Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Chcemy w tej gazecie wskrzesić i pokazać „ducha wolności”, jaki panował w Lublinie przez ostatnich 100 lat. To dzięki niemu wielu młodych ludzi tu mieszkających „miało parę” i „ciśnienie” do angażowania się w ważne sprawy, ale też realizowania swoich marzeń i zmieniania świata.

 

Teatr NN

Przegląd retro - prasy [2]

Pod Bramą Krakowską pobili się szklarze

W dniu wczorajszym na placu przy Krakowskiej Bramie wybuchła awantura pomiędzy stojącymi tam szklarzami Joskiem Halpernem, Ruska 30 i Chilem Zubersztajnem, Krzywa 10. Tłem awantury były porachunki osobiste. W czasie kłótni Josek porwał za skrzynię z szybami rywala i wszystkie szyby potłukł. Zubersztajn nie pozostał dłużny i wytłukł również wszystkie szyby ze skrzyni przeciwnika. Następnie obaj porwali się na siebie i rozpoczęli się okładać pięściami. Dalszej bójce przeszkodził przybyły policjant, który obu szklarzy poprowadził do Komisariatu.

„Ziemia Lubelska”, 22 stycznia 1931

Rozmowy telefoniczne z Gdańskiem

Od 1 b.m. zaprowadzono między Polską a w. m. Gdańskiem rozmowy prasowe i rozmowy abonamentowe w porze nocnej ze zniżką 50 proc. Rozmowy prasowe mogą być prowadzone w czasie między 6 wieczór, a godz. 9 rano, pomiędzy redakcjami gazet, czasopism i agencjami prasowemi z telefonów abonamentowych lub z publicznych mównic za okazaniem legitymacji, wystawionej przez Wydział prasowy Min. spraw zagranicznych.

„Głos Lubelski”, 3 stycznia 1924

* Z dniem 12 b.m. został otwarty Skład mydła pod firmą Franciszek Rój przy ulicy Królewskiej NR. 9. (zakład szczotkarski p. Wasilewskiego). Na składzie świece, pasty do obuwia, smary, farby, soda i t.p. Oraz materiały do wyrobu mydła. Ceny hurtowe ściśle kalkulowane.

Ziemia Lubelska”, 16 kwietnia 1919

Co wróżą gwiazdy na dzień 28 czerwca?

Za dnia trochę niepokoju, wieczorem – miłe nastroje.
Dzień dzisiejszy może przynieść pewne podrażnienie lub niepokój nerwowy, co odnosi się zwłaszcza do godzin rannych. To też rankiem lepiej troszczyć się o zachowanie równowagi i nie pozwalać się unosić impulsom, aby nie wywoływać niepotrzebnych nieporozumień; dotyczy to zwłaszcza stosunków z podwładnymi.
Przed samym południem może się dać odczuć wpływ mniej pomyślny, przynoszący jakieś drobne niepokoje w związku z korespondencją lub podróżami, ewentualność nieporozumień z krewnymi lub niepowodzenia w pracy umysłowej. Godziny późniejsze przynoszą ogólną poprawę, budzą energię, przedsiębiorczość oraz chęć zwalczenia przeciwności życiowych.
Wieczór dzisiejszy zapowiada się dodatnio; zwłaszcza koło godz. 21-ej da się odczuć miły nastrój, wesołość, a sympatyczne towarzystwo w tym czasie może nam dostarczyć przyjemnych wzruszeń.
Dziecko dziś urodzone – bystre, przedsiębiorcze, utalentowane – ale również dość drażliwe i gniewne –może osiągnąć powodzenie w zawodach związanych ze sztuką.

„Express Lubelski”, 28 czerwca 1929

„Do krwi ostatniej kropli z żył”...

bronić będziemy ducha – śpiewaliśmy to już wiele razy. Chwila jest poważna. Ataki i zakusy Niemców na nasze Pomorze wzmagają się.
Liga Morska i Kolonjalna na akcje utrwalenia posiadania przez Polskę morza i rozbudowę floty – wymaga drobnej ofiary 2 zł za losy loterji fantowej.
Wśród wygranych są automobile, pianina, wycieczki po Bałtyku i do Paryża, sztaby złota i srebra, rowery, maszyny do szycia, meble, aparaty radjowe i fotograficzne itp. Ciągnienie loterji odbędzie się dnia 15 czerwca r. b. Losy do nabycia we wszystkich kolekturach Loterji Państwowej oraz w administracji „Expressu Lubelskiego”, Lublin, Kościuszki 8. Nabądźcie los loterji. Nie zwlekajcie!

Fatalny upadek ze schodów. Staruszka złamała rękę.

W domu przy ul. Szerokiej 39 miał miejsce następujący nieszczęśliwy wypadek. Chana Cukier, licząca 65 lat życia, schodząc ze schodów, wskutek fatalnego ich stanu, potknęła się i upadła odnosząc prócz ogólnego potłuczenia, złamanie lewej ręki powyżej stawu łokciowego. Nieszczęśliwą staruszkę Pogotowie Ratunkowe, po udzieleniu pierwszej pomocy, odwiozło w stanie groźnym do szpitala żydowskiego.

„Ekspres Lubelski”, 9 czerwca 1931

* Wyjazd służbowy wojewody lubelskiego. W dniu wczorajszym wojewoda lub. dr Józef Różniecki wyjechał do Warszawy w sprawach służbowych.

* Ujęcie złodzieja. W związku z kradzieżą bielizny na szkodę Ryfki Kac, ul. Kalinowszczyzna 45, policja po przeprowadzeniu dochodzeń zatrzymała sprawcę kradzieży w osobie Wacława Procha, ul. Białkowska Góra 7.

* Codzienne kradzieże. Tomczykowi Szczepanowi, zamieszkałemu na Sławinku, skradziono w czasie zabawy w parku sławinkowskim z kieszeni 24 złote gotówką. Na szkodę Karola Hessa, ul. Lubartwska 50, skradziono 50 belek do wag wartości około 100 zł. Z mieszkania Jachwety Sobol, ul. Mostowa 11, skradziono różną garderobę i bieliznę wartości 150 zł.

„Głos Lubelski”, 12 lipca 1934

Słowa kluczowe