Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

"Brat" Rafał znów aresztowany. Tym razem podawał się za kleryka sekty Hodura.

Głośna była swego czasu w Lublinie sprawa samozwańczego "brata generalnego" Rafała Szuchnika, który dla pokrycia swej roboty oszukańczej prowadził w Lublinie przy ul. Narutowicza nr 43 jakiś "Zakład wychowawczy". Brat zbierał ofiary na wyżej wymieniony zakład. "Pisaliśmy w swoim czasie niejednokrotnie i zwracaliśmy na to uwagę miarodajnych władz. Już wówczas zaznaczaliśmy, że "brat generalny" jest w kontakcie z sektą hodurowców. I to zapewne był też powodem, że na oszukańcze występy Szuchnika władze patrzyły przez palce. Szuchnik został jednak wreszcie aresztowany i osadzony na "Zamku" w Lublinie. Po kilku godzinach został znów zwolniony. Odtąd znikł jednak z powierzchni Lublina. Aż w ostatnich tygodniach zjawił się znów na bruku lubelskim. Tym razem zamieszkał przy ulicy Kościuszki nr 3. Wystąpił już oficjalnie jako kleryk hodurowski w parafii hodurowskiej z Tarnogóry w powiecie krasnystawskim. Znów chodził od domu do domu i kwestował. Władze w pow. się jednak nim zainteresowały, w dniu 29 ub. m. został aresztowany. Znaleziono przy nim kwitarjusz, opieczętowany pieczęcią z napisem "Starostwo" i pieczęcią kościoła narodowego w Żyrardowie. Na kwitarjusz zebrał już 200 zł kilka jednak kwitów grzbietowych zostało przez niego wyrwanych. Formalne oszustwo. Oszusta przekazano władzom sądowym.