Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

TOTO TAK TOTO TAK TOTO TAK - Fotoreportaż z projektu wagon.lublin.pl

Wagon wyjechał z Lublina dwukrotnie i dwukrotnie dotarł do Gdańska. W 2005 i 2010, w kolejne rocznice Lubelskiego Lipca ’80. Miał przypominać strajki z lata 1980 roku, które poprzedziły powstanie „Solidarności”. Gdy przegląda się relacje uczestników tego projektu rzucają się w oczy dwie rzeczy: poczucie bezczasu i wspólnoty podczas podróży oraz trudne pytania, z którymi musieli się mierzyć na kolejnych stacjach. Po drodze spotkali tych, którzy z wolności się cieszą, ale i tych, którzy mieli poczucie, że o nich zapomniano. Jedyne czego nie spotkali, to obojętność. W roku 2010 w podróż za lubelskim wagonem wybrał się pan Jerzy, emerytowany kolejarz, który chciał przekazać do Europejskiego Centrum Solidarności pamiątki związane z wydarzeniami Lipca ’80 roku

TOTO TAK TOTO TAK TOTO TAK - Fotoreportaż z projektu wagon.lublin.pl

FRAGMENTY BLOGA WAGON2010.LUBLIN.PL:

Piotr Brożek:
Dźwięk wiatru wpycha się do moich uszu, słyszę szum szyn, w oddali szum fal. Jedziemy do Gdańska. W przedziale mam ogromne pudło, pełno w nim książek. Pudło zostanie nad morzem, razem ze mną. Większości z tych książek nigdy nie przeczytam, a z pudła zrobię podkładkę pod chyboczący się stół – prawie jestem pewien, że będzie się chybotał.

Joanna Zętar:
To miesiąc w podróży, podczas której wszystko musi się zmieścić w kilku metrach kwadratowych powierzchni przedziału. To podróż śladami historii, która nie dla wszystkich jest łaskawa. Słuchanie ludzi, którzy są zadowoleni z otaczającej ich rzeczywistości. A z drugiej strony tych rozgoryczonych tym, co przyniosły im przemiany.

Marcin Sudziński:
Jedziemy dalej. Minął tydzień, podczas którego udało się opanować kręcenie i mieszanie koreksami, przelewanie cieczy, płukanie i wszystkie czynności, dzięki którym wywołuję małe i duże klisze. Syf z wody z wagonu w postaci grudek kamienia i wszelkie drobinki osiadające na negatywie wpisałem w naturalny proces powstawania negatywów z trasy. Suszy je wiatr z okien. O powstawaniu fotografii można pisać dużo, każda to oddzielna przygoda.

FRAGMENTY DZIENNIKÓW POKŁADOWYCH:

Stacja Białystok, 10.08.2005, 12.54
Pogoda znów nam nie sprzyja – porządnie wieje. Zimno. „W północno-wschodniej Polsce zeszłej nocy przeszła potężna wichura, łamiąc drzewa...”. Słuchamy wiadomości.

Stacja Poznań, 20.07.2005, 17.00
Cały dzień spotkań, rozmów, dyskusji. Monika, która trwa na posterunku przed wagonem, pada z nóg. Jutro musimy bardziej racjonalnie rozdzielać zadania.

Stacja Opole, 29.07.2005, 15.30
Trafia do nas bilet PKP trakcji Kanie – Chełm z 1980 roku. Na odwrocie widnieje tekst pisany odręcznie: „dn. 17.07.80 r. bilet niewykorzystany z powodu braku pociągu w zw. ze strajkiem pracowników PKP w Lublinie".

Stacja Wrocław, 27.07.2005, 14.30
Chwila wytchnienia. Piotr S. pisze wreszcie swojego długo oczekiwanego, wymęczonego bloga. Kolejny problem – gdzie są baterie?

Stacja Zielona Góra, 28.07.2010, 17.40
Asi bardzo spodobał się megafon i odtrąbia zakończenie dnia.

Stacja Warszawa Wschodnia, 19.07.2010, 10.21
Karolina i Piotr L. nagrywają przychodzących na peron. Po zakończeniu składania wystawy pojawił się na peronie Andrzej Gierczak z Olsztyna, który wracając z obchodów 30. rocznicy strajków na lubelskiej kolei, podczas oczekiwania na pociąg, usłyszał o akcji wagon2010.lublin.pl z megafonów dworcowych. Postanowił przyjść opowiedzieć, jak w 1980 roku wraz z kolegami kolejarzami przyłączył się do lipcowo-sierpniowych strajków.

Stacja Warszawa Wschodnia, 19.07.2010, 12.00
Wizyta Czeskiego Radia. W wywiadach powtarza się pytanie: Dlaczego jedziemy?

Stacja Poznań (prawie), 22.07.2010, 22.50
Zbliżamy się do Poznania. Za oknem księżyc.

Stacja Częstochowa, 31.07.2010, 15.50
Na dworzec wjeżdżają kibice. Piotr idzie sobie zrobić zdjęcie. Doznania ekstremalne.

Stacja Katowice, 2010, 1.08.2010 12.30
Na peron 4 przybywa Jerzy Dalach z Sosnowca, który przekazuje załodze Wagonu materiały dla Europejskiego Centrum „Solidarności” w Gdańsku.

*Tytuł fotoreportażu jest tytułem jednego z wpisów Marcina Sudzińskiego na blogu wagon2010.lublin.pl

 

Słowa kluczowe