Program Historia Mówiona realizowany jest w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” od 1998 roku. Polega on na rejestrowaniu, opracowywaniu oraz upowszechnianiu relacji mówionych dotyczących Lublina i Lubelszczyzny od dwudziestolecia międzywojennego do czasów współczesnych.

Program Historia Mówiona realizowany jest w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” od 1998 roku. Polega on na rejestrowaniu, opracowywaniu oraz upowszechnianiu relacji mówionych dotyczących Lublina i Lubelszczyzny od dwudziestolecia międzywojennego do czasów współczesnych.

Teatr NN

Podoficerowie 8. Pułku Piechoty Legionów - Dariusz Jędruszczak - fragment relacji świadka historii Tekst

To są zdjęcia podoficerów 8. pułku piechoty. Tu jest mój ojciec [Jan Jędruszczak], jeszcze gdzieś na jakimś pewnie kursie, tak mi się [wydaje], bo jeszcze widzę młodym człowiekiem był wtedy, także to gdzieś początki służby tutaj. A służył tutaj od 1926, czy 1925 roku, w tym pułku. Tu też jest ojciec w kancelarii pułkowej, z tym że to zdjęcie jest zrobione i ono było zaznaczone na odwrocie, dosłownie na dwa tygodnie przed wybuchem wojny, w sierpniu 1939 roku. To zdjęcie...

Czytaj więcej

Prośba do Szefa Departamentu Sprawiedliwości MON - Dariusz Jędruszczak - fragment relacji świadka historii Tekst

Niektórzy tam [w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ulicy Cichej 7] siedzieli od kwietnia [1950 roku], ja siedziałem od maja [1950 roku], i gdzieś tak od września, można powiedzieć, już nie brano nas na przesłuchania, po prostu siedzieliśmy, a tu czas biegł, szkoły się zaczęły, lekcje w szkołach. No a z nami właściwie nic się nie działo, więc rodzice zmówili się trochę, rozmówili się, żeby wystąpić do prokuratury w Warszawie, a bo dlatego, że lubelska prokuratura wojskowa cały czas...

Czytaj więcej

Budynek przy ulicy Cichej 8 - Dariusz Jędruszczak - fragment relacji świadka historii Tekst

To jest moje zdjęcie jak miałem lat szesnaście. Chyba kilka dni po aresztowaniu, bo ja byłem aresztowany i zaraz umieszczony na ulicy Cichej, przewieziono mnie na pół godziny na Chopina 18. Tam była siedziba Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i tam zrobił mi fotograf to zdjęcie w tych trzech pozach. To była normalna procedura dla każdego osadzonego. Profil, en face i taki skośny, i z nakryciem głowy. A to jest budynek wtedy Cicha 7, taki miała numer, dzisiaj Cicha 8. Budynek,...

Czytaj więcej

Spotkania Związku Więźniów Politycznych Okresu Komunistycznego - Dariusz Jędruszczak - fragment relacji świadka historii Tekst

Te dwa zdjęcia to są już zupełnie późno [zrobione], bo w latach 90. To jest ze zjazdu, czy ze spotkań naszego związku więźniów politycznych z okresu komunistycznego. Tutaj ja jestem, to są koledzy, którzy tam też w tym zjeździe uczestniczyli. To prawdopodobnie z przedświątecznych spotkań, bo mieliśmy takie spotkania przed świętami Bożego Narodzenia i wielkanocnymi, więc być może, że to jest z jakiegoś takiego spotkania. Tutaj jest Marek Łuka, już nieżyjący, obok mnie. Ten pan, nie pamiętam jego nazwiska, działacz...

Czytaj więcej

Moja dzielnica - Dariusz Jędruszczak - fragment relacji świadka historii Tekst

To jest plan osiedla podoficerskiego podoficerów 8. pułku piechoty Legionów, które powstało w latach 1936–1939 z wydzielonych dóbr majątku Michalewskiej, która miała tutaj tereny podlubelskie, ziemskie. Ten plan mniej więcej jest zrobiony według stanu na rok 1945. Teren zakupiony przez podoficerów został podzielony na działki, przeważnie trzy tysiące metrów powierzchni, niektóre były trochę mniejsze, ale głównie były po trzy tysiące metrów. Na tym osiedlu geodeci wytyczyli ulice przyszłe, ulice te nie miały nazw. Tutaj jest ulica jedna, tutaj druga, i...

Czytaj więcej

Przedwojenne Puławy - Stanisława Kościuk - fragment relacji świadka historii Tekst

75ybWRE\?R*\GRVWZDZ3X?DZDFK5]H(QLF\E\OLQDVLSLHNDU]HQDVL,QVW\WXWVRELH, Weterynaria sobie. I klika była znów samych wojskowych, tych sierżantów, plutonowych, poruczników, to znowu było osobno kółko i bawili się zawsze w kasynie. Byli wodniacy, żyli Wisłą, ich utrzymanie to była Wisła. Oni brali towar, brali ryby, wszystko Wisłą żyło. Była fabryka żelatyny, była rzeźnia. To były te dwa punkty, które ja pamiętam. Do fryzjera przed wojną to nie chodziłam, bo byłam za młoda. Mama się czesała u pana Antoniego Sykuta, a później ja chodziłam tam trwałą robić, to...

Czytaj więcej

Wydarzenia marcowe - Józef Kisielewicz - fragment relacji świadka historii AudioTekst

Z takich sławnych historii – poszedł na komitet na czele pochodu studenckiego. Ten Marzec w Lublinie przebiegał trochę inaczej niż gdzie indziej, przynajmniej z dwóch względów. Bardzo dużo wyższych oficerów KW MO, w tym SB, studiowało zaocznie prawo. Dla nich ten tytuł pułkownik magister to tak jakby herb, tak był ważny, bo raz, że rotowali ich tam w tych strukturach swoich co jakiś czas, kto nie miał wykształcenia najpierw podstawowego, potem średniego, potem wyższego, to szedł na przymusową emeryturę, dwa...

Czytaj więcej

Praca zecera w oficynie w PRL-u - Wiesław Kaczkowski - fragment relacji świadka historii Tekst

Jak to w domu kultury, również robiłem różne inne rzeczy. Pomagałem przy organizacji różnych imprez mając jakieś tam doświadczenie z teatru, bo jednocześnie jeszcze byłem przez kilka lat w teatrze, pracując w WDK. Zacząłem robić składy, byłem również zecerem, jestem, nadal. Jak coś trzeba zrobić, to złożę. Nie ma dla mnie żadnych tajemnic kaszta i zrobienie składu, po prostu najpierw, patrzyłem na ręce mistrza Budynkiewicza jak on to robi i sam zacząłem. Jak już Rysio Tkaczyk [zmarł] to cały kształt...

Czytaj więcej

Przedwojenny Krasnystaw - Stanisław Garbal - fragment relacji świadka historii Tekst

W środku był taki skwer z ławkami, naokoło były domy takie, powiedzmy, jednopiętrowe, dwupiętrowe i sklepy. Większość sklepów było żydowskich. Polskich sklepów też było kilka, bławatny sklep miał Laskowski taki, później był spożywczy sklep, dość taki bogaty polski. A tak to 90ybWRE\?\VNOHS\*\GRZVNLH6SR*\ZF]e były, były sklepy takie bławatne, z drogerią, pasmanteria. To przeważnie było. No i byli krawcy. Restauracje były, wiem, że mojego kolegi ojciec, Zasada się nazywał, miał taką restaurację, tam taka śmietanka [bywała]. Ten mój kolega później zginął, zaraz...

Czytaj więcej

Wybory 4 czerwca 1989 roku - Henryk Wujec - fragment relacji świadka historii Tekst

Oni tak zmanipulowali, żeby sobie zapewnić większość w tym Sejmie, że 35yb mandatów będzie w wolnych wyborach, w których Solidarność tak samo będzie startować na równych prawach, a 65ybE G]LH]LFKQRPLQDFMLWHMSDUW\MQHMWDNLHM1o a Senat stuprocentowo będzie wybrany demokratycznie. No i Solidarność się na to zgodziła. Wydawało się, że to przegrana sprawa, no bo 35ybFRPR*QD]UREL?"1Lc się nie da zrobić. No ale uważam, że to było genialne. W wyborach okazało się, że wszystkie te mandaty, te 35yb, ale i te 100yb do Senatu, wygrała...

Czytaj więcej

Ulica Czartoryskich w przedwojennych Puławach - Anna Podurgiel - fragment relacji świadka historii Tekst

W kierunku południowym ciągnie się ulica Czartoryskich, narożna posesja Surdackich i sąsiednia po prawej stronie Czartoryskich żydowska była posesja. Lampy naftowe, nie elektryczne, były te lampy różne. Fragment zachował się dawnego szpitala, z tym że on jest okaleczony przez to, że pobudowano szczytem do ulicy Czartoryskich internat dla szkoły. Sąsiedni był sąd, całkowicie zniszczony w czasie działań wojennych, tak że na tym gruzowisku to pracownicy IUNG-u zamieszkali przy Izabelli mają takie malutkie ogródki i zaraz tu w sąsiedztwie to już...

Czytaj więcej

Nakaz pracy do Pszczelej Woli – Jan Janczak – fragment relacji świadka historii Tekst

Nakaz pracy do Pszczelej Woli Przy rozdawaniu świadectw maturalnych [w Technikum Pszczelarskim w Pszczelej Woli] przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa każdemu z nas wręczał nakaz pracy z podanym miejscem i adresem. To wszystko było z góry ustalone. Nakaz pracy obowiązywał, bo nie było innej możliwości zatrudnienia czy korzystania ze studiów. Tylko 20ybDEVROZHQWyZPRJ?RNRQW\QXRZD?HGXNDFM .ROHJDLNROH*DQND]RVWDOi wytypowani i ukończyli studia. Pamiętam do dzisiaj słowa przedstawiciela ministerstwa: „Jesteście oficerami w rolnictwie i dzięki wam to wszystko dopiero pójdzie do przodu. Teraz jest trudno, ale wasze dzieci...

Czytaj więcej

Dzielnica żydowska i Stare Miasto w przedwojennym Lublinie - Michalina Dąbkowska - fragment relacji świadka historii Tekst

Ja w [19]38 na [193]9, kiedy chodziłam do [szkoły] Unii Lubelskiej, miałam nadzwyczajną nauczycielkę, profesor Anielę Chałubińską, która w liceum matematycznym, bo ja właśnie do takiego chodziłam, prowadziła lekcje nie geografii – ona była geografką – ale przedmiot, który nazywał się nauka o Polsce współczesnej. I w ramach tych zajęć każda z dziewcząt miała za zadanie chodzenie po jakiejś dzielnicy Lublina i [obserwowanie] ludzi, miasta, domów, kanalizacji, zadrzewienia i tak dalej, i tak dalej. Ja miałam wyznaczone śledzenie życia na...

Czytaj więcej

Praca pszczół - Antoni Filipowicz - fragment relacji świadka historii WideoTekst

Zysk, czyli wartość tego, co pszczoły wyprodukują – miodu, wosku czy kitu pszczelego – jest niewielki w stosunku do tej wartości, którą pszczoły wnoszą, zapylając rośliny. Ktoś powiedział, że jakby zabrakło pszczół i innych owadów zapylających, których ilościowo jest mniej niż pszczół w przyrodzie, to po 3-4 sezonach ludzkość wymarłaby z głodu. Wartość produktów pszczelich w dobrym roku oscyluje w granicach 20-25yb3R]RVWD?HWRZDUWR?]DS\ODQLD.

Czytaj więcej

Rok w pasiece – Kazimierz Solis – fragment relacji świadka historii Tekst

Rok w pasiece Wiosna rozpoczyna się przeważnie w kwietniu, ale niedobrze jest, jak pszczelarz zagląda do środka. Najlepiej jest uchylić ostatnią ramkę i zobaczyć. Jak jest na niej pokarm, nie wolno nic ruszać. Trzeba zaglądać co dwa tygodnie i regularnie sprawdzać, czy na tej ostatniej ramce jeszcze jest pokarm. Nieraz może być tak, że na ostatniej ramce nie ma pokarmu, ale rodzina może się usadowić od ostatniej ramki i iść do przodu. Dobry pasiecznik wie, że deska zatworowa w tej...

Czytaj więcej

Pszczoła - Ignacy Olech - fragment relacji świadka historii WideoTekst

Kiedy znajdzie się czasem na szybie pszczoła, to biorę ją delikatnie za skrzydełka i wynoszę na zewnątrz. Ona powinna uciekać szybko, zerwać się. Tymczasem zamiast uciekać, zaczyna mi łazić po ręce i to trwa czasem kilka minut. Nie wiem, co to znaczy. Chyba nie czuje się zagrożona przeze mnie.

Czytaj więcej

Przemiany roku 1989 roku dotknęły też Wodociągi - Tadeusz Fijałka - fragment relacji świadka historii Tekst

Sytuacja zmieniła się bardzo mocno w roku 1989, kiedy przeszliśmy już na gospodarkę rynkową. Nagle nastąpił szok, katastrofa dokonała się w sprawach wodociągowo-kanalizacyjnych. Mianowicie o co chodzi? Wcześniej dopłacało się do wody mieszkańców i ścieków. Prezydent miasta dawał określone pieniądze. Ludzie płacili tam dwadzieścia trzy grosze za wodę i podobna kwota za ścieki. Grosze. Oczywiście, to nie pokrywało żadnych kosztów. Przemysł płacił, już zaczął płacić takie ceny, jak wynikają z rachunku, ale później, jak to się urynkowiło, to okazało się,...

Czytaj więcej

Knajpy - Tomasz Patyra - fragment relacji świadka historii WideoTekst

Do knajp chodziliśmy rzadko, bo było niewiele pieniędzy. Najczęściej wybierałem się do baru mlecznego na Krakowskim Przedmieściu, blisko Ogrodu Saskiego. Tam biała bułka z masłem i mleczną kawą to było coś pysznego. Za mostem na Bystrzycy, vis-à-vis fabryki maszyn rolniczych, był bar, który nazywał się bodajże W-Z. Ponieważ zajęcia wychowania fizycznego na ogół kończyły się późnym wieczorem, to zwłaszcza z kolegami – bo na weterynarii wówczas przyjmowano tylko 10ybG]LHZF]W?FKRG]LOLP\GRWHJREDUX-DNVL ZFKRG]L?RWo nie bardzo było widać kto tam jest, tyle było dymu....

Czytaj więcej

Okno na świat - Tomasz Patyra - fragment relacji świadka historii WideoWideoTekst

Mój ojciec zawsze był bardzo związany z wodą – był świetnym pływakiem i chciał żeglować. Zresztą później, jak już zrobiłem patenty żeglarskie, to ze mną trochę pływał. Sam nie posiadał nigdy patentu żeglarskiego, poza patentem żeglarza jachtowego. To on zapisał mnie na pierwszy kurs nad jeziorem Piaseczno. Polubiłem osoby, które to prowadziły, ten klimat. Podobało mi się ceremonialne podnoszenie bandery, po którym mogliśmy żeglować swobodnie w dowolną stronę. Później były Mazury, które mnie zauroczyły, bo to duża przestrzeń i można...

Czytaj więcej

Rzeki miały kilka funkcji, jeśli chodzi o rozwój Lublina - Dagmara Kociuba - fragment relacji świadka historii WideoWideoTekst

Rzeki w ogóle miały kilka funkcji, jeśli chodzi o rozwój Lublina. Pierwsza, to oczywiście była bytowa –transportowa, komunikacyjna. To było wczesne średniowiecze, kiedy były świetne warunki klimatyczne do tego, aby w dolinach rzek prowadzić szlaki. Tam występowały łąki, a nawet uprawy. To były czasy takiego optimum klimatycznego, tak to nazywamy. Było cieplej, mniej zjawisk ekstremalnych. Doliny rzeczne i rzeki można było wykorzystywać. Potem przyszło ochłodzenie, wzrost wilgotności –to był tak mniej więcej XII wiek –i wtedy doliny zaczęły być podmokłe,...

Czytaj więcej