Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Zastrzelenie niejakiego Sztycha

Pełniący wartę przy bramie wiazdowej na teren getta na Majdanie Tatarskim funkcjonariusz Żydowskiej Służby Porządkowej Samuel Ber Forszteter, był świadkiem zastrzelenia przez niemieckich żandarmów niejakiego Sztycha:

[...] Funkcjonariusz Forszteter Samuel pełnił służbę [...] wraz z funkcjonariuszem Walersztajnem Majerem przy bramie wylotowej Getta. O godz. około 3-ej z minutami funkcjonariusz Walersztajn Majer opuścił bramę udając się wraz z zatrzymanym do Kancelarji Komendy Służby Porządkowej. Przy bramie pozostał więc tylko funkcjonariusz Forszteter Samuel wraz z przedstawicielem Polskiej Policji. W krótkim czasie po oddaleniu się funkcjonariusza Walersztajna nadjechało na rowerach trzech funkcjonariuszy Żandarmerji Powiatowej Niemieckiej. Funkcjonariusze Żandarmerji Niemieckiej podeszli do policjanta polskiego pytając się go o Wachę. Policjant polski odpowiedział, że dyżurujący p. Wachmeister wyszedł na obchód i dlatego prosi o zaczekanie do chwili przyjścia [...].Funkcjonariusze Żandarmerji Niemieckiej zwrócili się wówczas do funkcjonariusza Służby Porządkowej Forsztetera żądając od niego zaprowadzenia ich do mieszkania drukarza Sztycha. Funkcjonariusz Służby Porządkowej Forszteter Samuel udał się wówczas wraz z przedstawicielami Żandarmerji do mieszkania Sztycha, które mu było znane. Przed domem Forszteter spotkał brata Sztycha, funkcjonariusze Żandarmerji zażądali jednak wywołania z mieszkania starszego brata. Z mieszkania wyszedł poszukiwany Sztych i po około 15-o minutowej rozmowie funkcjonariusze Żandarmerji  wyprowadzili Sztycha z Osiedla. W kilka minut po wyprowadzeniu Sztycha z bramy wylotowej Osiedla, Forszteter usłyszał strzał i zauważył jak w odległości około 30-u metrów od bramy wylotowej zastrzelony został wyżej wymieniony Sztych.

Na polecenie Prezesa Judenratu, raport miał zostać przedstawiony oficerowi Policji Bezpieczeństwa Hermannowi Worthofowi.