Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

Ośrodek „Brama Grodzka - Teatr NN” jest samorządową instytucją kultury działającą w Lublinie na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji. Jej działania nawiązują do symbolicznego i historycznego znaczenia siedziby Ośrodka - Bramy Grodzkiej, dawniej będącej przejściem pomiędzy miastem chrześcijańskim i żydowskim, jak również do położenia Lublina w miejscu spotkania kultur, tradycji i religii.

Częścią Ośrodka są Dom Słów oraz Lubelska Trasa Podziemna.

×Strona tego wydarzenia wymaga sprawdzenia, niektóre informacje mogą być nieprawidłowe lub może ich brakować.

Braki kadrowe w Wydziale Pomocy Uchodźcom

Wydział Pomocy Uchodźcom zwrócił się do Prezydium Judenratu o wyznaczenie do pracy w Wydziale maszynistki, co wynikało z zawirowań kadrowych. Podanie swoje, Wydział uzasadnił rażącym łamaniem procedur wytyczonych przez Radę: 

Uchwałą z dnia 2 b. m. Rada Żydowska potwierdziła niejednokrotnie wyrażaną zasadę o niedopuszczalności dokonywania zmian personalnych w którymkolwiek z poszczególnych Wydziałów - bez porozumienia się w tej sprawie z odnośnym Przewodniczącym Wydziału. Jakby dla podkreślenia nie liczenia się z Uchwałami Rady, niemal bezpośrednio po tej Uchwale wycofano z Komisji maszynistkę p. Stolikównę. Po upływie jednego dnia skierowano do Komisji [...] w charakterze maszynistki p. Cukiermanównę, którą z kolei zamieniono  na maszynistkę p. Rapoportównę. Ta ostatnia pracowała dwa dni i wreszcie również została wycofana. W ten sposób Komisja nasza pozbawiona została zupełnie maszynistki i tym samym poważna część pracy została zahamowana [...].

W odpowiedzi na pismo Wydziału, Prezydium Judenratu ustosunkowało się w następujących słowach: 

[...] W Komisji Pomocy Uchodźcom była stale zatrudniona w charakterze maszynistki p. Cukiermanówna, która następnie w porozumieniu z Przewodniczącym Komisji p. Kerszmanem została zmieniona przez przydzielenie p. Stolikówny. Wobec niespodziewanego zarządania przez Niemiecki Arbeitsamt dostarczenia mu w ciągu kilku godzin maszynistki, umiejącej pisać po niemiecku i odrzuceniu kandydatów przez nas przedstawionych byliśmy zmuszeni wydelegować tam p. Stolikównę, co nastąpiło w porozumieniu z p. Kierownikiem Rzepkowiczem. Komisji Pomocy Uchodźcom została wówczas ponownie przydzielona, jako maszynistka, p. Cukiermanówna. W związku z oświadczeniem p. Rzepkowicza, że p. Cukiermanówna nie może podołać nawałowi pracy, delegowano czasowo p. Rapoportównę. Jak dowiadujemy się, po porozumieniu się p. Gliksztajna z p. Rzepkowiczem, wróciła p. Rapoportówna do swego dotychczasowego Wydziału, o czym Kancelaria Główna nie została zawiadomiona i wobec czego nie mogła delegować odpowiedniej urzędniczki. W charakterze maszynistki przydzielamy Komisji Pomocy Uchodźcom p. Cukiermanównę.