Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

W jak wolność - komiks

"Pierwszy motocykl, który zapadł mi w pamięć. Były lata 1971-72. W piwnicy sąsiad, starszy ode mnie chłopak, remontował Ariela, model Red Hunter".

Tekst: Maciej Tuora, rysunki: Maciej Pałka

 

Czytaj więcej

„Wieniawa pany”, czyli historia chłopaków z Czechowa

„Wieniawa pany”, czyli historia chłopaków z Czechowa

Przed wojną na chłopaków, dla których podstawowym argumentem była pięść, mówiło się w Lublinie „chłopaki z Czechowa”. W młodzieży buzowało, a że w tej dzielnicy (nazywanej przed wojną na przemian Czechowem i Wieniawą i obejmującą część obu tych dzisiejszych dzielnic), nie brakowało ani powodów, ani okazji, ciągle dochodziło tam do burd.

Piotr Nazaruk

 

Czytaj więcej

| Otwarta brama [2] | Można było inaczej

Antysemityzm przed II wojną światową – powiedzieć, że był powszechny, to duży eufemizm. Miał różne przyczyny i różnie się przejawiał. Napięcia polsko-żydowskie występowały na co dzień, ale można było inaczej.

Tomasz Dostatni OP

 

Czytaj więcej

Krakowskie Przedmieście [2] : Sobór w pamięci

Krakowskie Przedmieście [2] : Sobór w pamięci

Wielka prawosławna świątynia jest dziś znana miłośnikom historii Lublina ze starych zdjęć, na których widać wieżę górującą nad placem Litewskim. Wiosną 2016, podczas przebudowy placu Litewskiego, natrafiono na jej pozostałości. Padła nawet propozycja, by zachowane fragmenty obiektu były widoczne dla przechodniów.

Marcin Bielesz

 

Czytaj więcej

Dramat w kilku aktach

Dramat w kilku aktach

W styczniu 1928 roku stołeczny „Nasz Przegląd” relacjonował: „Spokojny, mile zazwyczaj drzemiący, inteligentnie się nudzący i dyskretnie ziewający Lublin – nagle zakipiał”. Oj, zakipiał! Oj, zawrzało! Kopciło i dymiło, że aż strach! Buchało i grzmiało, a miasto zatrzęsło się w posadach. Powód? W Teatrze Miejskim wystawiono „Golema”.

Piotr Nazaruk

 

Czytaj więcej

Lublin wielokulturowy. Polska tożsamość nie była etniczna

Lublin wielokulturowy. Polska tożsamość nie była etniczna

Pierwsze skojarzenia, odnoszące się do Lublina, to zazwyczaj: Unia Lubelska, jego położenie na Wschodzie, książka Isaaca Bashevisa Singera „Sztukmistrz z Lublina”. Wszystkie one wskazują na ważne, wielokulturowe wątki w historii miasta. Unia to wielki projekt polityczny połączenia Polski i Litwy w jeden organizm i epoka Jagiellonów, Wschód to pogranicze i bliskość prawosławia, „Sztukmistrz” to żydowscy mieszkańcy Lublina.

Tomasz Pietrasiewicz

 

Czytaj więcej

Słowa kluczowe