Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Wystawa Awot Jeszurun (23.05-15.06.2024)

Fragment grafiki z wierszem Awot Jeszurun "Dom w Krasnymastawie"
Fragment grafiki z wierszem Awot Jeszurun "Dom w Krasnymastawie" (Autor: Sawa, Robert fot.)

Wernisaż: 25 maja 2024, godz. 18.00
Dom Słów, ul. Żmigród 1
wystawa dostępna do: 15 czerwca
wstęp wolny

Wystawa prezentowana jest w ramach festiwalu Miasto Poezji

 

Jak człowiek staje się Awotem Jeszurunem? Odpowiedź na to pytanie kryje się w rozbiciach. Rozbiłem ojca i matkę, rozbiłem ich dom. Rozbiłem im dobre noce. Rozbiłem im święta i szabat. Rozbiłem ich poczucie własnej wartości. Rozbiłem ich szanse, by mówić. Rozbiłem im język. Nienawidziłem ten ich jidysz, a świętą dla nich mowę wziąłem za język codziennego użytku. Przeze mnie znienawidzili swoje życie. Porzuciłem nasz dom. A kiedy zostali zapędzeni w ślepy zaułek, ja w tym ślepym zaułku ich zostawiłem. I tak znalazłem się tu. W Izraelu. Leżąc sam na żelaznej pryczy w swoim szałasie, usłyszałem, jak głos nagle wydobywa się ze mnie, głos wołający do mnie imieniem z domu rodzinnego, mój głos przemawiający do mnie samego. Poczułem swój głos wydobywający się z mózgu, rozpływający się po drżącym ciele – przez długą chwilę – po czym zacząłem szukać drogi ucieczki i sposobu, by zmienić imię i nazwisko. W końcu udało mi się je zhebraizować. Tylko tak mogłem się obronić. Budziłem się, gdy głos się odzywał. Bałem się zasypiać.

Awot Jeszurun, we wstępie do wywiadu z 1970 r.

Urodził się jako Jechiel Alter Perlmutter, ale porzucił nazwisko Perlmutter, przybierając imię Awot Jeszurun – dwa słowa, które ledwo przypominają imię i nazwisko. Jeszurun po hebrajsku oznacza „oni zobaczą,” „oni spojrzą,” ale kim są ci oni? Odpowiedź znajduje się w imieniu: Awot, czyli praojcowie — ci, którzy zostali w Polsce.

Awot Jeszurun był jednym z najwybitniejszych poetów piszących po hebrajsku; był szkołą sam w sobie. Wychował się niedaleko Lublina – w Krasnymstawie. Zainspirowany duchem syjonizmu, w wieku dwudziestu paru lat wyrusza do Izraela, zostawiając w Polsce rodziców, braci i siostrę. Utrzymuje sporadyczną korespondencję z krewnymi, rzadko otrzymując odpowiedź. Druga wojna światowa pochłonęła wszystko – nie przeżył ani jeden członek jego rodziny.

Dręczyła go świadomość, że uczynił za mało, by uratować rodzinę – że milczał w odpowiedziach na otrzymywane coraz rzadziej listy z Polski, dopóki w 1942 r. nie przestały przychodzić, prawdopodobnie po tym, kiedy rodzina została zamordowana w Bełżcu.

Po wojnie porzucił pisanie na siedem lat, dając sobie czas na odkrycie języka, który nadawałby się do opisania rozbitego, zniszczonego wojną świata.

Język pisarza jest jak zabawka w rękach dziecka – twórca nie czuje go, dopóki go nie rozbije. A kiedy go upuści i roztrzaska, słyszy głos języka – mowy, która staje się jego własną.

Rozbicie językowe Awota przybrało wiele postaci. Jedna z najbardziej widocznych manifestacji tego zjawiska to jego osobliwy sposób pisania po hebrajsku: z wierszy opublikowanych w ostatnich trzech tomach usunął literę waw, którą oznacza się samogłoski o i u. W ich miejsce pozostawił jedynie wielokropek, by zaznaczyć ślad ruchu, którego już nie ma. Staraliśmy się, pomimo ograniczeń wynikających z tłumaczenia, oddać choć część tego ruchu za pomocą techniki drukarskiej.

Wystawa ta przedstawia jedynie skromny wybór wierszy Awota, którego dorobek poetycki nie doczekał się wielu przekładów na język polski. W tych wierszach Krasnystaw jawi się jako istniejące i zaraz nieistniejące miejsce – widmo nieustannie towarzyszące poecie. Awot pozostaje wiecznie rozdarty między Tel Awiwem, gdzie żył i tworzył, a Krasnymstawem – miastem, które opuścił, choć ono nigdy tak naprawdę nie opuściło jego.

Kuratorka: Tal Schwartz
Artyści: Sharon Weber Zwik, Beata Smosarka
Typografia: Robert Sawa
Tłumaczenia wierszy: Barbara Gryczan, Dr. Beata Tarnowska, Irit Amiel

How does a man become Avot Yeshurun? The answer is—from the break-ings. I broke my mother and my father, I broke their home for them. I broke their good nights. I broke their holidays their shabbat days. I broke their self-worth. I broke their chance to speak. I broke their language. I despised their Yiddish, and their holy tongue I took for everyday use. I made them despise their life. I left the partnership. And when the dead-end moment descended upon them, I left them inside the dead end. So I’m here. In the land. I began to hear a voice coming out of me, being alone in the hut, on my iron bed, a voice calling me in my home-name, and the voice from me to me. My voice coming out of the brain and spreading all over the body, and the flesh shivers, a long while longer, then I began looking for a way to escape and to change the name and the last name. In time I succeeded in Hebraicizing the names. It had the value of defense. In the presence of the voice, I awoke. I was afraid to fall asleep.

Avot Yeshurun, an opening for an interview, 1970

His name was Yekhiel Alter Perelmutter, but he shed the Perelmutter and embraced Avot Yeshurun—a name that scarcely resembles a name at all. In Hebrew, Yeshurun means "They will see" or "they will look," but who are they? The answer lies in the first name: Avot—meaning the forefathers, those left behind in Poland.

Avot Yeshurun stood among the greatest Hebrew poets, a school of one person. He grew up "around the corner" in the Lublin region, in Krasnystaw. In the twenties, propelled by Zionism, he departed for the Land of Israel, leaving his parents, brothers and sister behind. He maintained a sporadic correspondence with his family via letters, he often left unanswered. World War II devoured everything, and not a single member of his family survived. Tormented by the realisation that he hadn't done enough, hadn't tried hard enough to save them, he agonised over his silence in response to their diminishing letters until they ceased altogether in 1942, likely after the family perished in Belzec. He abstained from writing for seven years following the war, requiring time to unearth a language suitable for the fractured and devastated world that persisted.

A writer's tongue is like a toy for a child. A tongue in the hand of a creator—he does not feel it until he breaks it; And when he drops it, he hears the voice of the tongue, the language that is his.

Avot broke the language in many ways. One of the most prominent expressions of the breaking of the language comes from his way of writing in Hebrew: in his last three books, he removed from his poems the letter “Vav”, which marks the vowels o and u, and left behind only dots that hint at the movement that was once there. With the help of the press print, we tried despite the translation to convey something of this action

This exhibition brings a limited selection of Avot's poems, which has been translated very little into Polish. In these poems Krasnystaw is a place that exists yet doesn't exist—a spectral presence that follows the poet wherever he goes. He remains perpetually divided between Tel Aviv, the city where he lived and created, and Krasnystev, the town he left but which never truly left him.

Curator: Tal Schwartz
Artists: Sharon Weber Zwik, Beata Smosarska
Typography: Robert Sawa
Poetry translation: Barbara Gryczan, Dr. Beata Tarnowska, Irit Amiel

Zdjęcia

Kategorie

Słowa kluczowe