Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Sprawa Anny i innych przeciwko władzom Kazimierza i Likkielowi

Żydówka kazimierska Anna, wdowa po Marku, i jej brat Lejbus Markowicz, także w imieniu rodzeństwa: Zelika Markowicza, Leji, żony Mojżesza z Przemyśla, i Ryflci, żony Jakuba z Litwy, protestują przeciwko urzędowi burmistrzowskiemu i radzieckiemu kazimierskiemu, tamtejszemu sądowi wójtowskiemu oraz mieszczaninowi Piotrowi Likkielowi, że ci, wyznaczywszy wcześniej odleglejszy termin opuszczenia przez Żydów kamienicy, gdy otrzymali korzystny dla Likkiela dekret sądu królewskiego w jego sprawie z Żydem Lejbusem dotyczącej tej kamienicy (szło o asekurowany [zabezpieczony - red.] na niej dług 1500 złp), nakazali natychmiastową eksmisję i wyrzucili Żydów na ulicę. Lejbus zamierzał apelować od wyroku sądu królewskiego, nie uczynił tego jednak, ponieważ zajęty był procesem dotyczącym sumy 2400 złp, którą jego zmarły ojciec winien był skarbowi koronnemu, który to proces wytoczył mu poborca lubelski [Jan Iżycki]. Swoje szkody, wyrządzone podczas przeprowadzanej siłą eksmisji i towarzyszącego jej najścia wielu ludzi swawolnych na kamienicę, Żydzi szacowali na 200 tys. złp. Załączona relacja woźnego potwierdzająca opisane w protestacji wydarzenia.