Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN
Plac Litewski

Plac Litewski

W 1569 roku, w tym miejscu, szlachta litewska miała swój obóz podczas obrad poprzedzających podpisanie Unii Lubelskiej, którą powołano Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Później działał tu skład słomy.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

Zamojska

Zamojska

Obraz z 1826 r. „Wjazd generała Zajączka do Lublina” przedstawia imponującą panoramę miasta od strony południowej. Na pierwszym planie widać rzekę Bystrzycę, a nieco po prawej prowadzący przez most i obsadzony szpalerem drzew Trakt Zamojski. Centralnym punktem obrazu jest ściśle zabudowane miejskie wzgórze.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

Ulica 1 Maja

Ulica 1 Maja

Bокзал (czytaj: foksal), w języku rosyjskim oznacza stację. 29 sierpnia 1877 roku „Gazeta Lubelska” tak witała otwarcie Kolei Nadwiślańskiej: „Dzień jutrzejszy jest nader ważnym, pierwszorzędne znaczenie mającym w historii ekonomii krajowej […]. Droga nadwiślańska [...] to największa arteria komunikacyjna, największy łącznik Morza Czarnego z Bałtykiem. W dziejach prowincji naszej otwarcie drogi żelaznej epokę stanowi”.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

Ulica Beliniaków

Dziennik Zarządu Miasta Lublina wydany 31 grudnia 1930 roku informował o nadaniu nowych nazw ulic. W zachodniej części miasta, w rejonie Alei Racławickiej, nazwy wybierano według klucza – bohaterowie walk o niepodległość. Teren przy kościele garnizonowym nazwano placem 11 Listopada. Swoje nazwy otrzymały między innymi: aleja Generała Sowińskiego, ul. ks. Brzóski, ul. Legionowa, aleja Poniatowskiego, ulica Godebskiego, ulica Bema i ulica Beliniaków. Nazwa tej ostatniej przywoływała wydarzenie, którego świadkiem był niejeden lublinianin.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

Coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy

Coś takiego zdarzyło się po raz pierwszy

8 lipca 1980, godz. 8, Świdnik – podwyżka cen żywności w bufecie Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego wywołuje niezadowolenie pracowników. Dzień wcześniej, w dzienniku telewizyjnym o godz. 19.30, czyli tubie propagandowej władzy PRL, usłyszeli, że ceny nie pójdą w górę. Tymczasem obiad (a właściwie „wkładka mięsna”, w tym dniu kotlet schabowy) podrożał o ponad 80 procent – z 10 zł 20 gr na 18 zł 10 gr.
Na Wydziale 320 w hali nr 1 pierwszy obrabiarkę wyłączył Mirosław Kaczan. W ślad za nim solidarnie poszli inni. To były pierwsze chwile strajku, który w ciągu kilku dni stał się lubelski, a po latach przeszedł do historii całej Polski.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

4 czerwca 1989. Dzień niespotykany na światową skalę

4 czerwca 1989. Dzień niespotykany na światową skalę

W czasie obrad Okrągłego Stołu (6 lutego – 5 kwietnia 1989) „Solidarność” i władze komunistyczne wypracowały kompromis. Przewidywał on, że odbędą się wolne wybory do Senatu i, częściowo wolne, wybory do Sejmu. Kandydaci „Solidarności” mogli zdobyć 161 miejsc w Sejmie i 100 w Senacie. Rozpoczęła się gra, której wyniku nikt się nie spodziewał.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

Zdjęcie z historią [6]: Tobie się uda

Zdjęcie z historią [6]: Tobie się uda

Kilka godzin wcześniej padało. Może była to wiosenna burza lub ciąg chłodnych majowych dni 1989 roku, bo ludzie chodzą w kurtkach, szczelnie odcinając się od aury. Właśnie odbywała się Lubelska Wiosna Teatralna.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

Rewolucji ciąg dalszy

Rewolucji ciąg dalszy

Pomimo deficytu papieru, w tym toaletowego, farb drukarskich i powielaczy, właśnie w Polsce wydawano najwięcej nielegalnych książek i pism wśród wszystkich demoludów, czyli państw zależnych od ZSRR.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej

165 tysięcy wyrzutników i jeden rower

165 tysięcy wyrzutników i jeden rower

Kiedy na całym świecie powstawały pierwsze bombowce, należało w bezpieczny sposób rozwiązać prosty, ale wybuchowy problem. Jak połączyć samolot z bombą, by: po pierwsze: maszyna i załoga bezpiecznie wystartowali, po drugie: bomba pozostawała w tym samym miejscu podczas lotu i manewrów, po trzecie: łatwo odczepiała się od samolotu w odpowiednim miejscu.
W fenomenalny sposób rozwiązał to Władysław Świątecki. W wyrzutniki bombowe z Lublina zaopatrywały się europejskie armie, ale nie polskie lotnictwo.

Łukasz Kijek

Czytaj więcej