Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Likwidacja getta na Podzamczu - początek akcji "Reinhardt"

Przed godziną 24 w nocy z 16 na 17 marca Niemcy przystąpili do likwidacji getta na Podzamczu, która rozpoczęła się od ulic Unickiej i Lubartowskiej. W akcji brali udział wachmani ukraińscy z oddziałów pomocniczych szkolonych w Trawnikach oraz funkcjonariusze Żydowskiej Służby Porządkowej. Na miejscu dokonywano egzekucji na dzieciach, kalekach, starcach, ukrywających się lub stawiających opór. Każdego dnia z rana ciała zastrzelonych były zbierane przez służbę cmentarną i grzebane na nowym kirkucie przy obecnej ul. Walecznych. Objęci „przesiedleniem” mogli zabrać ze sobą bagaż o wadze do 15 kg oraz wszystkie pieniądze i rzeczy wartościowe. Żydów w pierwszej kolejności przeznaczonych do deportacji grupowano w synagodze Maharszala przy ul. Jatecznej 5, skąd pędzono ich przez ul. Kalinowszczyzna na Umschlagplatz zlokalizowany za rzeźnią miejską przy obecnej ul. Turystycznej. Zdarzało się, że w trakcie łapanki zabierano do synagogi Żydów posiadających stempel Sicherheistpolizei i po selekcji niektórych zwalniano.

W tym dniu do obozu zagłady w Bełżcu deportowano co najmniej 1400 osób. Transport dotarł do obozu zagłady w godzinach rannych. Tego samego dnia popołudniu w Bełżcu zagazowano również około 1500 Żydów z getta we Lwowie. Likwidacja lubelskiego getta stanowiła początek operacji "Reinhardt", której realizację powierzono Odilo Globocnikowi Szefowi SS i Policji w dystrykcie lubelskim, zaś bezpośrednio odpowiedzialnymi za likwidację getta zostali jego podwładni SS-Obersturmführer Hermann Worthoff, SS-Untersturmführer Walter Knitzky i SS-Untersturmführer Harry Sturm. Sztab akcji „Reinhardt” zlokalizowano przy ul. Spokojnej w budynku przedwojennego gimnazjum Batorego, w trakcie okupacji przemianowanym na Koszary im. Juliusa Schrecka (obecnie Wydział Prawa KUL), zaś główne magazyny zrabowanego Żydom mienia przy ul. Chopina 27 (obecnie biblioteka KUL) oraz na terenie byłych zakładów lotniczych Plage-Laśkiewicza przy ul. Wrońskiej w funkcjonującym wówczas w tym miejscu obozie na Flugplatzu.

Deportacje z Lublina do obozu zagłady w Bełżcu zakończyły się w połowie kwietnia 1942 roku. Do tego czasu wywieziono łącznie około 26 000 Żydów. Do połowy kwietnia rozstrzelano na miejscu co najmniej 871 osób, o czym świadczą zachowane zestawienia, sporządzone przez funkcjonariuszy służby cmentarnej. Opis akcji likwidacyjnej znajduje się w relacji autorstwa najprawdopodobniej Jakuba Nisenbauma, który współpracował z Archiwum Ringelbluma:

16 marca zupełnie niespodziewanie o 12ej w nocy zapalono w dzielnicy żyd. światła i SD i ukraińcy okrążyli ulicę Lubartowską. Ludność przypuszczała, że to zwykła obława na Majdanek [KGL Lublin - J. Ch.]. Okazało się jednak, że była to akcja wysiedleńcza. Pukali do bram i kazali się szykować do wysiedlenia - [...] zbornym miała być synagoga [Maharszala - J. Ch.]. Zabrano tej nocy 1600 osób. Nie obeszło się bez ofiar - przeważnie zabijali starców, nie szczędzono młodych. [...] Następnego dnia gmina żyd. ogłosiła, że wszyscy nie posiadający stempla SD t. j. karty pracy muszą się przygotować do wysiedlenia. Wolno im zabrać bagaż 15 kg i będą chodzili 2 km pieszo. Pozostali mają się przenieść do getta B, które zostanie powiększone i obejmie ulice: Rybną, Grodzką, Kowalską, Cyruliczą i Lubartowską, aż do 5 numeru. W pierwszych dniach wysiedlano tylko w nocy, w dniu panował zupełny spokój. Żydowska policja została również zaangażowana do wysiedlenia. I tak każdej nocy wysiedlano systematycznie po 1600 osób. Po 7miu dniach była 3 dniowa przerwa, a potem wysiedlano już w dniu i w nocy. Wszystkich usiłujących się wydostać zabijano na miejscu.

Uczestnicy

Powiązane artykuły

Wideo

Historie mówione

Miejsca

Źródła

Kategorie

Słowa kluczowe

Rodzaj wydarzenia