Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Sesja sądu gajonego wyłożonego - 20 maja 1467 r.

425. Handzel przedstawił (do wykupu) kamienicę Teofila, jak wyżej (por. nr 399,408, 418).
426. Piwowar Jan stawił się przed sądem, jak wyżej (por. nr 422).
427. Jan Neideke zastawił dwie chaty (domki) poza miastem od strony ogrodów panien (zapewne brygidek) rybakowi Bartoszowi za 10 grzywien. Jeśli do jesieni nie uczyni z nim i jego młodszym bratem targu, wtedy ma oddać pieniądze, a tymczasem rybak ma pobierać z nich czynsz.
428. Jakub Głowacz ustanowił swoim pełnomocnikiem Stanisława Białego w sprawie, jaką ma z Taborkiem o 10 grzywien i osiem groszy.
429. Barbara z Rawy oskarżyła Dorotę Bielawską, że po śmierci jej męża Łukasza zabrała towary z racji jej 50 florenów, oraz o to, że z dóbr sprzedanych przez jej męża, a będących dziedzictwem Barbary, po jego śmierci Dorota zabrała 100 kop (groszy). Dorota zaprzeczyła obu oskarżeniom. Sąd nakazał jej złożenie dwóch przysięg, które złożyła i została uniewinniona.
430. Grzegorz i Paweł synowie zmarłego rzeźnika Kunczy zobowiązali się zwrócić Maciejowi Norkowiczowi 16 grzywien długu.
431. Jakub Miętus zobowiązał się zapłacić Mikołajowi Geblowi jednego florena do święta Szymona i Judy jako pozostałą (część) długu.
432. Jan z Wilna, Babia i Piotr zawarli zgodę w sprawie stu kóp (groszy).
433. Jan Bieżałkwia (?) z Poznania przy pomocy trzech przysiąg uwolnił się (od zarzutów) Macieja Madeja, dotyczących siedmiu grzywien.