Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Sprawa między jezuitami lubelskimi a łęczyńską gminą żydowską

Adam Stokowski, prokurator generalny prowincji jezuickiej z jednej strony, z drugiej zaś seniorzy [urzędnicy gminy odpowiedzialni za nią przed władzą państwową lub dominialną - red.] synagogi [gminy - red.] w Łęcznej: Wolf Ickowicz, Chaim Rubinowicz i Szachno Moszkowicz roborują [zatwierdzają urzędowo akt sporządzony prywatnie - red.] kontrakt dłużny z 12 V 1717 r., na podstawie którego Żydzi łęczyńscy przyznawali, że tamtejsza synagoga na podstawie wcześniejszych zapisów winna jest jezuitom lubelskim 7 tys. złp: 4900 złp należy do kościoła jezuickiego, 2100 złp do kaplicy św. Stanisława Kostki. Od sumy tej synagoga powinna była płacić w czterech ratach 490 złp rocznej prowizji (po 7 złp od stu). Na mocy zawartej ugody wieloletnie zaległości w płaceniu prowizji, ze względu „na znaczne zubożenie nasze, przez ogień i różne hostilitates [akty wrogości - red.]", zredukowane zostały do sumy 2 tys. złp, która wraz z sumą kapitałową została asekurowana [zabezpieczona - red.] na „krupce rzeźniczej i kupieckiej" łęczyńskiej i miała być rozliczona do trzech lat.