Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wystawa Stanisława Dróżdża – Klepsydry

Wernisaż: 14 listopada 2014, godz. 17.00
Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN, ul Grodzka 21
Wystawa dostępna od poniedziałku do piątku w godz. 10.00–17.00
Wstęp wolny

Klepsydra nawiązuje w swej formie do tablic ze znakami, wykorzystywanych do badania okulistycznego. Znaki – litery, cyfry na tablicach ułożone są w rzędy, wielkość znaków w poszczególnych poziomach zmniejsza się ku dołowi. Stanisław Dróżdż wykorzystał ten mechanizm stopniowego zmniejszania się wysokości liter i zintegrował go z kształtem klepsydry. Litery, wykorzystywane przez artystę tworzą słowa „będzie” i „było” i budują one kształt klepsydry – dwóch trójkątów stykających się wierzchołkami – stopniowo zmniejszając się i zwiększając. Górną część klepsydry wypełnia słowo „będzie”, dolną zaś „było”. Klepsydra to prastare narzędzie do odmierzania czasu, ale również ogłoszenie w formie afisza, informujące o tym, że ktoś umarł. Dróżdż syntetyzuje oba te znaczenia w swojej realizacji. Praca jest oszczędna formalnie, operuje prostymi kształtami, czernią i bielą, skondensowaną treścią. Oszczędna, minimalistyczna forma podkreśla retorykę dzieła i jego egzystencjalny wymiar. To, co było, znajduje się na dole klepsydry, jak piasek, który już się wysypał, czas, który się dopełnił. To, co dopiero będzie, wciąż jest na górze, jest tajemnicze, intrygujące i wciąż niepoznane. Realizacja Dróżdża to nie tylko formalna gra, przed wszystkim posiada ona moc kreowania nastroju i niejako automatycznego wpisywania się w kategorie rzeczywistości. Poezję konkretną możemy rozumieć bardziej tak jak rozumiemy deszcz niż tak jak rozumiemy sonet – pisał Tadeusz Sławek, wnikliwy komentator twórczości Stanisława Dróżdża.

(tekst Marty Ryczkowskiej z katalogu "Siła Sztuki", 2010)