Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Przegląd retro - prasy [1]

Przegląd retro - prasy [1]
foto: Pracownicy cegielni podczas pracy, fot. nieznany [zbiory Danuty Sontag]

Męty społeczne w gmachu urzędu pocztowego Lublin 1

Gmach Głównego Urzędu Pocztowego Lublin 1 od dłuższego czasu stał się miejscem schadzek alfonsów i cór Koryntu, których zachowanie uwłacza godności państwowej instytucji. Nierządnice ze swoimi amantami zbierają się zwłaszcza po ukończeniu urzędowania. Toteż zarząd poczty, pragnąc uniemożliwić im dostęp do hali przeznaczonej dla publiczności, postanowił główne wejście po godz. 20-ej zamknąć żelaznemi kratami. Wskutek tego zarządzenia, męty skupiają się w dalszym ciągu w przedsionku, w którym umieszczone są rozmównice, zaczepiając w karygodny sposób osoby, pragnące w porze wieczorowej korzystać z połączenia telefonicznego na poczcie. Z drugiej strony zamknięcie wejścia do hali, w której mieszczą się skrytki pocztowe, odbija się b. niekorzystnie na publiczności, która z tego względu ma odcięty do nich dostęp. Sądzimy, że zarząd poczty usunie dla wygody osób zainteresowanych żelazne okratowanie i przy pomocy policji uniemożliwi gromadzenie się szumowin społecznych w urzędzie pocztowym. Stwierdzone zostało nadto, że młodzież szkolna również pobrała sobie przedsionek tego urzędu za miejsce spotkania. Władze szkolne winny jak najrychlej wydać odpowiednie zarządzenia w tym kierunku, aby uchronić młodzież od zgubnych przykładów ze strony mętów społecznych.

„Ziemia Lubelska”, 10 stycznia 1930

Zarząd Związku Zawodowego Dozorców Domowych m. Lublina na Województwo Lubelskie zawiadamia swoich członków, że w dniu 18-go października 1925 r. o godz. 1-ej po południu, w sali „Rusałka” odbędzie się ogólne zebranie członków tegoż Związku. Wstęp na salę tylko dla członków opłacających składkę tego Związku. Zarząd.

„Ziemia Lubelska”, 16 października 1925

Tłumacza znającego nauki przyrodnicze, do tłumaczeń z niemieckiego i francuskiego poszukuję. Oferty z warunkami do Głosu Lubelskiego dla NR. 30.

„Głos Lubelski”, 1 lipca 1937

Chłopcy przyzwoici, uczciwi, starsi do posług biurowych potrzebni od zaraz. Zgłaszać się w godz. od 12 do 2 do Administracji: „Głosu Lubelskiego”, Kościuszki 10.

„Głos Lubelski”, 8 stycznia 1923

Bezmyślne marnowanie ładunków

Od kilku dni w Lublinie i w najbliższych okolicach po całych nocach rozlegają się salwy oraz pojedyncze strzały. Strzały te powodują bezmyślne marnowanie tak cennej amunicji, której ze wszystkich stron otoczona przez wrogów Polska nie ma możności, w braku odpowiednich fabryk, wyprodukować. Salwy te i strzały oddziaływują fatalnie na ludzi posiadających słabsze nerwy, a nawet niejednokrotnie zagrażają one życiu ludzkiemu. Ostatnio taka zbłąkana kula wpadła do mieszkania p. Kasprzyckiej na ulicy Bychawskiej przez okno i, zbiwszy dwie szyby, ugodziła w szafę, o kilka cali przeleciawszy ponad głową dwóch kobiet, które w tym czasie bawiły w mieszkaniu. Czas najwyższy, aby władze ukróciły tę bezmyślną zabawę. 

„Ziemia Lubelska”, 10 stycznia 1919

Słowa kluczowe