Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Z codziennej kroniki - 4 marca

Fruchtgarten Rohmie (Powiatowa 3) skradziono na targu za Magistratem torebkę, zawierającą 25 zł gotówką. Baranowi Janowi ze wsi Zawieprzyce, gm. Spiczyn, żona Stanisława skradła 350 zł. gotówką, poczem znikła bez śladu. Chrzanowskiej Bronisławie (Kalinowszczyzna 54) skradziono z komórki wieprza wagi 124 kg., wart. 80 zł. Miłkowskiemu Janowi (Krochmalna 7) skradziono z chlewka 8 kur, koguta i indyka, ogólnej wartości 75 zł. Hene Idesie (Nadstawna 9) skradziono paczkę, zawierającą 3 metr. materiału granatowego, żakiet wełniany i. t. p. oraz gotówką 67 zł. Pomiakiewiczowi Grzegorzowi (Jasna 4) skradziono 50 zł. gotówką. Pączkowskiej Antoninie (Kr. Leszczyńskiego 8) skradziono 5 kur wartości 40 zł. Holoblatowi Berkowi z Łęcznej, pow. lubelskiego, skradziono z wozu na ul. Ruskiej skrzynię z towarami kolonialnymi, wart. 103 zł. 95 gr. Na Posterunku P. P. w Rejowcu, złożył zameldowanie Kieszlawski Tadeusz z Jasła, że wieczorem 25 bm. podczas postoju pociągu osobowego na st. kol. Lublin w czasie snu skradziono mu zegarek złoty z dowizką wartości 1500 zł. Helfmanowi Zelmanowi (Krak. Przedm. 70), skradziono 5 butelek soku malinowego i różne artykułu spożywcze, ogólnej wartości 30 zł. Kukurykowi Janowi (Czechowska 30) skradziono 5 kur i jednego koguta, wart. 35 zł. Niziołowi Piotrowi, fornalowi majątki na Rurach Jezuickich, skradziono 2 prosięta, wart. 100 zł. Sztatman Szajndli skradziono z mieszkania 90 zł. gotówką. Dowgirdowi Michałowi (Narutowicza 35) skradziono z posesji parc. Dziesiąta, z dachu komórki papę, dwa słupki dębowe i kilka palików, ogólnej wartości 20 zł.