ludności Żydowskiej Dystryktu Radomskiego (1939–1942), „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego” 2000, nr 3.
  5. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 80–85; D. Libionka, Zagłada Żydów w Generalnym Gubernatorstwie, Lublin 2017, s. 54, 60; Zagłada Żydów polskich w czasie II wojny światowej..., Warszawa 2005, (Materiały dla ucznia, Wstęp, Tablica synchronistyczna) s. 6–7, 28; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 183–184; S. Piątkowski, Radom w latach wojny i okupacji niemieckiej (1939–1945), Lublin-Warszawa 2017, s. 414–418.
  6. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 89–96, 99; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 183.
  7. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Hitlerowskie obozy pracy dla Żydów w dystrykcie radomskim, „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego” 1956, nr 17–18, s. 106–109.
  8. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Hitlerowskie obozy pracy dla Żydów..., s. 109–113; F. Karay, Żydowskie obozy pracy w czasie „akcji Reinhardt” [w:] Akcja Reinhardt, Zagłada Żydów..., s. S. Piątkowski, Deportacje Żydów z dystryktu radomskiego do obozów pracy przymusowej na Lubelszczyźnie w 1940 roku, „Almanach Historyczny” 1999, t. 1. .
  9. Wróć do odniesienia Cytat za: S. Piątkowski, Deportacje Żydów..., s. 193.
  10. Wróć do odniesienia J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 184–186; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 159.
  11. Wróć do odniesienia Po wojnie osądzony i stracony w Radomiu – 1948–1952 (biogram za J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 185–186).
  12. Wróć do odniesienia J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 186–189 (tutaj zobacz najbardziej szczegółowe dane); K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 161; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 108.
  13. Wróć do odniesienia S. Piątkowski, Radom w latach wojny..., s. 442–443; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 161; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 193; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 108.
  14. Wróć do odniesienia Cyt. za: K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 163.
  15. Wróć do odniesienia S. Piątkowski, Radom w latach wojny..., s. 445–447 (dane o 18 tys. za tym badaczem); K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 164–165 (autor pisał o 20 tys. wysiedlonych); A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 138 (tutaj też zob. liczbę 20 tys. wysiedlonych); J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 193; D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 150–151.
  16. Wróć do odniesienia Cyt. za: S. Piątkowski, Radom w latach wojny..., s. 445.
  17. Wróć do odniesienia Cyt. za: K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 165.
  18. Wróć do odniesienia Cyt. za: A. Puławski, Wobec „niespotykanego w dziejach mordu”. Rząd RP na uchodźstwie, Delegatura Rządu RP na Kraj, AK a eksterminacja ludności żydowskiej od „wielkiej akcji” do powstania w getcie warszawskim, Chełm 2018, s. 225.
  19. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada....
  20. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 139; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 193; D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 152. K. Urbański, Zagłada ludności żydowskiej Kielc 1939–1945, Kielce 1994; J. A. Młynarczyk, Bestialstwo z urzędu. Organizacja hitlerowskich akcji deportacyjnych w ramach „Operacji Reinhardt” na przykładzie likwidacji kieleckiego getta, „Kwartalnik Historii Żydów” 2002, nr 3.
  21. Wróć do odniesienia Cyt. za: J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 194; J.A. Młynarczyk, Bestialstwo z urzędu..., „Kwartalnik Historii Żydów” 2002, nr 3.
  22. Wróć do odniesienia J. A. Młynarczyk, Bestialstwo z urzędu...; D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 152.
  23. Wróć do odniesienia Cyt. za: K. Urbański, Zagłada ludności żydowskiej Kielc..., 125.
  24. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 149–150; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 171.
  25. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 145; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 164; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 175, 177.
  26. Wróć do odniesienia Cyt. za K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 175.
  27. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 146; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 176.
  28. Wróć do odniesienia J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 194; D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 152. Adam Rutkowski (Martyrologia, walka i zagłada..., s. 140) podawał pięć transportów każdy liczący po około 8 tys. osób (co daje łączną sumę 40 tys. wysiedlonych). Cytat ocalałej za: K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 174. Cytat z biuletynu AK za: A. Puławski, Wobec „niespotykanego w dziejach mordu”..., 563.
  29. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 176–177; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 147–148.
  30. Wróć do odniesienia Cyt. za: K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 177.
  31. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 178; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 147–148.
  32. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 184; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 143–144.
  33. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 185; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 141–142.
  34. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 179–180; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 163–165.
  35. Wróć do odniesienia Taki dzień wskazał Adam Rutkowski (Martyrologia, walka i zagłada..., s. 154); Krzysztof Urbańskim (Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 185) podał 10 października 1942 r.
  36. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 185–187; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 153–155.
  37. Wróć do odniesienia A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 151–152; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 178.
  38. Wróć do odniesienia Taką wersję przedstawił Krzysztof Urbański (Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 180); Adam Rutkowski (Martyrologia, walka i zagłada..., s. 162) podawał, że Żydzi z Wąchocka zostali przetransportowani do Wierzbnika.
  39. Wróć do odniesienia Taką liczbę podawał Krzysztof Urbański (Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 180); Adam Rutkowski (Martyrologia, walka i zagłada..., s. 162) doliczył się 10 tys. osób.
  40. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 180; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 161–162.
  41. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 180; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 195; D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 154; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 117.
  42. Wróć do odniesienia D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 154; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 118–119; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 191–204; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 195.
  43. Wróć do odniesienia J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 195–196; o likwidacji gett wtórnych w tym dystrykcie zob. też A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 119–120; D. Libionka, Zagłada Żydów..., s. 188.
  44. Wróć do odniesienia F. Karay, Żydowskie obozy pracy..., s. 255–260; A. Rutkowski, Martyrologia, walka i zagłada..., s. 120–121;  K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 204, 211; J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 197–202.
  45. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 207.
  46. Wróć do odniesienia Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski, t. I, red. B. Engelking, J. Grabowski, Warszawa 2018.
  47. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 209–210.
  48. Wróć do odniesienia K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 211.
  49. Wróć do odniesienia J.A. Młynarczyk, S. Piątkowski, Cena poświęcenia. Zbrodnie na Polakach za pomoc udzielaną Żydom w rejonie Ciepielowa, Kraków 2007; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 220.
  50. Wróć do odniesienia A. Skibińska, J. Tokarska-Bakir, „Barabasz” i Żydzi. Z historii oddziału AK „Wybranieccy”, „Zagłada Żydów. Studia i Materiały” 2011, nr 7; K. Urbański, Zagłada Żydów w dystrykcie radomskim..., s. 232.
  51. Wróć do odniesienia J.A. Młynarczyk, Organizacja i realizacja „akcji Reinhardt”..., s. 202.