Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Kradzieże - 8 października

Targosińskiemu Leonowi (Kr. Leszczyńskiego 40), skradziono jesionkę uczniowską wartości 135 zł. Trachten Majer, zam. w Warszawie, zameldował, że skradziono mu z autobusu w czasie postoju w Kurowie walizkę z garderobą męską, ogólnej wartości 310 zł. Rendelowi Srulowi (1-go Maja 20) skradziono z piwnicy, za pomocą, wyrwania desek od sąsiedniej komórki, 2 gąsiory soku malinowego, w ilości 25 litrów, wart. 100 zł. Ks. Licowi Stanisławowi (Królewska 11), skradziono palto zimowe wartości 300 zł. Ludwickiemu Stefanowi (Kościuszki 3) skradziono jesionkę wartości 60 zł. Adler Małce (Olejna 5) skradziono 1/4 kg. herbaty, wart. 6 zł., kożuszek męski wartości 100 zł. i marynarkę męską, wart. 50 zł. Zamszale Janowi, w kol. Krzczonów cz. II. skradziono ze strychu domu garderobę, wartości 550 zł. W nocy z 4 na 5 b. m. w czasie postoju na ulicy w Bełżycach został skradziony koń z wozem na szkodę Grynbauma Blimy z Bełżyc. Tejże nocy na szkodę Rubińskiego Antoniego zam. w Bełżycach skradziono 2 i pół metra pszenicy. Gasiorowskiemu Józefowi (Bychawska 18) skradziono ze strychu bieliznę wartości 25 zł.