Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Proces o żyda Kockina

W nr 46 "Głos Lub." z dn. 16 lutego 1929 roku ukazał się art. p. t. "Co o tem sadzić?" w którym podano do publicznej wiadomości, że Wydział Przemysłowy Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, w celu uzyskania koncesji przez niejakiego Kockina (żyda), nie posiadającego kwalifikacji, polecił Zarządowi Elektrowni w Lublinie zbadać go łagodnie. Władze skierowały sprawę na drogę sądową. Sprawa powyższa znalazła się na wokandzie Sądu Okręgowego Odział na Rurach w dn. 6.02.1930 zł. Bronił mec. Rettiager, sądził sędzia Filipecki. Sąd, po zbadaniu świadków i rozpatrzeniu sprawy, na mocy art. 366-8 i 561 k. p. k. redaktora odpowiedzialnego "Głosu Lub." uniewinnił, obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa. Od wyroku tego prokurator wniósł apelacje do Wydz. Odwoławczego Sądu Okręgowego. sprawa rozpatrywana była przez Sąd Odwoławczy w dniu 24 kwietnia 1930 roku. Bronił mec. Czarnecki. Sąd zatwierdził wyrok I-ej instancji, oddając skargę prokuratora. Prokurator wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który po rozpatrzeniu sprawy w dniu 3 października 1930 roku, odesłał ją z powrotem do Sądu Odwoławczego. Sprawa powyższa rozpatrywana była po raz 4-ty przez Sąd Odwoławczy w dniu wczorajszym. Bronił mec. Radzki. Sąd po zbadaniu sprawy, wydał wyrok zatwierdzający wyrok 1-ej instancji, uniewinniający redaktora odpowiedzialnego "Głosu" i obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa.