Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” w Lublinie jest samorządową instytucją kultury działającą na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Działania Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” upamiętniające 80. rocznicę akcji „Reinhardt”

Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” przygotowuje w roku 2022 szereg działań (artystycznych, edukacyjnych, naukowych) mających upamiętnić 80-lecie akcji „Reinhardt”. Szczególne znaczenie będzie miało dla nas Misterium Pamięci – Śladami Akcji „Reinhardt”. Opłakiwanie. Będzie to też najważniejsze wydarzenie w  historii Ośrodka, który w roku 2022 obchodzi 30-lecie swojego istnienia. Trzeba było przejść długą drogę do tej chwili…

 

Na początku lat dziewięćdziesiątych Brama Grodzka – siedziba Teatru NN, zaczęła stawać się symboliczną „Arką Pamięci”, miejscem ratującym umierającą pamięć o Mieście Żydowskim. Szukając i ratując to, co jeszcze ocalało – zdjęcia, wspomnienia, przedmioty – ocalaliśmy pamięć o żyjących tu kiedyś Żydach.

Twórcy tej „Arki” są z pokolenia, które urodziło się na dymiącym pogorzelisku po II wojnie światowej. Wychowywaliśmy się obok tych, którzy byli w ogniu wojny i wyszli z niego poparzeni, ale żywi. Bardzo długo nie wiedzieliśmy, że na tym wojennym pogorzelisku są też prochy Żydów zamordowanych i spalonych, że żyją jeszcze ocaleni z Zagłady świadkowie. To były ostatnie chwile, żeby zdążyć nagrać ich opowieści. To robiliśmy.

Po nas przyjdą ci, którzy będą znać tylko nas – tych, którzy jeszcze mogli spotkać się i rozmawiać ze świadkami Zagłady. Staliśmy się ostatnim ogniwem między nimi a tymi, którzy o tym, co się wydarzyło, będą dowiadywać się jedynie z książek, filmów i internetu.

Dlatego w sposób szczególny ciąży na nas odpowiedzialność za przekazanie pamięci o ofiarach Zagłady następnemu pokoleniu. Uznaliśmy, że naszym przesłaniem dla nich będzie idea utworzenia tu w Lublinie Muzeum Zagłady Polskich Żydów, dla którego symbolicznym „kamieniem węgielnym” stanie się Misterium „Śladami Akcji Reinhardt. Opłakiwanie”.

Tomasz Pietrasiewicz