Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Likwidacja kuchni społecznych dla uchodźców

Wydział Pomocy Uchodźcom podjął uchwałę, na mocy której z dniem 1 lipca miały zostać zlikwidowane kuchnie społeczne dla uchodźców przy ulicach Czwartek 4 i Lubartowskiej 50. Powodem takiej decyzji była bardzo zła sytuacja finansowa Wydziału, co zostało uzasadnione w piśmie z dnia 28 czerwca, skierowanym przez Przewodniczącego Wydziału Izaaka Kerszmana do "Joint": 

Od dłuższego czasu Komisja nasza nie otrzymuje żadnych funduszów z Jointu na prowadzenie akcji pomocy dla przebywających w Lublinie uchodźców.

Na niejednokrotne nasze apele, wystosowane do Jointu w Warszawie [...], wskazujące na tragiczne położenie całej rzeszy uchodźców - otrzymywaliśmy ciągłe odpowiedzi, "że pieniędzy obecnie nie ma", przy czym na naszą uwagę, że wobec tego cała akcja nasza musi ustać i w ten sposób uchodźcy, będący pod naszą opieką będą wprost narażeni na śmierć głodową - radzono nam ze strony Jointu utrzymać się na powierzchni kilka dni, nie likwidować kuchen, a to do czasu uzyskania środków z Jointu.

Prowadziliśmy za tym naszą akcję pomocy z pożyczek, udzielanych przez ludzi dobrej woli. Obecnie i to źródło wyschło, wobec niedotrzymywania przez nas terminów zwrotu zaciągniętych pożyczek grzecznościowych.

Doceniając doniosłość odżywiania nieszczęśliwych uchodźców i dzieci staraliśmy się dotychczas utrzymać za wszelką cenę prowadzone przez nas kuchnie, szukaliśmy środków z różnych źródeł, źródła te jednak obecnie wyschły i dalsze prowadzenie naszej akcji pomocy staje się niemożliwe [...].