Załoga

Piotr Brożek - animator sieci

Autor zdjęcia: Marcin Sudziński

(1987) Kręci i nakręca - pisze, performuje, animuje. Od dwóch lat związany z Teatrem NN - pracuje w Laboratorium Edukacji i Animacji. Absolwent historii UMCS. Kiedyś aktor, dziś reżyser nagrodzonych filmów: in Lublin i 2nd Exit. Wkrótce student Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Zdobywca Żurawia w kategorii Animator Kultury 2010. Narrator historii Henia Żytomirskiego na Facebooku.

W Wagonie odpowiedzialny za komunikację sieciową.

 

kontakt: piotr.brozek@tnn.lublin.pl


Blog użytkownika

Poznaj (5:17:34, 22.07.2010)

Zza okna wagonu dochodzi coraz mocniejsze światło, wpada do środka. W środku, na stole - wiatrak. Ochładza myśli a może nawet powietrze. Jest chwila po piątej. Za oknem widzę miasto, pobudzone moim wzrokiem, powstaje - do życia. Spojrzenie powoli przesuwa się w kierunku stołu, wirującego śmigła. Poznań, od kilku godzin. Poznaję w sobie tęsknotę, przyćmioną, pozornie bezsenną. Dźwięk wiatru wpycha się do moich uszu, słyszę szum szyn, w oddali szum fal. Jedziemy do Gdańska. W przedziale mam ogromne pudło, pełno w nim książek. Pudło zostanie nad morzem, razem ze mną. Większości z tych książek nigdy nie przeczytam a z pudła zrobię podkładkę pod chyboczący się stół - prawie jestem pewien, że będzie się chybotał. Chyba, że to ja się chwieję. Jeśli tak, to proszę, podstaw pod moją stopę pudełko po wiatraku. Pooddychamy razem. Bez chłodzenia myśli.

kto pierwszy do (1:05:56, 20.07.2010)

Gdy oddalony wagonem równie rozpędzonym co twoje myśli w kierunku oddalenia, zbliżasz się do wyjścia na tory, wychodzisz na siebie. Chcesz zacząć pisać listy, zapominasz narysować koperty. W głowie mapa sieci kolejowej, wystarczy. Idziesz spać. Nim sen zmoży, grubym pędzlem namalujesz stare drzewo. Rośnie. We śnie. 

34 stopnie w cieniu (2:35:44, 18.07.2010)

Dzień pierwszy, pierwsza noc, myśli pierwszorzędne. Stoimy gdzieś pośrodku kolejowego raju w stolicy, podobno największego z kolejowych rajów w Europie. W głośnikach słyszę titaratitą, to GONG, za oknem połacie torów. Po hucznym rozpoczęciu, po kilometrowej myjni z załogą w środku, po euforii wyjazdu w Polskę i w przeszłość, po 34 stopniach w cieniu. Po ciemku wracaliśmy z miejsca gdzie nasze ciała obmyte z potu i trudu dnia dzisiejszego wyłoniły się pośród setek wagonów niczym plac zabaw w parku saskim wyłania się spośród drzew. Siedzimy po tym dniu ciężkim, w wagonie - miejscu magicznym, w którym zamknęliśmy na chwilę nasze marzenia i codzienność. Jutro Warszawa Wschodnia i konfrontowanie naszych myśli i wyobrażeń z betonową stolicą zatopioną w temperaturze 34 stopni. Po 23 myślach, rozmowach telefonicznych, szafkach Ireny Kieliszek i Edwarda Ogrzewały rozumiem. Podróż na północ ma wymiar symboliczny i jest częścią  mnie - w pewnym sensie każdego z nas. Kiedy już tam, tam gdzie kiedyś i dziś i jutro, kiedy tam będę, wysiądę. Gdy już będę, przypomnę sobie, że wiedziałem od dawna. Co wiedziałem i od jak dawna potwierdzę w 23 godzinie dnia, wiesz którego. Idę spać, chyba. Napewno jestem.

ujęcie 1 (0:03:23, 08.07.2010)

You are missing some Flash content that should appear here! Perhaps your browser cannot display it, or maybe it did not initialize correctly.