Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Nepotyzm i kumoterstwo w lubelskim Judenracie

Bela Nisenbaum zwróciła się z prośbą o interwencję urzędników "Joint" Bornsztajna i Goldfarba w sprawie swojego syna Altera Szyfera; najprawdopodobniej chodziło o zatrudnienie go w lubelskim Judenracie. Nisenbaum zwróciła uwagę na panujący w Radzie nepotyzm i kumoterstwo, które uniemożliwiają zatrudnienie osób niepowiązanych z urzędnikami:

Szanowni Panowie Bornsztajn i Goldfarb!

Kartka polecająca mego syna Altera Szyfera wręczona mi łaskawie przez W. Panów, podczas mojej bytności w Warszawie, nie została przez Gminę lubelską dotychczas honorowana.

Wobec powyższego, proszę W. Panówuprzejmie o łaskawe wykorzystanie obecności lubelskich delegatów w Warszawie i wywarcie odpowiedniego nacisku w tej sprawie, która zasadniczo jest drobnostką, ale w warunkach obecnych posiada dla mnie kolosalne znaczenie. Zaznaczam przy tem, że "mądre wykręty", które nastąpią zapewne w odpowiedzi W. Panom, nie mogą być przyjęte do wiadomości, bo w międzyczasie nie jeden urzędnik został przyjęty do pracy, lecz góruje tu stronniczość w sposób wprost  skandaliczny [...].